Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej, zakończyli ważny etap śledztwa w sprawie gigantycznych kradzieży z rachunków bankowych. W minioną środę zatrzymano 48-letnią mieszkankę Rzeszowa, która będąc pracownicą banku, systematycznie okradała klientów.
Ponad sto nielegalnych transakcji
Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta przejęła narzędzia autoryzacyjne co najmniej dwóch klientów instytucji. Dzięki temu uzyskała pełny dostęp do ich funduszy. W okresie od października 2023 roku do lutego 2026 roku dokonała aż 127 nieuprawnionych operacji. Łączna suma strat, jakie ponieśli poszkodowani, opiewa na kwotę co najmniej 1 041 602 zł.
Mechanizm działania podejrzanej był precyzyjny. Skradzione pieniądze przelewała na rachunki bankowe należące do jej matki, nad którymi sprawowała faktyczną kontrolę.
Pranie brudnych pieniędzy i pożyczki
Zgromadzone przez policję dowody wskazują, że 48-latka próbowała zacierać ślady przestępczego pochodzenia gotówki. Pieniądze były transferowane pomiędzy wieloma kontami założonymi na różne osoby. Kobieta wykorzystywała te środki m.in. do spłaty oraz zaciągania kolejnych zobowiązań w parabankach. Działania te miały na celu udaremnienie lub znaczne utrudnienie wykrycia źródła pochodzenia kapitału.
Surowe konsekwencje
Prokuratura zdecydowała o zastosowaniu wobec podejrzanej wolnościowych środków zapobiegawczych w celu zabezpieczenia prawidłowego toku śledztwa. Mieszkanka Rzeszowa została objęta dozorem policyjnym oraz zakazem opuszczania kraju, a dodatkowo nałożono na nią obowiązek wpłacenia poręczenia majątkowego. Za zarzucane czyny, w tym kradzież z włamaniem oraz pranie brudnych pieniędzy, kobiecie grozi teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności. (am)
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej, zakończyli ważny etap śledztwa w sprawie gigantycznych kradzieży z rachunków bankowych. W minioną środę zatrzymano 48-letnią mieszkankę Rzeszowa, która będąc pracownicą banku, systematycznie okradała klientów.
Ponad sto nielegalnych transakcji
Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta przejęła narzędzia autoryzacyjne co najmniej dwóch klientów instytucji. Dzięki temu uzyskała pełny dostęp do ich funduszy. W okresie od października 2023 roku do lutego 2026 roku dokonała aż 127 nieuprawnionych operacji. Łączna suma strat, jakie ponieśli poszkodowani, opiewa na kwotę co najmniej 1 041 602 zł.
Mechanizm działania podejrzanej był precyzyjny. Skradzione pieniądze przelewała na rachunki bankowe należące do jej matki, nad którymi sprawowała faktyczną kontrolę.
Pranie brudnych pieniędzy i pożyczki
Zgromadzone przez policję dowody wskazują, że 48-latka próbowała zacierać ślady przestępczego pochodzenia gotówki. Pieniądze były transferowane pomiędzy wieloma kontami założonymi na różne osoby. Kobieta wykorzystywała te środki m.in. do spłaty oraz zaciągania kolejnych zobowiązań w parabankach. Działania te miały na celu udaremnienie lub znaczne utrudnienie wykrycia źródła pochodzenia kapitału.
Surowe konsekwencje
Prokuratura zdecydowała o zastosowaniu wobec podejrzanej wolnościowych środków zapobiegawczych w celu zabezpieczenia prawidłowego toku śledztwa. Mieszkanka Rzeszowa została objęta dozorem policyjnym oraz zakazem opuszczania kraju, a dodatkowo nałożono na nią obowiązek wpłacenia poręczenia majątkowego. Za zarzucane czyny, w tym kradzież z włamaniem oraz pranie brudnych pieniędzy, kobiecie grozi teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności. (am)
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
