Rzeszów News
Przez lata nikt nie wiedział o istnieniu tego miejsca. Dopiero badania archeologiczne ujawniły cmentarz wojenny, na którym spoczywają żołnierze trzech armii walczących podczas I wojny światowej. Odkrycie może zmienić wiedzę o walkach toczonych w Karpatach i przynieść odpowiedzi na pytania, które od ponad wieku pozostawały bez odpowiedzi. Przełomowe odkrycie w Szczawnem na Podkarpaciu rzuca nowe […]
The post Sensacyjne odkrycie na Podkarpaciu. Archeolodzy odnaleźli szczątki 50 żołnierzy [ZDJĘCIA] appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.

Przez lata nikt nie wiedział o istnieniu tego miejsca. Dopiero badania archeologiczne ujawniły cmentarz wojenny, na którym spoczywają żołnierze trzech armii walczących podczas I wojny światowej. Odkrycie może zmienić wiedzę o walkach toczonych w Karpatach i przynieść odpowiedzi na pytania, które od ponad wieku pozostawały bez odpowiedzi.
Przełomowe odkrycie w Szczawnem na Podkarpaciu rzuca nowe światło na historię I wojny światowej i dramatyczne wydarzenia, które rozgrywały się w Bieszczadach.
Zapomniany cmentarz wojenny
Archeolodzy z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie odkryli w Szczawnem na Podkarpaciu (powiat sanocki, gmina Komańcza) zapomniany cmentarz z czasów I wojny światowej. Nekropolia skrywa ponad 20 jam grobowych, w których spoczywają szczątki około 50 żołnierzy armii austro-węgierskiej, rosyjskiej oraz niemieckiej.
– Jeszcze kilka lat temu nie mieliśmy wiadomości o tym cmentarzu – powiedział kierownik badań dr Marcin Czarnowicz z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Chodzi o cmentarz wojenny żołnierzy poległych podczas walk toczonych w Karpatach w latach 1914 – 1915.


Klucz do odkrycia w archiwach
Przełom nastąpił dzięki archiwalnym dokumentom. Oryginalny projekt wojennej nekropolii odnalazł podczas kwerendy w Archiwum Obwodu Lwowskiego Grzegorz Gąska, jeden z wolontariuszy projektu „Groby i cmentarze wojenne w kraju”, finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Na podstawie odnalezionej dokumentacji wykonano lotnicze skanowanie laserowe LiDAR terenu wokół dawnego cerkwiska, gdzie niegdyś stała cerkiew zniszczona w pożarze. Analiza danych ujawniła wyraźne zarysy mogił ukrytych pod powierzchnią ziemi, co pozwoliło archeologom precyzyjnie wyznaczyć miejsce wykopalisk.
Efekty prac okazały się spektakularne. – Udało się zlokalizować ponad 20 jam grobowych zawierających szczątki około 50 żołnierzy. Przedmioty odnalezione przy pochówkach wskazują, że na cmentarzu spoczęli żołnierze armii austro-węgierskiej, rosyjskiej oraz niemieckiej – wyjaśnił Czarnowicz.


Niemcy walczyli w Karpatach
Jednym z największych zaskoczeń dla badaczy okazała się obecność żołnierzy niemieckich. Dotychczas uważano, że tzw. Korpus Beskidzki prowadził działania głównie na terenach dzisiejszej Słowacji.
Tegoroczne odkrycia oraz materiały archiwalne potwierdzają jednak, że 9 i 10 maja 1915 roku niezwykle ciężkie walki rozegrały się również w rejonie Rzepedzi i Szczawnego na terenie obecnego województwa podkarpackiego.
Po stronie niemieckiej zginęło tam ponad 100 żołnierzy należących do Königlich Preussisches Landwehr-Infanterie-Regiment Nr. 9, którego szeregi tworzyli mieszkańcy między innymi Kołobrzegu, Stargardu, Koszalina i Świdwina.
To odkrycie może znacząco poszerzyć wiedzę historyków o przebiegu działań wojennych w Karpatach i udziale wojsk niemieckich w tym fragmencie frontu.


Ślady operacji chirurgicznych
Badania przyniosły jeszcze jedno niezwykle cenne odkrycie. Wśród pochowanych znaleziono żołnierzy noszących wyraźne ślady leczenia oraz przeprowadzonych zabiegów chirurgicznych.
Zdaniem naukowców może to być pierwszy materialny dowód na to, że na cmentarzach wojennych położonych wzdłuż strategicznej linii kolejowej łączącej Przemyśl i Lwów z Budapesztem przez tunel w Łupkowie chowano również żołnierzy, którzy zmarli podczas ewakuacji medycznej do szpitali znajdujących się w głębi monarchii habsburskiej.
Odkrycie otwiera zupełnie nowy kierunek badań nad organizacją wojskowej służby medycznej podczas I wojny światowej.


Co stanie się z odnalezionym cmentarzem?
Badacze podkreślają, że celem nie jest jedynie poznanie historii, ale również godne upamiętnienie pochowanych żołnierzy. Trwają już rozmowy z województwem podkarpackim dotyczące oznakowania terenu oraz stworzenia miejsca pamięci.
Jak poinformował dr Marcin Czarnowicz, na mogiłach zostaną ustawione krzyże, a jeszcze w tym roku miejscowy duchowny prawosławny odprawi uroczystości modlitewne. Planowane jest także ustalenie personaliów pochowanych żołnierzy na podstawie dokumentów przechowywanych w Archiwum Obwodu Lwowskiego.


Na miejscu cerkiew i okopy
Prace prowadzone w Szczawnem przyniosły znacznie więcej odkryć niż tylko wojenną nekropolię. Archeolodzy natrafili na fundamenty wcześniejszej cerkwi, poświęconej najprawdopodobniej około 1875 roku. Zachowane w ziemi ślady spalenizny wskazują, że świątynia została zniszczona w pożarze.
Równolegle prowadzono badania pobliskiego pobojowiska. Naukowcy odnaleźli przedmioty osobiste żołnierzy, między innymi łyżki, a także podłogę okopu, na której zachowała się licząca aż 111 lat słoma. Udało się również dokładnie odtworzyć przebieg ataków obu stron konfliktu podczas pierwszej ofensywy w Karpatach w styczniu 1915 roku.
Podczas wykopalisk odkryto również fragmenty munduru austro-węgierskiego oficera oraz niemieckie nakrycia głowy. Po zakończeniu prac konserwatorskich zabytki będzie można oglądać w Izbie Pamięci prowadzonej przez Gminny Ośrodek Kultury w Komańczy, tworzonej we współpracy z Instytutem Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Co ciekawe, o istnieniu cmentarza od wielu lat mówił miejscowy leśnik i regionalista Edward Orłowski. Szczegółowa analiza materiałów archiwalnych wykazała jednak, że najprawdopodobniej wskazywał on inną mogiłę – prowizoryczny grób wykonany bezpośrednio po walkach w 1915 roku na cmentarzu parafialnym, a nie późniejszy, regularny cmentarz wojenny założony przez austro-węgierskie służby grobownicze.
Badania prowadzone były przez Uniwersytet Jagielloński we współpracy z gminą Komańcza, Pracownią GAJA oraz wolontariuszami między innymi z Fundacji Opiekunowie Bieszczadzkiej Historii i Grupy Poszukiwawczej Południe.
(PAP)


Czytaj więcej:
Trudna operacja w USK w Rzeszowie. Robot pomógł usunąć niezwykle rzadką wadę [ZDJĘCIA]