Aleksandra Grzebyk, rzeszowska adwokat i prywatnie żona Andrzeja Grzebyka – czołowego zawodnika federacji KSW – została bohaterką odcinka drugiego sezonu serialu dokumentalnego „Na Pierwszym Planie”. Produkcja CANAL+ pokazuje życie kobiet, które na co dzień towarzyszą znanym sportowcom, ale same realizują własne pasje i ambicje. Odcinek z udziałem rzeszowianki miał premierę 5 czerwca.
Drugi sezon „Na Pierwszym Planie” składa się z czterech odcinków, inaczej mówiąc czterech historii kobiet związanych ze znanymi postaciami sportu. Tym razem to one, jak zapowiadają twórcy, wychodzą na tytułowy pierwszy plan, aby pokazać blaski i cienie życia u boku zawodowego sportowca.
Na początek Rzeszów
Serię otwiera trwający ponad 30 minut odcinek poświęcony Aleksandrze Grzebyk. Bohaterka prowadzi kancelarię adwokacką w Rzeszowie, a prywatnie jest żoną Andrzeja Grzebyka. To były dwukrotny mistrza federacji FEN, obecnie zawodnik KSW i jeden z najbardziej rozpoznawalnych sportowców sztuk walki związanych z Podkarpaciem. Twórcy serialu odsłaniają przewrotną historię ich znajomości, w której przed laty zderzyły się dwa światy: ambitnej studentki prawa i chłopaka związanego ze środowiskiem kibicowskim. Odcinek pokazuje ich wspólną drogę do sukcesu, a także kulisy życia rodzinnego pary. Ma przy tym charakter bardziej obyczajowy niż sportowy.

„To było naprawdę na dużą skalę”
Jak zdradza nam Aleksandra Grzebyk, z propozycją nakręcenia odcinka wyszła sama stacja.
– Canal Plus wyszedł z inicjatywą, że chcieliby nakręcić odcinek o nas w ramach serialu dokumentalnego „Na Pierwszym Planie” – mówi adwokat. – Ekipa przyjechała do Rzeszowa z gotową koncepcją. Spędzili z nami cztery dni – po prostu żyli z nami w tym czasie – kręcąc materiał filmowy – opowiada Aleksandra Grzebyk.
Rodzina miała już wcześniej do czynienia z telewizją. Skala tej produkcji zrobiła jednak na bohaterce filmu duże wrażenie.
– To była naprawdę duża skala produkcji i ogromny profesjonalizm. Samo ustawianie świateł czasem trwało kilka godzin, żeby to światło było takie, jak trzeba. Plus dźwiękowcy, ludzie od różnych rzeczy. W sumie duże przedsięwzięcie, z bardzo dużym rozmachem. Nad odcinkiem pracował cały sztab ludzi, w tym producenci i dwóch reżyserów z różnych części Polski – podsumowuje Aleksandra Grzebyk.

Czy da się normalnie funkcjonować przed kamerami?
Zapytaliśmy czy da się zapomnieć o tym co się dzieje wokół i normalnie funkcjonować przed kamerami?
– Nie da się do końca wyłączyć, żeby nie widzieć ekipy na planie zdjęciowym, bo liczba ludzi i ilość sprzętu jest ogromna, choć nie widać tego w finalnym obrazie – przyznaje ze śmiechem Aleksandra Grzebyk i porównuje całe doświadczenie bardziej do reality show niż do filmu.
Gotowy odcinek nie zaskoczył Aleksandry Grzebyk. Tłumaczy, że nie miała oczekiwań wobec materiału finalnego. Zaproponowano nam nagranie odcinka serialu o nas i o naszym życiu, w sumie bardziej o moim, u boku sportowca. Ekipa przyjechała i nagrała, jak funkcjonujemy, jak żyjemy. To, co powiedzieliśmy i pokazaliśmy przed kamerami – tak to w sumie wygląda – podsumowuje Grzebyk.
Pierwsze reakcje? – Na tę chwilę same pozytywne. Dostaliśmy bardzo dużo pozytywnych wiadomości. Z tego, co wiem, Canal Plus też jest bardzo zadowolony – mówi bohaterka odcinka.

