Podobno jeden z pierwszych, prywatnych samochodów nabył w Zamościu Józef Sykała (przez wiele lat pracował jako taksówkarz). Był to kupiony w 1908 r. Ford T. Miał on czarny kolor i jak mówiono „jeździł na szprychach”. Potem aut w mieście i jego okolicy przybywało. Wiadomo, że w 1948 r. zarejestrowanych było już w Zamościu 51 samochodów, w tym 14 osobowych. Stanowiły one powód do dumy oraz powszechny obiekt zainteresowania.
Podobno jeden z pierwszych, prywatnych samochodów nabył w Zamościu Józef Sykała (przez wiele lat pracował jako taksówkarz). Był to kupiony w 1908 r. Ford T. Miał on czarny kolor i jak mówiono „jeździł na szprychach”. Potem aut w mieście i jego okolicy przybywało. Wiadomo, że w 1948 r. zarejestrowanych było już w Zamościu 51 samochodów, w tym 14 osobowych. Stanowiły one powód do dumy oraz powszechny obiekt zainteresowania.