Rzeszów News
To może być jedna z największych zmian na rynku pracy od lat. Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała w Rzeszowie wdrożenie nowych przepisów, które mają wzmocnić ochronę osób pracujących dla platform internetowych. Równocześnie państwowe instytucje rozpoczęły działania wobec jednej z największych firm w branży. Zapowiedzi padły podczas czwartkowej wizyty ministry pracy w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w […]
The post Prawo pracy czeka rewolucja W Rzeszowie padła ważna zapowiedź zmian ws. umów z pracodawcą appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.

To może być jedna z największych zmian na rynku pracy od lat. Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała w Rzeszowie wdrożenie nowych przepisów, które mają wzmocnić ochronę osób pracujących dla platform internetowych. Równocześnie państwowe instytucje rozpoczęły działania wobec jednej z największych firm w branży.
Zapowiedzi padły podczas czwartkowej wizyty ministry pracy w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie.
Prawo pracy do zmiany
To właśnie w Rzeszowie ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przedstawiła plany kolejnych zmian w prawie pracy. Jak podkreśliła, mają one zwiększyć ochronę osób zatrudnionych za pośrednictwem platform internetowych oraz skuteczniej przeciwdziałać nadużyciom związanym z wykorzystywaniem umów cywilnoprawnych.
Wizyta w stolicy Podkarpacia była również okazją do odniesienia się do głośnej sprawy dotyczącej platformy Pyszne.pl. W ostatnich dniach około 5 tys. kurierów i kurierek dowiedziało się, że od sierpnia straci dotychczasową pracę, a zatrudnienie ma zostać przeniesione do zewnętrznych pośredników. – Dzisiaj widzimy, jak bardzo potrzebna była reforma Państwowej Inspekcji Pracy – mówiła Dziemianowicz-Bąk.


Kontrole PIP i ZUS już ruszyły
Szefowa resortu przypomniała, że wszyscy kurierzy byli zatrudnieni na podstawie umów cywilnoprawnych. Jej zdaniem pojawiły się jednak poważne wątpliwości, czy taki model zatrudnienia był zgodny z charakterem wykonywanej pracy. – Takie umowy, w przeciwieństwie do umów o pracę, można rozwiązać z dnia na dzień, nie obowiązuje okres wypowiedzenia ani odprawy – mówiła ministra pracy.
Ministra poinformowała, że zwróciła się do Głównego Inspektora Pracy oraz prezesa ZUS o pilne działania kontrolne. Obie instytucje już rozpoczęły postępowania, które mają sprawdzić, czy osoby pracujące dla platformy nie powinny być zatrudnione na podstawie umów o pracę. – To jest sytuacja, która słusznie wzbudziła obawy, oburzenie i zbulwersowanie tych 5 tysięcy pracujących dla Pyszne.pl kurierów i kurierek – przyznała.


Nie będzie zgody na łamanie praw
Podczas konferencji w Rzeszowie ministra wielokrotnie podkreślała, że państwo będzie wykorzystywać nowe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy, które obowiązują od 8 lipca. – Dzięki kompetencjom, które inspektorzy uzyskali przez nowelizację ustawy o PIP, dzięki koordynacji działań między Inspekcją, a ZUS-em, możliwe jest skuteczne działanie państwa w tej sytuacji – mówiła Dziemianowicz-Bąk.
Wyjaśniła również, jakie mogą być skutki kontroli. – Jeśli okaże się, że umowy cywilne w tej sytuacji były nieuprawnione, inspektorzy będą mogli przez decyzję administracyjną zamienić je w umowy o pracę. A wówczas pracodawca nie będzie już mógł wyrzucić 5 tysięcy ludzi na ulicę z dnia na dzień – zapewniała ministra pracy.
Dodała, że w podobnych przypadkach konieczne będą konsultacje ze związkiem zawodowym czy wypłata odpraw, zgodnie z ustawą o zwolnieniach grupowych. – To konkretne działania Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Państwowej Inspekcji Pracy i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, konkretne działania państwa polskiego, które nie wyraża zgody na łamanie praw pracowniczych i pogarszanie warunków pracy – ostrzegała pracodawców.


