Po tym, jak prezydent Konrad Fijołek ogłosił, że Balcerek zostaje, a zamiana działek z deweloperem upada, spółka Resovia Residence wydała obszerne oświadczenie. Firma twierdzi, że zablokowanie porozumienia pozbawia miasto szansy na strategiczne tereny przy Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki (PCLA) bez wydawania milionów z budżetu.
Po raz pierwszy, oficjalnie, zabrał trzeci, po mieście, mieszkańcach i społecznikach, uczestnik sporu o Balcerka. To deweloper, który chciał zamienić się z miastem na działki, czyli Resovia Residence. Firma opatrzyła swój komunikat tytułem „Fakty zamiast manipulacji” i przedstawia w nim własną wersję wydarzeń.
Deweloper zapowiada, że zamiast nowego bazaru i pasażu handlowego rozważy budowę osiedla lub sprzedaż gruntów innemu deweloperowi.
Sprawa “Balcerka” nie znika
Sprawa miejskiego targowiska przy Placu Balcerowicza nie znika jak pisaliśmy w naszym tekście “Balcerek zostaje i zyska nowe oblicze. Prezydent zaskoczył swoją decyzją”. Podczas gali ogłoszenia wyników Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego prezydent Rzeszowa zapowiedział rewitalizację Balcerka i poinformował, że temat zamiany terenów z inwestorem ostatecznie upadł.
Projekt „Nowy Balcerek”, zgłoszony do RBO przez stowarzyszenie Razem dla Rzeszowa, zebrał wprawdzie dużo głosów, ale przegrał z fontanną w Parku Kultury i Wypoczynku. Mimo to, wskazuje deweloper, Konrad Fijołek zadeklarował, że zgłosi go do budżetu miasta na 2027 rok.
Zdaniem redakcji akurat sprawa liczby głosów wygląda inaczej niż sugeruje w swoim oświadczeniu spółka Resovia Residence. Pisaliśmy o tym w artykule “Balcerek miał najwięcej głosów, a przegrał. 16 tys. odrzuconych głosów miasto nazywa sukcesem”.
Porozumienie zablokowane. Co dalej z terenami przy PCLA?
Według spółki od wielu miesięcy miasto i Resovia Residence negocjowały porozumienie, które – jak twierdziły te strony sporu – miało zabezpieczyć pełne funkcjonowanie PCLA, przesądzić o przyszłości Placu Balcerowicza oraz zagwarantować kupcom nową powierzchnię handlową i ciągłość działalności, twierdzi Krzysztof Karwański
Członek Zarządu Resovia Residence.
Zablokowanie tego rozwiązania oznacza, zdaniem spółki, że sięgnie ona po rozwiązania alternatywne dotyczące własnych terenów przy PCLA. Firma deklaruje, że analizuje dwie ścieżki: budowę osiedla albo sprzedaż nieruchomości innemu deweloperowi. W ocenie Resovia Residence miasto traci tym samym realną możliwość pozyskania tych gruntów bez wielomilionowych wydatków.

Co miasto miało zyskać? Bilans dewelopera
W oświadczeniu spółka przekonuje, że planowana zamiana działek była korzystna dla wszystkich stron. Miasto miało otrzymać tereny przy PCLA potrzebne – jak twierdzi inwestor – do bezpiecznego wykorzystania potencjału nowego obiektu sportowego: pod drogi dojazdowe, parkingi, boisko treningowe, halę sportową i zaplecze dla dużych wydarzeń. Bez nich, zdaniem dewelopera, możliwości organizacji imprez masowych przy PCLA mogą być poważnie ograniczone.
Resovia Residence załączyła do komunikatu zestawienie kluczowych pozycji planowanej transakcji:
| Miasto planowało przekazać | Miasto miało otrzymać |
|---|---|
| Działki miejskie, m.in. obecny Plac Balcerowicza oraz nieruchomości wskazane w projekcie zamiany | Tereny przy PCLA (1,7 ha) potrzebne do pełnego funkcjonowania obiektu |
| Dotychczasową, nieuporządkowaną formę funkcjonowania Balcerka | Ok. 1000 mkw. nowej powierzchni handlowo-usługowej na parterze, przekazanej miastu i służącej kupcom |
| Kosztowne porządkowanie i utrzymywanie targowiska ze środków publicznych | Pokrycie kosztów targowiska tymczasowego oraz docelową, nowoczesną przestrzeń handlową |
| Alternatywę zakupu terenów przy PCLA za środki z budżetu | Pozyskanie gruntów bez wydatku gotówkowego rzędu 60 mln zł (szacowana wartość działki przy PCLA) |
| Nieruchomości przy ul. Krakowskiej i ul. Litewskiej | Zabezpieczenie dróg, parkingów, zaplecza sportowego i przestrzeni pod imprezy masowe |
Deweloper zaznacza, że wyceny nieruchomości – w odróżnieniu od liczb przedstawianych przez przeciwników porozumienia – przygotowali biegli rzeczoznawcy wyłonieni przez miasto w przetargu.
Od siebie możemy dodać, że to możliwe, ale Miasto nigdy nie przesłało do Rzeszów News informacji na ten temat, mimo naszych próśb.
Spór o wizualizację „Nowego Balcerka”
Sporą część oświadczenia spółka poświęca samej koncepcji „Nowego Balcerka”. Resovia Residence deklaruje, że szanuje wynik głosowania mieszkańców, ale kwestionuje sposób, w jaki projekt zaprezentowano opinii publicznej.
Zdaniem dewelopera mieszkańcom pokazano atrakcyjną grafikę obiektów, które miałyby powstać za około 2 mln zł, bez projektu architektonicznego, dokumentacji technicznej, szczegółowego kosztorysu czy harmonogramu. Firma zwraca uwagę, że opisany w RBO zakres prac – m.in. uporządkowanie przestrzeni handlowej, modernizacja stoisk, zadaszone moduły, oświetlenie, zieleń w donicach, tablice historyczne oraz ławki, kosze i stojaki rowerowe – wskazuje raczej na ograniczoną modernizację niż na budowę kompletnego, nowoczesnego targowiska. W ocenie spółki budowano w ten sposób oczekiwania społeczne, które nie mają potwierdzenia w dokumentach ani realnych kosztach.
To jeden z najmocniejszych fragmentów komunikatu – i jednocześnie najbardziej polemiczny, bo odnosi się do projektu, który w RBO poparła znaczna grupa rzeszowian.
Kupcy, targowisko tymczasowe i pracownia Kuryłowicz & Associates
Resovia Residence przypomina też własną propozycję zabezpieczenia kupców. Założenia projektowe i wizualizacje inwestycji przy Placu Balcerowicza – jak podaje spółka – przygotowała pracownia architektoniczna Kuryłowicz & Associates. W ramach porozumienia z miastem deweloper miał sfinansować targowisko tymczasowe na czas budowy, planowany na 24 miesiące, dzięki czemu handlujący zachowaliby ciągłość działalności bez angażowania środków miejskich.
Firma utrzymuje, że założenia te były omawiane zarówno z miastem, jak i z przedstawicielami kupców, którzy mieli pozytywnie ocenić rozwiązania i podpisać stosowne porozumienie. Wraz z upadkiem zamiany – przekonuje deweloper – nie powstanie zaproponowany przez niego model: targowisko tymczasowe, nowy bazar i pasaż handlowy.
Gwoli ścisłości należałoby jednak dodać, że wizualizacje wszystkich stron sporu są w jakiś sposób dyskusyjne. Magistrat posiłkował się wizualizacjami pracowni Kuryłowicz+Architekci przedstawiającymi luksusowy, przeszklony „Bazar” zintegrowany z zielenią i elegancką architekturą mieszkaniową.
Spostrzegawczy obserwatorzy dopatrzyli się jednak detalu na jednej z oficjalnych grafik. W prawym dolnym rogu prezentowanej panoramy zapomniano usunąć charakterystyczną, czwórramienną gwiazdkę. To doskonale znany użytkownikom znak powszechnie dostępnego asystenta sztucznej inteligencji Google Gemini.
„Osiedle albo sprzedaż”. Deweloper wskazuje winnych
Najmocniej brzmi finał oświadczenia. Spółka zapowiada, że mimo braku porozumienia będzie realizować swoje cele. Jako właściciel terenu przy PCLA podejmie działania zmierzające do wdrożenia rozwiązań alternatywnych. Rozważana jest sprzedaż gruntów lub budowa inwestycji mieszkaniowej zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Resovia Residence wprost wskazuje przy tym, kogo obarcza odpowiedzialnością za zablokowanie porozumienia. W oświadczeniu pojawiają się nazwiska – deweloper wymienia Jacka Strojnego oraz radnych i przedstawicieli Stowarzyszenia Razem dla Rzeszowa, zarzucając im posługiwanie się niepełnymi informacjami, manipulacją i dezinformacją. To oskarżenia formułowane wyłącznie ze strony inwestora; politycy i społecznicy, których dotyczą, prezentowali dotychczas odmienną ocenę sprawy – przekonując, że miasto nie powinno bezrefleksyjnie oddawać terenu w ręce deweloperów.
Jak rzeczywiście potoczą się losy Balcerka i terenów przy PCLA, przesądzą najbliższe tygodnie. Prezydent zapowiedział rewitalizację targowiska i zgłoszenie projektu do budżetu na 2027 rok, a o szczegółach mają rozmawiać radni podczas kolejnych sesji. Wygląda na to, że spór wokół Placu Balcerowicza nie skończył się – wszedł tylko w nową fazę.
Spółka kończy apelem o prowadzenie dalszej dyskusji „na podstawie faktów, dokumentów i realnych kosztów”, a nie – jak pisze – politycznych haseł i efektownych grafik.
Jako redakcja Rzeszów News popieramy to hasło w całej rozciągłości. Czekamy na fakty, dokumenty i realne koszty, które wreszcie przedstawi opinii publicznej Miasto Rzeszów. W naszej opinii dotarcie do tych materiałów było utrudnianie radnym, jak i dziennikarzom. (mob)
Czytaj więcej:
Cień Wołynia nad Stolicą Podkarpacia. Rzeszów dołącza do polsko-ukraińskiej bitwy o pamięć
Po tym, jak prezydent Konrad Fijołek ogłosił, że Balcerek zostaje, a zamiana działek z deweloperem upada, spółka Resovia Residence wydała obszerne oświadczenie. Firma twierdzi, że zablokowanie porozumienia pozbawia miasto szansy na strategiczne tereny przy Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki (PCLA) bez wydawania milionów z budżetu.
Po raz pierwszy, oficjalnie, zabrał trzeci, po mieście, mieszkańcach i społecznikach, uczestnik sporu o Balcerka. To deweloper, który chciał zamienić się z miastem na działki, czyli Resovia Residence. Firma opatrzyła swój komunikat tytułem „Fakty zamiast manipulacji” i przedstawia w nim własną wersję wydarzeń.
Deweloper zapowiada, że zamiast nowego bazaru i pasażu handlowego rozważy budowę osiedla lub sprzedaż gruntów innemu deweloperowi.
Sprawa “Balcerka” nie znika
Sprawa miejskiego targowiska przy Placu Balcerowicza nie znika jak pisaliśmy w naszym tekście “Balcerek zostaje i zyska nowe oblicze. Prezydent zaskoczył swoją decyzją”. Podczas gali ogłoszenia wyników Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego prezydent Rzeszowa zapowiedział rewitalizację Balcerka i poinformował, że temat zamiany terenów z inwestorem ostatecznie upadł.
Projekt „Nowy Balcerek”, zgłoszony do RBO przez stowarzyszenie Razem dla Rzeszowa, zebrał wprawdzie dużo głosów, ale przegrał z fontanną w Parku Kultury i Wypoczynku. Mimo to, wskazuje deweloper, Konrad Fijołek zadeklarował, że zgłosi go do budżetu miasta na 2027 rok.
Zdaniem redakcji akurat sprawa liczby głosów wygląda inaczej niż sugeruje w swoim oświadczeniu spółka Resovia Residence. Pisaliśmy o tym w artykule “Balcerek miał najwięcej głosów, a przegrał. 16 tys. odrzuconych głosów miasto nazywa sukcesem”.
Porozumienie zablokowane. Co dalej z terenami przy PCLA?
Według spółki od wielu miesięcy miasto i Resovia Residence negocjowały porozumienie, które – jak twierdziły te strony sporu – miało zabezpieczyć pełne funkcjonowanie PCLA, przesądzić o przyszłości Placu Balcerowicza oraz zagwarantować kupcom nową powierzchnię handlową i ciągłość działalności, twierdzi Krzysztof Karwański
Członek Zarządu Resovia Residence.
