Rzeszów News
Kierowców i pasażerowie komunikacji miejskiej w rejonie ulicy Warszawskiej i Myśliwskiej w Rzeszowie mają poważne trudności w przejechaniu tego ruchliwego miejsca. Od godziny 16:20 zamknięty był przejazd kolejowy i szwankuje sygnalizacja świetlna. Sytuacja oburza kierowców tym bardziej, że ulica i przejazd niedawno przeszły gruntowną, wielomilionową modernizację. Co dość szokujące, do usunięcia awarii w Stolicy Podkarpacia […]
The post Paraliż na przebudowanym za miliony przejeździe. Szlaban w dół, a fachowcy jadą… z Kolbuszowej! [FILM] appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Kierowców i pasażerowie komunikacji miejskiej w rejonie ulicy Warszawskiej i Myśliwskiej w Rzeszowie mają poważne trudności w przejechaniu tego ruchliwego miejsca. Od godziny 16:20 zamknięty był przejazd kolejowy i szwankuje sygnalizacja świetlna.
Sytuacja oburza kierowców tym bardziej, że ulica i przejazd niedawno przeszły gruntowną, wielomilionową modernizację. Co dość szokujące, do usunięcia awarii w Stolicy Podkarpacia trzeba było wzywać techników z… Kolbuszowej.
Czerwone, żółte i opuszczony szlaban
Z relacji świadków wynika, że drogowy dramat rozpoczął się w środowe popołudnie o godzinie 16:20. To właśnie wtedy rogatki na przejeździe kolejowym, na zjeździe z ulicy Warszawskiej w ulicę Myśliwską, opuściły się i… tak już zostały.
Jakby tego było mało, system zarządzania ruchem całkowicie zwariował. – Światła zaczęły szwankować. Świecą się na czerwone, a później zmieniają na żółte – relacjonuje Kamil, czytelnik Rzeszów News, naoczny świadek zdarzenia, który utknął w zatorze.
Efekt? Na jednej z głównych arterii Rzeszowa natychmiast utworzyły się gigantyczne korki. Całkowicie sparaliżowany jest kawałek arterii miasta, wyjazd oraz skręt w stronę Miłocina. W ulicy Myśliwskiej utworzył się korek ciągnący się na dystansie kilkuset metrów. W potężnym upale w unieruchomionych pojazdach tkwią kierowcy, utknęły też autobusy komunikacji miejskiej, a piesi mają problemy z bezpiecznym przekroczeniem skrzyżowania. Potwierdza to Google Maps na którym widnieją czerwone linie korków.


Wielomilionowa inwestycja nie zapobiegła katastrofie
Obecna sytuacja budzi ogromną frustrację zmotoryzowanych, zwłaszcza gdy przypomnimy sobie niedawną, potężną modernizację w tym rejonie. Rzeszów News pisał o tej inwestycji w artykule pt. Przebudowa ul. Warszawskiej w Rzeszowie. Ważna zmiana w organizacji ruchu. Przez wiele miesięcy to miejsce Rzeszowa było areną jednej z większych inwestycji drogowych w mieście, wartej ponad 33 miliony złotych.
W ramach prac, które rozpoczęły się latem 2022 r., arteria została rozbudowana do czterech pasów ruchu, a w czerwcu 2023 r. drogowcy zajęli się dokładnie tym elementem infrastruktury, który dziś zawiódł – przejazdem kolejowym na ulicy Myśliwskiej, gdzie wybudowano m.in. nową sygnalizację świetlną.
Miało być nowocześnie, bezpiecznie i płynnie, tymczasem jedna “grubsza awaria” wystarczyła, by całkowicie sparaliżować zmodernizowany układ drogowy.
Rzeszów bez fachowca? Pomoc jedzie z innej gminy
To, co najbardziej zaskakuje mieszkańców tkwiących w korku, to bezradność służb. Mimo że od momentu wystąpienia awarii minęły niemal 1,5 godziny, szlaban wciąż blokuje przejazd.
Jak ustalił świadek zdarzenia, powodem opóźnień jest brak odpowiednich specjalistów na miejscu. – Dostałem informację od Straży Miejskiej, że z Kolbuszowej jadą technicy. W Rzeszowie nie miał kto podjechać – dodaje Kamil.
Fakt, że do usunięcia usterki na kluczowym, tak doinwestowanym skrzyżowaniu w ponad 200-tysięcznym mieście wojewódzkim trzeba ściągać specjalistów z oddalonej o 30 kilometrów Kolbuszowej, brzmi jak żart.
Kierowcy radzą sobie sami. Utrudnienia wciąż trwają
Zniecierpliwieni i zmęczeni wysokimi temperaturami kierowcy zaczęli szukać alternatywnych rozwiązań, nie czekając na przyjazd zamiejscowych techników. Część zmotoryzowanych decyduje się na nadkładanie drogi i omijanie zablokowanego skrzyżowania przez mniejszy przejazd kolejowy zlokalizowany w pobliżu sklepu “Masz”.
Fragmenty ulicy Warszawskiej i spora część Myśliwskiej, zajmuje zator. Paraliż komunikacyjny w tej części Rzeszowa trwa, a popołudniowe powroty do domów dla wielu mieszkańców zamieniły się w prawdziwą drogę z przeszkodami. Kierowcom radzimy uzbroić się w cierpliwość lub, w miarę możliwości, całkowicie omijać tę część miasta. (mob)
Czytaj więcej:
Trzy wypadki w Rzeszowie i okolicach w ciągu kilku godzin. Cztery osoby wylądowały w szpitalu
