Rzeszów News
Pieniądze są już na koncie syndyka przemyskiego Fibrisu. Ponad 5,3 mln zł z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych ma zostać przeznaczone na wypłatę zaległych wynagrodzeń, odpraw i ekwiwalentów za urlopy dla 282 obecnych i byłych pracowników zakładu. Spółka miała aż 100 mln zł długu! Środki przekazał syndykowi Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie. Jak poinformował dyrektor WUP […]
The post Miliony na zaległe pensje pracowników upadłej firmy, której ZUS zablokował konta appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Pieniądze są już na koncie syndyka przemyskiego Fibrisu. Ponad 5,3 mln zł z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych ma zostać przeznaczone na wypłatę zaległych wynagrodzeń, odpraw i ekwiwalentów za urlopy dla 282 obecnych i byłych pracowników zakładu. Spółka miała aż 100 mln zł długu!
Środki przekazał syndykowi Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie. Jak poinformował dyrektor WUP Tomasz Czop, wypłaty obejmą 207 osób, które pozostawały w stosunku pracy w dniu ogłoszenia upadłości Fibrisu, oraz 75 osób zwolnionych wcześniej.
Łącznie do syndyka trafiło ponad 5,3 mln zł. Około 4,6 mln zł stanowią świadczenia należne pracownikom, natomiast ponad 730 tys. zł to składki na ubezpieczenia społeczne finansowane przez pracodawcę.
Warto zaznaczyć, że pieniądze zbierane w Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych wynikają z comiesięcznych wpłat pracodawców na rzecz funduszu w wymiarze 0,10% podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe pracownika. Co ważne, składka ta jest w całości finansowana z kieszeni pracodawców – nie jest potrącana z pensji pracowników. Za kłopoty Fibrisu zapłacili zatem inni pracodawcy.
Pieniądze już u syndyka
Przekazanie pieniędzy jest kolejnym etapem sprawy, która ciągnie się od wielu miesięcy.
Wojewódzki Urząd Pracy otrzymał prawidłowy, zbiorczy wykaz roszczeń pracowników 10 września. Obejmuje on m.in. niewypłacone wynagrodzenia, ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy oraz odprawy pieniężne.
Jeszcze na początku września informowano o kwocie przekraczającej 5,1 mln zł i 281 osobach. Ostateczny wykaz obejmuje więc o jedną osobę więcej, a łączna kwota wzrosła do ponad 5,3 mln zł.
Teraz pieniądze znajdują się już na rachunku syndyka. Nie wiadomo natomiast jeszcze, kiedy dokładnie poszczególni pracownicy otrzymają należne im pieniądze. To pytanie skierowaliśmy do syndyka.
ZUS zablokował rachunki spółki
Problemy Fibrisu narastały od miesięcy. Przemyski zakład, specjalizujący się w produkcji płyt pilśniowych i innych płyt drewnopochodnych, miał poważne problemy z płynnością finansową.
Produkcja została wstrzymana w marcu. Według wcześniejszych relacji medialnych zakład miał problemy z regulowaniem rachunków, w tym za energię. Pracownicy zaczęli również otrzymywać wynagrodzenia z opóźnieniem lub tylko w części.
Wiosną sprawa nabrała rozgłosu także w Rzeszowie. 7 maja pracownicy Fibrisu protestowali przed siedzibą ZUS. Spór dotyczył m.in. blokady rachunków spółki.
Zarząd Fibrisu wskazywał wówczas, że blokada rachunków utrudnia funkcjonowanie przedsiębiorstwa i wypłatę wynagrodzeń. ZUS odpowiadał, że podejmował działania zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Ponad 100 mln zł zadłużenia
Przed ogłoszeniem upadłości Fibris próbował ratować się poprzez restrukturyzację. Próba zawarcia układu z wierzycielami nie zakończyła się jednak powodzeniem.
Skala problemów finansowych przedsiębiorstwa była ogromna. Zadłużenie spółki przekraczało 100 mln zł!
30 lipca 2026 roku Sąd Rejonowy w Rzeszowie ogłosił upadłość Fibris S.A. Postanowienie w tej sprawie stało się prawomocne 11 sierpnia. Tym samym zakończyła się trwająca od miesięcy próba uratowania przedsiębiorstwa w dotychczasowej formule.
Co dalej z zakładem?
Wypłata pieniędzy z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych rozwiązuje jeden z najpilniejszych problemów, czyli zaległości wobec pracowników. Nie odpowiada jednak na podstawowe pytanie dotyczące przyszłości samego Fibrisu.
Co stanie się z zakładem w Przemyślu, jego majątkiem i infrastrukturą? Czy znajdzie się inwestor zainteresowany przejęciem przedsiębiorstwa albo jego części?
Fibris był jednym z najstarszych tego typu zakładów w Polsce. Przedsiębiorstwo produkowało płyty pilśniowe i inne materiały drewnopochodne wykorzystywane m.in. w meblarstwie, budownictwie i branży opakowaniowej.
Dla Przemyśla problem nie kończy się więc wraz z wypłatą zaległych wynagrodzeń. Pozostaje pytanie, czy w miejscu zakładu, który przez dziesięciolecia był częścią gospodarczego krajobrazu miasta, uda się jeszcze uruchomić działalność produkcyjną.
Firma została założona w 1959 roku Zarządzeniem Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego. Po pięcioletnim okresie budowy w roku 1964 uruchomiono pierwsze linie produkcyjne. W roku 2003 następuje prywatyzacja spółki.
(mob)
Czytaj więcej:
