Rzeszów News
Młody mężczyzna podszył się pod pracownika NFZ i wszedł do domu seniorki, która uwierzyła, że jej córka pilnie potrzebuje pieniędzy na operację. Chwilę później sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót, a o losie 19-latka zadecydowała błyskawiczna reakcja osób znajdujących się na miejscu. Prokuratura ujawniła nowe szczegóły sprawy i poinformowała o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu. Telefon o […]
The post 19-letni złodziej z Warszawy grasował na Podkarpaciu. Złapała go ekipa remontowa appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Młody mężczyzna podszył się pod pracownika NFZ i wszedł do domu seniorki, która uwierzyła, że jej córka pilnie potrzebuje pieniędzy na operację. Chwilę później sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót, a o losie 19-latka zadecydowała błyskawiczna reakcja osób znajdujących się na miejscu.
Prokuratura ujawniła nowe szczegóły sprawy i poinformowała o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu.
Telefon o chorej córce
Prokuratura Rejonowa w Kolbuszowej prowadzi śledztwo przeciwko 19-letniemu mieszkańcowi Warszawy, Kacprowi L. Młody mężczyzna jest podejrzany o usiłowanie oszustwa oraz usiłowanie kradzieży szczególnie zuchwałej na szkodę 74-letniej mieszkanki Kolbuszowej Dolnej. Śledczy ustalają również, czy mężczyzna mógł działać także w innych podobnych sprawach.
Do zdarzenia, które przesądziło o zatrzymaniu 19-latka doszło 21 lipca. – Na numer telefonu 74-latki zadzwoniła nieustalona dotychczas kobieta, która przedstawiła się jako jej córka, wskazując, że przebywa w szpitalu i potrzebuje pieniędzy na leczenie – informuje prokurator Łukasz Malarski.
Początek tej rozmowy jednoznacznie wskazuje więc na manipulacje metodą „na legendę”. Chwilę później telefon miała przejąć druga osoba. – Mężczyzna podający się za lekarza wprowadził w błąd pokrzywdzoną co do stanu zdrowia jej córki oraz konieczności przekazania środków pieniężnych na jej rzekomą operację. Jednocześnie poinformował, że w niedługim czasie zjawi się u niej osoba, która odbierze od niej pieniądze – dodaje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.
„Odbierak” wszedł do domu
Po pewnym czasie na posesji seniorki pojawił się 19-letni Kacper L. Mężczyzna przedstawił się jako pracownik Narodowego Funduszu Zdrowia i posłużył się fikcyjnymi danymi osobowymi, dzięki czemu wszedł do domu kobiety.
74-latka w ostatniej chwili nabrała jednak podejrzeń. Skontaktowała się ze znajomym swojej córki i ustaliła, że kobieta jest cała i zdrowa. Wtedy zorientowała się, że padła ofiarą próby oszustwa. Wówczas sprawy potoczyły się błyskawicznie.
– W tym momencie Kacper L. chwycił pieniądze w kwocie 24 500 zł, które leżały na stoliku, a które wcześniej przygotowała pokrzywdzona i zaczął uciekać. Po chwili został ujęty przez trzech mężczyzn, którzy w tym czasie wykonywali prace remontowe w domu pokrzywdzonej i usłyszeli, że wzywa ona pomocy – relacjonuje ustalenia śledczych prok. Malarski.
Przyznał się do zarzutów
Dzięki przytomnej reakcji ekipy remontowej, udało się zatem zatrzymać „odbieraka”. O całym incydencie szybko została poinformowana policja. Podejrzany został przesłuchany i jak przekazuje rzecznik tarnobrzeskiej prokuratury, przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
Złożył również wyjaśnienia, które będą jeszcze szczegółowo weryfikowane podczas dalszego postępowania. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Kolbuszowej zdecydował o zastosowaniu wobec 19-latka tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Śledczy sprawdzają również, czy tego samego dnia Kacper L. brał udział w podobnym oszustwie na terenie Tarnobrzega. Wstępne ustalenia wskazują, że od mieszkanki tego miasta miał odebrać 7 tys. zł oraz biżuterię. Jeśli te informacje się potwierdzą, zakres zarzutów może zostać rozszerzony. Za usiłowanie oszustwa oraz usiłowanie kradzieży szczególnie zuchwałej 19-latkowi grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Czytaj więcej:
Wojewoda podkarpacka dementuje zarzuty o nepotyzm. „Sprawę skieruję na drogę sądową”