„Znakomita promocja miasta”
Odcinek odbił się echem także wśród mieszkańców regionu. W liście do redakcji czytelnik Rzeszów News pisze: „W mojej ocenie jest to jeden z najbardziej wartościowych materiałów pokazujących współczesnych mieszkańców Podkarpacia, którzy osiągnęli sukces zawodowy, pozostając jednocześnie związani z Rzeszowem.
(…) Jest to znakomita promocja miasta, które coraz częściej kojarzone jest nie tylko z dynamicznym rozwojem gospodarczym, ale również z ludźmi osiągającymi sukcesy w sporcie, biznesie i zawodach zaufania publicznego”.
[embedded content]
Cztery kobiety, cztery historie
Oprócz Aleksandry Grzebyk w drugim sezonie „Na Pierwszym Planie” wystąpiły: Caroline de Fries, żona Phila De Friesa (15-krotnego zwycięzcy walk mistrzowskich KSW i najdłużej panującego mistrza wagi ciężkiej tej federacji), Dominika Grosicka, żona Kamila Grosickiego (101-krotnego reprezentanta Polski, obecnie piłkarza Pogoni Szczecin), oraz Magda Wszołek, żona Pawła Wszołka (14-krotnego reprezentanta Polski, piłkarza Legii Warszawa).
– Nasze bohaterki łączy to, że wszystkie dzielą życie ze znanym sportowcem, często żyją w jego cieniu. W naszym serialu to one wychodzą na pierwszy plan, aby opowiedzieć o swoich pasjach, biznesach oraz o tym, jak naprawdę wygląda życie z zawodowym sportowcem – mówi Katarzyna Czapla, producentka grupy Fightclan, stojącej za realizacją serialu.
Wszystkie odcinki drugiego sezonu „Na Pierwszym Planie” dostępne będą w serwisie streamingowym CANAL+. Pierwszy, dziejący się w Rzeszowie, można już obejrzeć od 5 czerwca br. (mob)
Czytaj więcej:
Aleksandra Grzebyk, rzeszowska adwokat i prywatnie żona Andrzeja Grzebyka – czołowego zawodnika federacji KSW – została bohaterką odcinka drugiego sezonu serialu dokumentalnego „Na Pierwszym Planie”. Produkcja CANAL+ pokazuje życie kobiet, które na co dzień towarzyszą znanym sportowcom, ale same realizują własne pasje i ambicje. Odcinek z udziałem rzeszowianki miał premierę 5 czerwca.
Drugi sezon „Na Pierwszym Planie” składa się z czterech odcinków, inaczej mówiąc czterech historii kobiet związanych ze znanymi postaciami sportu. Tym razem to one, jak zapowiadają twórcy, wychodzą na tytułowy pierwszy plan, aby pokazać blaski i cienie życia u boku zawodowego sportowca.
Na początek Rzeszów
Serię otwiera trwający ponad 30 minut odcinek poświęcony Aleksandrze Grzebyk. Bohaterka prowadzi kancelarię adwokacką w Rzeszowie, a prywatnie jest żoną Andrzeja Grzebyka. To były dwukrotny mistrza federacji FEN, obecnie zawodnik KSW i jeden z najbardziej rozpoznawalnych sportowców sztuk walki związanych z Podkarpaciem. Twórcy serialu odsłaniają przewrotną historię ich znajomości, w której przed laty zderzyły się dwa światy: ambitnej studentki prawa i chłopaka związanego ze środowiskiem kibicowskim. Odcinek pokazuje ich wspólną drogę do sukcesu, a także kulisy życia rodzinnego pary. Ma przy tym charakter bardziej obyczajowy niż sportowy.

„To było naprawdę na dużą skalę”
Jak zdradza nam Aleksandra Grzebyk, z propozycją nakręcenia odcinka wyszła sama stacja.
– Canal Plus wyszedł z inicjatywą, że chcieliby nakręcić odcinek o nas w ramach serialu dokumentalnego „Na Pierwszym Planie” – mówi adwokat. – Ekipa przyjechała do Rzeszowa z gotową koncepcją. Spędzili z nami cztery dni – po prostu żyli z nami w tym czasie – kręcąc materiał filmowy – opowiada Aleksandra Grzebyk.
Rodzina miała już wcześniej do czynienia z telewizją. Skala tej produkcji zrobiła jednak na bohaterce filmu duże wrażenie.
– To była naprawdę duża skala produkcji i ogromny profesjonalizm. Samo ustawianie świateł czasem trwało kilka godzin, żeby to światło było takie, jak trzeba. Plus dźwiękowcy, ludzie od różnych rzeczy. W sumie duże przedsięwzięcie, z bardzo dużym rozmachem. Nad odcinkiem pracował cały sztab ludzi, w tym producenci i dwóch reżyserów z różnych części Polski – podsumowuje Aleksandra Grzebyk.

Czy da się normalnie funkcjonować przed kamerami?
Zapytaliśmy czy da się zapomnieć o tym co się dzieje wokół i normalnie funkcjonować przed kamerami?
– Nie da się do końca wyłączyć, żeby nie widzieć ekipy na planie zdjęciowym, bo liczba ludzi i ilość sprzętu jest ogromna, choć nie widać tego w finalnym obrazie – przyznaje ze śmiechem Aleksandra Grzebyk i porównuje całe doświadczenie bardziej do reality show niż do filmu.
Gotowy odcinek nie zaskoczył Aleksandry Grzebyk. Tłumaczy, że nie miała oczekiwań wobec materiału finalnego. Zaproponowano nam nagranie odcinka serialu o nas i o naszym życiu, w sumie bardziej o moim, u boku sportowca. Ekipa przyjechała i nagrała, jak funkcjonujemy, jak żyjemy. To, co powiedzieliśmy i pokazaliśmy przed kamerami – tak to w sumie wygląda – podsumowuje Grzebyk.
Pierwsze reakcje? – Na tę chwilę same pozytywne. Dostaliśmy bardzo dużo pozytywnych wiadomości. Z tego, co wiem, Canal Plus też jest bardzo zadowolony – mówi bohaterka odcinka.

„Znakomita promocja miasta”
Odcinek odbił się echem także wśród mieszkańców regionu. W liście do redakcji czytelnik Rzeszów News pisze: „W mojej ocenie jest to jeden z najbardziej wartościowych materiałów pokazujących współczesnych mieszkańców Podkarpacia, którzy osiągnęli sukces zawodowy, pozostając jednocześnie związani z Rzeszowem.
(…) Jest to znakomita promocja miasta, które coraz częściej kojarzone jest nie tylko z dynamicznym rozwojem gospodarczym, ale również z ludźmi osiągającymi sukcesy w sporcie, biznesie i zawodach zaufania publicznego”.
Cztery kobiety, cztery historie
Oprócz Aleksandry Grzebyk w drugim sezonie „Na Pierwszym Planie” wystąpiły: Caroline de Fries, żona Phila De Friesa (15-krotnego zwycięzcy walk mistrzowskich KSW i najdłużej panującego mistrza wagi ciężkiej tej federacji), Dominika Grosicka, żona Kamila Grosickiego (101-krotnego reprezentanta Polski, obecnie piłkarza Pogoni Szczecin), oraz Magda Wszołek, żona Pawła Wszołka (14-krotnego reprezentanta Polski, piłkarza Legii Warszawa).
– Nasze bohaterki łączy to, że wszystkie dzielą życie ze znanym sportowcem, często żyją w jego cieniu. W naszym serialu to one wychodzą na pierwszy plan, aby opowiedzieć o swoich pasjach, biznesach oraz o tym, jak naprawdę wygląda życie z zawodowym sportowcem – mówi Katarzyna Czapla, producentka grupy Fightclan, stojącej za realizacją serialu.
Wszystkie odcinki drugiego sezonu „Na Pierwszym Planie” dostępne będą w serwisie streamingowym CANAL+. Pierwszy, dziejący się w Rzeszowie, można już obejrzeć od 5 czerwca br. (mob)
Czytaj więcej:
