July 25, 2026

Rzeszów News

Potężny pożar, nieprzespana noc i wycieńczająca, wielogodzinna akcja gaśnicza. W nocy z 24 na 25 lipca strażacy z powiatu rzeszowskiego stoczyli dramatyczną walkę z żywiołem, który pochłonął ponad 250 balotów słomy w miejscowości Racławówka. Sytuację udało się opanować dopiero w świetle dnia, w dużej mierze dzięki wsparciu operatorów ciężkiego sprzętu. Ogień błyskawicznie wymknął się spod […]

The post Gigantyczny pożar 250 bel słomy. Poszły z dymem mimo wielogodzinnej walki strażaków [ZDJĘCIA] appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.

pożar słoma baloty
Zdjęcie: Ochotnicza Straż Pożarna w Boguchwale

Potężny pożar, nieprzespana noc i wycieńczająca, wielogodzinna akcja gaśnicza. W nocy z 24 na 25 lipca strażacy z powiatu rzeszowskiego stoczyli dramatyczną walkę z żywiołem, który pochłonął ponad 250 balotów słomy w miejscowości Racławówka.

Sytuację udało się opanować dopiero w świetle dnia, w dużej mierze dzięki wsparciu operatorów ciężkiego sprzętu.

Ogień błyskawicznie wymknął się spod kontroli

Zgłoszenie, które wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego (SKKM) w Rzeszowie dokładnie o godzinie 00:40, nie zapowiadało aż tak ogromnej skali zdarzenia. Początkowe informacje mówiły o pożarze około 80 bel słomy. Rzeczywistość na miejscu okazała się jednak znacznie bardziej dramatyczna.

Gdy pierwsze zastępy dotarły na pole w Racławówce, ogień był już w pełni rozwinięty i trawił około 150 balotów. Oczom strażaków ukazała się gigantyczna ściana ognia i gęstego dymu. Druhowie w aparatach ochronnych dróg oddechowych musieli stawić czoła ekstremalnie wysokiej temperaturze. Żywioł rozprzestrzeniał się tak szybko, że w trakcie prowadzonych działań płomienie obejmowały kolejne partie zgromadzonego materiału. Ostateczny bilans strat to ponad 250 balotów. Akcję gaśniczą uwiecznili druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Boguchwale. 

Wielogodzinna, mordercza walka z żywiołem

Ugaszenie pożaru słomy o takiej kubaturze to proces niezwykle żmudny, wymagający nie tylko ogromnych ilości wody, ale przede wszystkim czasu. Akcja nie ograniczała się jedynie do tłumienia widocznych płomieni.

Dla kilkudziesięciu druhów była to całkowicie nieprzespana noc. Działania płynnie przeszły z fazy nocnej w poranną, a strażacy pracowali jeszcze długo po wschodzie słońca. Dokumentuje to zdjęcie wozu bojowego OSP Boguchwała rozstawionego o świecie i długo później.

Do walki z żywiołem zadysponowano potężne siły i środki. W akcji brały udział jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Racławówki, Niechobrza, Boguchwały i Nosówki, wspierane przez profesjonalistów z Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie (JRG 2 i JRG 3). Na miejscu obecny był również patrol policji.

Wsparcie ciężkiego sprzętu z rąk cywilów

Sama woda w przypadku pożarów stogów i balotów to za mało – zbitą, tlącą się słomę trzeba fizycznie rozgarnąć, aby dogasić ukryte zarzewia ognia i wyeliminować ryzyko ponownego zapłonu. W tym kluczowym momencie nieoceniona okazała się pomoc z zewnątrz.

Strażacy oficjalnie dziękują społeczności za zaangażowanie. Przez wiele godzin ratowników wspierali operatorzy ciężkich maszyn. Maszyny, operowane m.in. przez Daniela Piątka, metodycznie rozbierały zgliszcza, przerzucając tlącą się masę, co umożliwiło strażakom ostateczne stłumienie ognia i uratowanie części nienaruszonych zbiorów, które widać ułożone bezpiecznie na skraju pola.

Dzięki determinacji służb i współpracy z dysponentami sprzętu budowlano-rolniczego,  niezwykle wymagający pożar został w końcu opanowany. Straty materialne są duże, jednak udało się zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia na okoliczne uprawy. (mob / zdjęcia: Ochotnicza Straż Pożarna w Boguchwale)

Czytaj więcej: 

Jasionka pod ostrzałem, ale nie rakiet. W Sieci przestała być lotniskiem

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *