Wieloletnie dyskusje dotyczące przyszłości jednego z najbardziej kontrowersyjnych obiektów w Rzeszowie dobiegają końca. Władze miasta rozpoczęły przygotowania do likwidacji Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej.
Monument, który od dziesięcioleci dzielił mieszkańców i wywoływał spory historyków, ma ostatecznie zniknąć z przestrzeni publicznej Śródmieścia przed końcem bieżącego roku.
Pierwszy krok formalny zrobiony. Powstaje dokumentacja
Proces likwidacji obiektu wszedł w fazę realizacyjną. W rzeszowskim magistracie podpisano już umowę na sporządzenie dokumentacji technicznej, która jest niezbędna do przeprowadzenia bezpiecznej operacji inżynieryjnej. Z budżetu miasta wyasygnowano na ten cel kwotę 30 tysięcy złotych. Wykonawca ma 90 dni na dostarczenie gotowych opracowań. Dopiero po uzyskaniu pozwoleń urzędnicy przejdą do kolejnej fazy, którą będzie wybór w procedurze zapytania ofertowego firmy odpowiedzialnej za fizyczną rozbiórkę konstrukcji.
Elementy pomnika trafią w trzy różne lokalizacje
Konstrukcja nie zostanie zniszczona, lecz starannie rozdzielona na mniejsze części, które zmienią dotychczasowe miejsce przeznaczenia. Główna figura rzeźbiarska zostanie przekazana do zbiorów rzeszowskiego Muzeum Techniki i Militariów przy ulicy Królowej Marysieńki 3. Z kolei boczne płyty kamienne, po uzyskaniu aprobaty Wojewody Podkarpackiego, trafią na cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej przy ulicy Lwowskiej. Ostatnie elementy, czyli ziemia z pól bitewnych oraz tablica pamiątkowa, zostaną przewiezione na cmentarz Pobitno, gdzie spoczną w sąsiedztwie zbiorowej mogiły upamiętniającej ofiary terroru z okresu II wojny światowej.
Wdrożenie tych procedur ostatecznie zamyka epokę obecności symboli radzieckich w reprezentacyjnych punktach Rzeszowa. (am)
Czytaj więcej:
Zniszczony przez wichurę Pomnik Ofiar Terroru doczeka się remontu. Ratusz podpisał umowę
Wieloletnie dyskusje dotyczące przyszłości jednego z najbardziej kontrowersyjnych obiektów w Rzeszowie dobiegają końca. Władze miasta rozpoczęły przygotowania do likwidacji Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej.
Monument, który od dziesięcioleci dzielił mieszkańców i wywoływał spory historyków, ma ostatecznie zniknąć z przestrzeni publicznej Śródmieścia przed końcem bieżącego roku.
Pierwszy krok formalny zrobiony. Powstaje dokumentacja
Proces likwidacji obiektu wszedł w fazę realizacyjną. W rzeszowskim magistracie podpisano już umowę na sporządzenie dokumentacji technicznej, która jest niezbędna do przeprowadzenia bezpiecznej operacji inżynieryjnej. Z budżetu miasta wyasygnowano na ten cel kwotę 30 tysięcy złotych. Wykonawca ma 90 dni na dostarczenie gotowych opracowań. Dopiero po uzyskaniu pozwoleń urzędnicy przejdą do kolejnej fazy, którą będzie wybór w procedurze zapytania ofertowego firmy odpowiedzialnej za fizyczną rozbiórkę konstrukcji.
Elementy pomnika trafią w trzy różne lokalizacje
Konstrukcja nie zostanie zniszczona, lecz starannie rozdzielona na mniejsze części, które zmienią dotychczasowe miejsce przeznaczenia. Główna figura rzeźbiarska zostanie przekazana do zbiorów rzeszowskiego Muzeum Techniki i Militariów przy ulicy Królowej Marysieńki 3. Z kolei boczne płyty kamienne, po uzyskaniu aprobaty Wojewody Podkarpackiego, trafią na cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej przy ulicy Lwowskiej. Ostatnie elementy, czyli ziemia z pól bitewnych oraz tablica pamiątkowa, zostaną przewiezione na cmentarz Pobitno, gdzie spoczną w sąsiedztwie zbiorowej mogiły upamiętniającej ofiary terroru z okresu II wojny światowej.
Wdrożenie tych procedur ostatecznie zamyka epokę obecności symboli radzieckich w reprezentacyjnych punktach Rzeszowa. (am)
Czytaj więcej:
Zniszczony przez wichurę Pomnik Ofiar Terroru doczeka się remontu. Ratusz podpisał umowę
