September 17, 2026

Rzeszów News

Nazwa „PCLA Resovia” miała być ukłonem w stronę historii i tradycji związanej z klubem przy ulicy Wyspiańskiego, ale decyzja szybko wywołała kolejną odsłonę sportowego sporu w Rzeszowie. Stowarzyszenie Kibiców Stali Rzeszów Rzeszowska Elita skierowało do prezydenta Konrada Fijołka oficjalny sprzeciw i domaga się wyjaśnień dotyczących sposobu oznakowania miejskiego stadionu. W piśmie padają bardzo mocne słowa, […]

The post „Miasto nie jest prywatnym folwarkiem”. Kibice Stali żądają wyjaśnień ws. nazwy PCLA Resovia [ZDJĘCIA] appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.

Zdjęcie: Stadion PCLA Resovia (fot. Resovia Rzeszów / Facebook)

Nazwa „PCLA Resovia” miała być ukłonem w stronę historii i tradycji związanej z klubem przy ulicy Wyspiańskiego, ale decyzja szybko wywołała kolejną odsłonę sportowego sporu w Rzeszowie. Stowarzyszenie Kibiców Stali Rzeszów Rzeszowska Elita skierowało do prezydenta Konrada Fijołka oficjalny sprzeciw i domaga się wyjaśnień dotyczących sposobu oznakowania miejskiego stadionu.

W piśmie padają bardzo mocne słowa, a kibice żądają m.in. przedstawienia podstawy prawnej, dokumentów dotyczących zamówienia napisu oraz informacji, czy sprawa powinna trafić pod głosowanie Rady Miasta.

Spór o nazwę PCLA Resovia

Zaledwie w środę informowaliśmy, że powstający przy ul. Wyspiańskiego kompleks sportowy ma oficjalnie funkcjonować jako PCLA Resovia. Wcześniej nazwa obiektu była przedmiotem dyskusji i petycji, a zwolennicy dodania do niej słowa „RESOVIA” wskazywali przede wszystkim na historyczny związek tego miejsca z klubem.

Teraz do sprawy stanowczo odniosło się Stowarzyszenie Kibiców Stali Rzeszów Rzeszowska Elita. W piśmie skierowanym do prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka jego przedstawiciele podkreślają, że nie kwestionują historii Resovii, ale sprzeciwiają się sposobowi, w jaki doszło do oznaczenia obiektu.

„To jest stadion miejski, podkreślamy: miejski. Obiekt nie należy do jednego klubu sportowego. Jest budowany za blisko 200 mln zł ze środków publicznych pochodzących z budżetu Miasta Rzeszowa, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz budżetu Województwa Podkarpackiego. Ma służyć piłkarzom, lekkoatletom, mieszkańcom Rzeszowa i całego regionu” – czytamy w stanowisku kibiców.

Zdjęcie: Stadion PCLA Resovia (fot. Resovia Rzeszów / Facebook)

Szyld bez zgody?

Według autorów pisma problemem nie jest sama historia Resovii ani jej wieloletnia obecność przy ul. Wyspiańskiego. Ich sprzeciw dotyczy przede wszystkim tego, że nazwa „PCLA RESOVIA” została jak twierdzą, wprowadzona bez odpowiedniego trybu.

„Kwestionujemy metodę działania władz miasta, które jak wszystko na to wskazuje uznały, że nazwę miejskiego obiektu można ustalić przez zamówienie i zamontowanie szyldu, bez jawnej procedury i bez decyzji Rady Miasta” – piszą przedstawiciele kibiców Stali Rzeszów.

Zwracają też uwagę, że napis został już zamontowany, a mieszkańcy i radni mieli zostać postawieni przed faktem dokonanym. „Nie godzimy się na taką praktykę” – podkreślają autorzy pisma.

PCLA ResoviaPCLA Resovia
Zdjęcie: Stadion PCLA Resovia (fot. Resovia Rzeszów / Facebook)

Kibice wskazują na uchwałę

Najważniejszy argument Stowarzyszenia Kibiców Stali dotyczy procedury nadawania nazw miejskim obiektom. Autorzy pisma powołują się na Uchwałę Nr XXVIII/619/2016 Rady Miasta Rzeszowa z 12 lipca 2016 roku. Ich zdaniem obejmuje ona również hale sportowe i stadiony.

„Zgodnie z przyjętą procedurą nadanie nazwy powinno rozpocząć się od formalnego wniosku, który Przewodniczący Rady Miasta kieruje do właściwej komisji Rady oraz właściwej komórki organizacyjnej Urzędu Miasta. Po uzyskaniu pozytywnej opinii sprawa powinna zostać skierowana do Prezydenta w celu przygotowania projektu uchwały Rady Miasta” – czytamy w piśmie.

Kibice podkreślają, że nie jest to ich zdaniem jedynie kwestia formalna. „Procedura ma zagwarantować jawność, możliwość dyskusji oraz poszanowanie kompetencji Rady Miasta” – przekonują. Jednocześnie zaznaczają, że nie przedstawiono im uchwały Rady Miasta nadającej stadionowi nazwę „PCLA RESOVIA”, a sama sprawa nie miała być przedmiotem publicznej debaty ani głosowania radnych.

Zdjęcie: Stadion PCLA Resovia (fot. Adam Lampart / Urząd Miasta Rzeszowa)

„Kompromisu nie zawiera się jednostronnie”

W piśmie pojawia się także pytanie o to, czym właściwie jest umieszczony na obiekcie napis. Stowarzyszenie chce wiedzieć, czy „PCLA RESOVIA” jest formalną nazwą stadionu, czy może jedynie oznaczeniem albo elementem identyfikacji wizualnej.

„Jeżeli określenie „PCLA RESOVIA” jest nazwą stadionu, powinno zostać nadane zgodnie z procedurą określoną w uchwale z 2016 r.” – wskazują autorzy. Jeżeli natomiast jest to wyłącznie „oznaczenie”, oczekują wskazania podstawy prawnej umieszczenia na miejskim obiekcie trwałego oznaczenia kojarzonego z jednym klubem sportowym.

„Kompromisu nie zawiera się jednostronnie i metodą faktów dokonanych” – twierdzą przedstawiciele Stowarzyszenia Kibiców Stali Rzeszów. To właśnie określenie „fakty dokonane” jest jednym z najmocniejszych elementów ich stanowiska, ponieważ według kibiców najpierw pojawił się szyld i informacja o nazwie, a dopiero później miałaby rozpocząć się dyskusja nad formalnym statusem tej nazwy.

Zdjęcie: Stadion PCLA Resovia (fot. Adam Lampart / Urząd Miasta Rzeszowa)

Kibice żądają dokumentów

Stowarzyszenie nie poprzestaje jednak na samym sprzeciwie. W piśmie do prezydenta Rzeszowa domaga się przedstawienia podstawy prawnej decyzji oraz wstrzymania posługiwania się określeniem „PCLA RESOVIA” jako oficjalną nazwą miejskiego stadionu do czasu przeprowadzenia wymaganej procedury. Chce również przedstawienia sprawy Radzie Miasta i umożliwienia radnym podjęcia decyzji w formie uchwały.

Lista żądanych informacji jest znacznie dłuższa. Kibice pytają m.in., kto i kiedy zdecydował o zastosowaniu oznaczenia, kto zamówił jego wykonanie i montaż, kto był wykonawcą oraz ile kosztowała cała operacja. Chcą także poznać dokumenty związane z zamówieniem, umową, fakturą, kosztorysem i odbiorem prac.

Stowarzyszenie pyta również, czy napis znajdował się w pierwotnej dokumentacji projektowej PCLA, a jeśli pojawił się później – kto zatwierdził zmianę i czy wpłynęła ona na wynagrodzenie wykonawcy. Kolejne pytania dotyczą ewentualnych umów z podmiotami posługującymi się nazwą „Resovia”, a także stanowiska Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Województwa Podkarpackiego, które współfinansują inwestycję.

Zdjęcie: Stadion PCLA Resovia (fot. Adam Lampart / Urząd Miasta Rzeszowa)

„Miasto nie jest prywatnym folwarkiem”

W końcowej części pisma ton jeszcze bardziej się zaostrza. Autorzy domagają się wyjaśnienia, dlaczego w sprawie dotyczącej całego miasta pominięto Radę Miasta oraz mieszkańców, a stanowisko władz i kibiców jednego klubu miało wystarczyć do trwałego oznaczenia obiektu finansowanego ze środków publicznych.

„Rada Miasta nie może być traktowana jak dekoracja, a przyjęte przez nią uchwały jak zbiór niewiążących sugestii (…). Miasto nie jest prywatnym folwarkiem, stadion nie jest prywatnym szyldem, a Rada Miasta nie może służyć jedynie do zatwierdzania decyzji, które wcześniej podjęto za jej plecami” – napisali przedstawiciele Stowarzyszenia Kibiców Stali Rzeszów.

Wskazują też jak powinna wyglądać procedura nadania obiektowi oficjalnej nazwy. „Najpierw procedura, jawna dyskusja i uchwała Rady Miasta dopiero później nazwa i szyld. Nigdy odwrotnie”. Stowarzyszenie oczekuje pełnej i publicznej odpowiedzi oraz przekazania żądanych dokumentów w ustawowym terminie.

Emocje wokół PCLA dopiero się zaczynają?

Nazwa PCLA Resovia miała być nawiązaniem do historii miejsca i wieloletniego związku Resovii z kompleksem przy ul. Wyspiańskiego. Wcześniej w publicznej dyskusji pojawiały się zarówno argumenty zwolenników takiego rozwiązania, jak i głosy przeciwne umieszczaniu nazwy jednego klubu przy miejskiej i publicznie finansowanej inwestycji.

Teraz sprawa ma kolejny wymiar. Stowarzyszenie Kibiców Stali Rzeszów formalnie zakwestionowało sposób wprowadzenia oznaczenia i zażądało od miasta konkretnych dokumentów oraz odpowiedzi na pytania dotyczące podstawy prawnej, procedury, kosztów i ewentualnych umów związanych z nazwą „PCLA Resovia”. To oznacza, że spór o nazwę nowego stadionu przy ul. Wyspiańskiego może przenieść się z poziomu kibicowskich emocji na poziom formalnych wyjaśnień władz Rzeszowa.

A to przecież nie jedyny sporny punkt dotyczący powstającego Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki. Przypomnijmy, że władze miasta wcześniej wycofały się z kontrowersyjnej zamiany działek z deweloperem. Grunty przy stadionie miały zapewnić przedpole dla imprez masowych i stanowić dodatkową przestrzeń do zagospodarowania przy wielkim obiekcie. Działania związane z zamianą były szeroko omawiane, ale i krytykowane przez miejską opozycję i mieszkańców miasta, a władze ostatecznie się z niej wycofały.

Ponadto podczas niedawnej sesji Rady Miasta, radnych zaskoczyły dodatkowe miliony złotych, które zostały przeznaczone na stadion. Jak tłumaczył ratusz, było to związane z koniecznością poprawek w celu dostosowania obiektu do wymagań Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

Czytaj więcej:

Sukces zwolenników tradycji. Powstający kompleks sportowy zyska oficjalną nazwę PCLA Resovia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *