July 26, 2026

Rzeszów News

Około dekadę temu Rzeszów chciał dołączyć do światowej rewolucji transportowej i postawić na technologię rodem z futurystycznych wizji Elona Muska. Ponadto to właśnie na Podkarpaciu powstał później najdłuższy w Europie tor do testowania pasywnej lewitacji magnetycznej. Dziś jeden z twórców tej technologii przyznaje jednak, że na takie pociągi w Polsce możemy poczekać jeszcze bardzo długo. […]

The post Lewitujące pociągi miały odmienić Rzeszów. Twórca hyperloop: „Barierą jest mentalność” [WIDEO, ZDJĘCIA] appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.

Wizja Hyperloop w Rzeszowie wykreowana przez sztuczną inteligencję (fot. Mateusz Maciejczyk – Radny Miasta Rzeszowa / Facebook)

Około dekadę temu Rzeszów chciał dołączyć do światowej rewolucji transportowej i postawić na technologię rodem z futurystycznych wizji Elona Muska. Ponadto to właśnie na Podkarpaciu powstał później najdłuższy w Europie tor do testowania pasywnej lewitacji magnetycznej.

Dziś jeden z twórców tej technologii przyznaje jednak, że na takie pociągi w Polsce możemy poczekać jeszcze bardzo długo.

Rzeszów mógł być pionierem

Jeszcze za kadencji prezydenta Tadeusza Ferenca Rzeszów był jednym z pierwszych polskich miast, które otwarcie mówiły o potencjalnym wykorzystaniu technologii Hyperloop w miejskim transporcie. Wizja zakładała stworzenie nowoczesnego systemu komunikacji, który pozwoliłby błyskawicznie przemieszczać się pomiędzy najważniejszymi punktami miasta i ograniczyć rosnące korki.

Projekt od początku budził ogromne emocje. Zwolennicy przekonywali, że stolica Podkarpacia może stać się symbolem nowoczesności i laboratorium przyszłości transportu. Krytycy odpowiadali jednak, że przedsięwzięcie jest oderwane od rzeczywistości, a koszty oraz poziom zaawansowania technologii sprawiają, że bardziej przypomina futurystyczną wizję niż realny plan inwestycyjny. Ostatecznie koncepcja nie wyszła poza etap zapowiedzi.

Jak to mogło jednak wyglądać? 1 kwietnia w ramach żartu w ramach Prima Aprilis, radny miejski Mateusz Maciejczyk opublikował futurystyczną wizję “rzeszowskiego hyperloop” unoszącego się nad Rzeszowem.

“Rzeszów jako pierwsze miasto w Polsce rozpoczyna pilotaż systemu transportu typu Hyperloop. Celem projektu jest znaczące ograniczenie korków i skrócenie czasu przejazdu między osiedlami. Pierwszy odcinek testowy ma połączyć północ i południe miasta. Szacowany czas przejazdu: poniżej 2 minut. W rozmowach z partnerami technologicznymi projekt został wstępnie zaakceptowany do testów. Szczegóły projektu zostaną przedstawione w najbliższych dniach… ale dziś możecie sprawdzić datę” – napisał z przymrużeniem oka.

Zdjęcie: Pociąg typu Hyperloop (fot. materiały prasowe Nevomo)

Tor testowy na Podkarpaciu

Choć rzeszowski projekt upadł, historia wcale się nie zakończyła. Wręcz przeciwnie. To właśnie na Podkarpaciu rozpoczęły się jedne z najważniejszych testów technologii, która wyrosła z idei Hyperloop.

W 2022 roku w Nowej Sarzynie uruchomiono najdłuższy w Europie pełnoskalowy tor do testowania pasywnej lewitacji magnetycznej. Powstał on na terenie zakładów CIECH Sarzyna funkcjonujących pod marką Qemetica. O inwestycji informowała wówczas „Gazeta Wyborcza”, podkreślając, że 700-metrowy tor pozwoli na prowadzenie testów pojazdów wykorzystujących technologię MagRail. O przedsięwzięciu informował również portal Kapitał Polski.

Jak przekazywała wówczas spółka Nevomo, na Podkarpaciu ukończono budowę infrastruktury umożliwiającej testowanie lewitujących pojazdów kolejowych przy prędkościach dochodzących do 160 km/h. Do Nowej Sarzyny (powiat leżajski) dostarczono także pierwszy pełnowymiarowy pojazd testowy wyposażony we wszystkie niezbędne elementy do rozpoczęcia prób.

– Bardzo się cieszymy, że mimo trudności z dostawami kluczowych komponentów systemu MagRail, spowodowanych zaburzeniami w światowych łańcuchach dostaw, przed końcem lata będziemy mieć gotowe niemal wszystkie niezbędne elementy systemu. Dysponujemy już w pełni ukończoną infrastrukturą torową i przytorową przygotowaną do testów lewitacji magnetycznej oraz pełnowymiarową platformą testową. Obecnie finalizujemy system zasilania i nie możemy się doczekać rozpoczęcia testów – mówił wówczas Łukasz Mielczarek, współzałożyciel i dyrektor ds. infrastruktury w Nevomo.

[embedded content]

Testy potwierdziły możliwości

Jak informowała później spółka Nevomo, testy w Nowej Sarzynie zakończono sukcesem. W trakcie prób na 720-metrowym torze, system MagRail osiągnął prędkość 135 km/h, wykorzystując wówczas lewitację. Pojazd utrzymał się na tradycyjnym torze, potwierdzając, że możliwe jest wykorzystanie tego innowacyjnego systemu na istniejącej już infrastrukturze. Jak zapewniali twórcy całego systemu, docelowo lewitujące pociągi mogłyby rozwijać prędkość nawet do 550 km/h.

– Dzisiejszy dzień to przełomowy moment w rozwoju Nevomo. Po raz pierwszy w historii kolei pojazd szynowy poruszał się nie po istniejących torach, ale nad nimi, bez tarcia. Pokazuje to, że nasza technologia to nie tylko wizja przyszłości; to rzeczywiste rozwiązanie na teraz. Rozwiązanie dla bardziej ekologicznej i lepiej skomunikowanej Europy. Wykorzystując istniejącą infrastrukturę, będziemy mogli zaoferować efektywne i przyjazne dla środowiska podejście do modernizacji transportu kolejowego, zgodne z celami Europejskiego Zielonego Ładu – mówił wówczas Przemek Ben Pączek, prezes zarządu i współzałożyciel spółki Nevomo.

[embedded content]

Polski pomysł poszedł własną drogą

Warto wspomnieć, że historia technologii rozwijanej przez Nevomo zaczęła się od konkursów organizowanych przez SpaceX. W 2016 roku zespół studentów Politechniki Warszawskiej pracował nad kapsułami Hyperloop, które według pierwotnej wizji Elona Muska miały poruszać się w próżniowych tunelach z prędkością przekraczającą 1000 km/h.

Z czasem polscy inżynierowie uznali jednak, że znacznie większy potencjał ma wykorzystanie istniejącej infrastruktury kolejowej zamiast budowy zupełnie nowych tuneli. Tak narodziła się koncepcja MagRail.

Najbardziej zaawansowaną wersją rozwiązania jest obecnie MagRail Booster, który był testowany także w 2025 roku. System nie wykorzystuje jeszcze lewitacji, ale stosuje napęd elektromagnetyczny montowany na istniejących torach. Dzięki temu wagony mogą być napędzane i hamowane bez wykorzystania klasycznych lokomotyw. – Koła pojazdu tylko się toczą, nie przenoszą siły napędowej, a hamowanie odbywa się elektromagnetycznie, więc zużycie kół i szyn zostało drastycznie ograniczone – tłumaczył Przemek Ben Pączek.

Docelowo technologia ma zostać rozwinięta o lewitację magnetyczną. Według twórców pozwoliłoby to zwiększyć prędkość pociągów z około 160 km/h do 300 km/h na istniejących liniach, a na specjalnie projektowanych trasach nawet do wspomnianych 550 km/h.

Zdjęcie: Tor testowy w Nowej Sarzynie (fot. materiały prasowe Nevomo)

Świat interesuje się polską technologią

Nowa Sarzyna odegrała kluczową rolę w rozwoju MagRail. To właśnie tam przez lata prowadzono testy, które pozwoliły dopracować rozwiązania rozwijane przez polskich inżynierów. Dziś Nevomo jest już na zupełnie innym etapie działalności.

Pierwszy kontrakt na wdrożenie technologii MagRail Booster firma podpisała w 2025 roku z portem Deendayal w Indiach. Pilotaż obejmie początkowo odcinek o długości od pół kilometra do jednego kilometra, ale w przyszłości infrastruktura może liczyć nawet ponad 100 kilometrów.

Firma prowadzi również współpracę z indyjskim producentem wagonów Texmaco Rail & Engineering, rozmawia z jednym z największych producentów stali w Indiach oraz rozwija partnerstwo z państwowym przewoźnikiem Etihad Rail ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Tam pierwsze pilotaże mają ruszyć już w przyszłym roku, a od 2030 roku planowana jest budowa nowych linii uwzględniających infrastrukturę do lewitacji magnetycznej.

W Polsce barierą jest mentalność?

Choć polska technologia zaczyna zdobywać zagraniczne rynki, jej twórca nie wierzy, że szybko zostanie wdrożona w kraju. Przemek Ben Pączek uważa, że w Europie pociągi wykorzystujące lewitację magnetyczną raczej nie wyjadą na tory przed 2040 rokiem. Jeszcze bardziej pesymistycznie ocenia perspektywy dla naszego kraju.

– W polskich realiach wątpię, by stało się to za mojego życia, barierą jest tu mentalność. Gdyby to było rozwiązanie na polski węgiel, czyli nazwijmy to taki magnetyczny parowóz, wtedy byłaby szansa – podsumował Przemek Ben Pączek.

Te słowa nadają zupełnie nowy kontekst historii sprzed kilku lat. Rzeszów chciał być jednym z pionierów technologii inspirowanej koncepcją Hyperloop i to właśnie Podkarpacie stało się miejscem najważniejszych testów MagRail w Europie.

Paradoks polega jednak na tym, że choć technologia rozwijana przez polskich inżynierów zdobywa zainteresowanie choćby Indii czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jej twórcy znacznie większe szanse na wdrożenie widzą dziś poza granicami kraju niż na polskich torach.

(oprac. BL / PAP)

Czytaj więcej:

Sensacyjne odkrycie na Podkarpaciu. Archeolodzy odnaleźli szczątki 50 żołnierzy [ZDJĘCIA]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *