To, co wydawało się rutynową interwencją, szybko zmieniło się w walkę o ocalenie budynku. W czwartek nad ranem w jednym z domów jednorodzinnych przy ulicy Sybiraków w Przemyślu wybuchł groźny pożar, który wyrządził poważne straty w mieniu mieszkańców.
Służby ratunkowe odebrały zgłoszenie krótko po godzinie 4:00 rano. Początkowo strażacy zostali wezwani do pożaru sadzy w przewodzie kominowym. Po przyjeździe na miejsce pierwszych zastępów okazało się jednak, że sytuacja wymknęła się spod kontroli – ogień wydostał się z komina i zaczął gwałtownie trawić konstrukcję dachu oraz poddasze budynku.
Trudna akcja gaśnicza i prace rozbiórkowe
W działania zaangażowano znaczne siły: cztery zastępy z Komendy Miejskiej PSP w Przemyślu, w tym specjalistyczną drabinę mechaniczną, oraz jednostki ochotnicze z Bolestraszyc i Medyki. Łącznie z żywiołem walczyło 21 ratowników.
Walka z płomieniami wymagała od strażaków nie tylko podawania prądów wody, ale także przeprowadzenia skomplikowanych prac rozbiórkowych dachu, co było niezbędne do zlokalizowania ukrytych zarzewi ognia. Ze względu na wysokie ryzyko porażenia, ratownicy musieli odłączyć prąd oraz zabezpieczyć system fotowoltaiczny zamontowany na budynku.
Pożar domu w Przemyślu
Mimo sprawnej akcji, straty są dotkliwe. Żywioł zniszczył więźbę dachową oraz wyposażenie znajdujące się w części mieszkalnej domu. Na szczęście nie ma informacji o osobach poszkodowanych. (am)
Czytaj więcej:
Pożar restauracji na Podkarpaciu. W środku było kilkadziesiąt osób
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
To, co wydawało się rutynową interwencją, szybko zmieniło się w walkę o ocalenie budynku. W czwartek nad ranem w jednym z domów jednorodzinnych przy ulicy Sybiraków w Przemyślu wybuchł groźny pożar, który wyrządził poważne straty w mieniu mieszkańców.
Służby ratunkowe odebrały zgłoszenie krótko po godzinie 4:00 rano. Początkowo strażacy zostali wezwani do pożaru sadzy w przewodzie kominowym. Po przyjeździe na miejsce pierwszych zastępów okazało się jednak, że sytuacja wymknęła się spod kontroli – ogień wydostał się z komina i zaczął gwałtownie trawić konstrukcję dachu oraz poddasze budynku.
Trudna akcja gaśnicza i prace rozbiórkowe
W działania zaangażowano znaczne siły: cztery zastępy z Komendy Miejskiej PSP w Przemyślu, w tym specjalistyczną drabinę mechaniczną, oraz jednostki ochotnicze z Bolestraszyc i Medyki. Łącznie z żywiołem walczyło 21 ratowników.
Walka z płomieniami wymagała od strażaków nie tylko podawania prądów wody, ale także przeprowadzenia skomplikowanych prac rozbiórkowych dachu, co było niezbędne do zlokalizowania ukrytych zarzewi ognia. Ze względu na wysokie ryzyko porażenia, ratownicy musieli odłączyć prąd oraz zabezpieczyć system fotowoltaiczny zamontowany na budynku.
Pożar domu w Przemyślu
Mimo sprawnej akcji, straty są dotkliwe. Żywioł zniszczył więźbę dachową oraz wyposażenie znajdujące się w części mieszkalnej domu. Na szczęście nie ma informacji o osobach poszkodowanych. (am)
Czytaj więcej:
Pożar restauracji na Podkarpaciu. W środku było kilkadziesiąt osób
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