Platforma krzywdziła pracowników?
Odnosząc się do argumentów przedstawianych przez firmę, ministra stwierdziła, że pracownicy zostali potraktowani niesprawiedliwie. – Zatrudnianie w oparciu o umowy śmieciowe nie może być zrozumiane i uzasadnione, to pogarszanie warunków zatrudnienia i krzywda wobec pracowników. Na to zgody być nie może, takie decyzje nie mogą być uzasadniane żadnymi PR-owymi sztuczkami i wyjaśnieniami dotyczącymi potrzeb czy strategii biznesowej. Pracownicy muszą być chronieni – podkreśliła ministra.
Dziemianowicz-Bąk stwierdziła nawet, że podobne sytuacje podchodzą pod łamanie praw pracowniczych i są krzywdą dla tysięcy ciężko pracujących ludzi. – Nie będzie zgody na zmywanie odpowiedzialności z biznesu, który chce krzywdzić, wykorzystywać i być może działać bezprawnie wobec pracownic i pracowników – mówiła.


Projekt ustawy jest gotowy
Podczas wizyty w Rzeszowie ministra zapowiedziała również rozpoczęcie prac nad wdrożeniem unijnej dyrektywy platformowej do polskiego prawa. Jak poinformowała, projekt ustawy jest już przygotowany. – W dniu dzisiejszym złożyłam wniosek o wpisanie go do wykazu prac legislacyjnych rządu. Po uzyskaniu wpisu, projekt zostanie skierowany do konsultacji publicznych, uzgodnień i opiniowania – zapowiedziała ministra pracy.
Kluczowym rozwiązaniem ma być wprowadzenie domniemania stosunku pracy wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform internetowych. Stanie się tak w sytuacji, w której pracownik platformy uprawdopodobni, że pracuje w warunkach właściwych dla stosunku pracy, czyli pod nadzorem i kontrolą.
– Domniemanie to będzie wzruszalne, ale to na platformie będzie spoczywał obowiązek udowodnienia, że stosunek pracy nie zachodzi. Zasada domniemania będzie obowiązywała zarówno w odniesieniu do postępowań przed sądem pracy, jak i postępowań administracyjnych PIP – czyli tych, które wprowadziła reforma Państwowej Inspekcji Pracy – wyjaśniała Dziemianowicz-Bąk. – Dzięki temu wypchnięty na śmieciówkę kurier będzie mógł uzyskać gwarancję swoich praw pracowniczych nie tylko przed sądem, ale także w związku z postępowaniem zainicjowanym przez Państwową Inspekcję Pracy – dodała.


Ponad 250 skarg po reformie PIP
Ministra zwróciła uwagę, że nowe przepisy już zaczynają przynosić pierwsze efekty. Od wejścia w życie reformy Państwowej Inspekcji Pracy, czyli od 8 lipca, do PIP wpłynęło już ponad 250 skarg dotyczących potencjalnie nieprawidłowego zatrudniania na podstawie umów cywilnoprawnych.
Jak podkreśliła, reforma PIP, planowane wdrożenie dyrektywy platformowej oraz przygotowana ustawa antymobbingowa mają stworzyć nowy system ochrony pracowników. Ostatnia z tych ustaw została już uchwalona przez parlament i obecnie oczekuje na podpis prezydenta.
Dzięki planowanym rozwiązaniom osoby wykonujące pracę w warunkach charakterystycznych dla etatu mają zyskać znacznie większe możliwości dochodzenia swoich praw.
(oprac. BL / PAP)
Czytaj więcej:
Nowa DK9 na Podkarpaciu coraz bliżej. Prawie 1800 uwag mieszkańców i szybsza trasa do Warszawy