Zablokowanie tego rozwiązania oznacza, zdaniem spółki, że sięgnie ona po rozwiązania alternatywne dotyczące własnych terenów przy PCLA. Firma deklaruje, że analizuje dwie ścieżki: budowę osiedla albo sprzedaż nieruchomości innemu deweloperowi. W ocenie Resovia Residence miasto traci tym samym realną możliwość pozyskania tych gruntów bez wielomilionowych wydatków.

Co miasto miało zyskać? Bilans dewelopera
W oświadczeniu spółka przekonuje, że planowana zamiana działek była korzystna dla wszystkich stron. Miasto miało otrzymać tereny przy PCLA potrzebne – jak twierdzi inwestor – do bezpiecznego wykorzystania potencjału nowego obiektu sportowego: pod drogi dojazdowe, parkingi, boisko treningowe, halę sportową i zaplecze dla dużych wydarzeń. Bez nich, zdaniem dewelopera, możliwości organizacji imprez masowych przy PCLA mogą być poważnie ograniczone.
Resovia Residence załączyła do komunikatu zestawienie kluczowych pozycji planowanej transakcji:
| Miasto planowało przekazać | Miasto miało otrzymać |
|---|---|
| Działki miejskie, m.in. obecny Plac Balcerowicza oraz nieruchomości wskazane w projekcie zamiany | Tereny przy PCLA (1,7 ha) potrzebne do pełnego funkcjonowania obiektu |
| Dotychczasową, nieuporządkowaną formę funkcjonowania Balcerka | Ok. 1000 mkw. nowej powierzchni handlowo-usługowej na parterze, przekazanej miastu i służącej kupcom |
| Kosztowne porządkowanie i utrzymywanie targowiska ze środków publicznych | Pokrycie kosztów targowiska tymczasowego oraz docelową, nowoczesną przestrzeń handlową |
| Alternatywę zakupu terenów przy PCLA za środki z budżetu | Pozyskanie gruntów bez wydatku gotówkowego rzędu 60 mln zł (szacowana wartość działki przy PCLA) |
| Nieruchomości przy ul. Krakowskiej i ul. Litewskiej | Zabezpieczenie dróg, parkingów, zaplecza sportowego i przestrzeni pod imprezy masowe |
Deweloper zaznacza, że wyceny nieruchomości – w odróżnieniu od liczb przedstawianych przez przeciwników porozumienia – przygotowali biegli rzeczoznawcy wyłonieni przez miasto w przetargu.
Od siebie możemy dodać, że to możliwe, ale Miasto nigdy nie przesłało do Rzeszów News informacji na ten temat, mimo naszych próśb.
Spór o wizualizację „Nowego Balcerka”
Sporą część oświadczenia spółka poświęca samej koncepcji „Nowego Balcerka”. Resovia Residence deklaruje, że szanuje wynik głosowania mieszkańców, ale kwestionuje sposób, w jaki projekt zaprezentowano opinii publicznej.
Zdaniem dewelopera mieszkańcom pokazano atrakcyjną grafikę obiektów, które miałyby powstać za około 2 mln zł, bez projektu architektonicznego, dokumentacji technicznej, szczegółowego kosztorysu czy harmonogramu. Firma zwraca uwagę, że opisany w RBO zakres prac – m.in. uporządkowanie przestrzeni handlowej, modernizacja stoisk, zadaszone moduły, oświetlenie, zieleń w donicach, tablice historyczne oraz ławki, kosze i stojaki rowerowe – wskazuje raczej na ograniczoną modernizację niż na budowę kompletnego, nowoczesnego targowiska. W ocenie spółki budowano w ten sposób oczekiwania społeczne, które nie mają potwierdzenia w dokumentach ani realnych kosztach.
To jeden z najmocniejszych fragmentów komunikatu – i jednocześnie najbardziej polemiczny, bo odnosi się do projektu, który w RBO poparła znaczna grupa rzeszowian.
Kupcy, targowisko tymczasowe i pracownia Kuryłowicz & Associates
Resovia Residence przypomina też własną propozycję zabezpieczenia kupców. Założenia projektowe i wizualizacje inwestycji przy Placu Balcerowicza – jak podaje spółka – przygotowała pracownia architektoniczna Kuryłowicz & Associates. W ramach porozumienia z miastem deweloper miał sfinansować targowisko tymczasowe na czas budowy, planowany na 24 miesiące, dzięki czemu handlujący zachowaliby ciągłość działalności bez angażowania środków miejskich.
Firma utrzymuje, że założenia te były omawiane zarówno z miastem, jak i z przedstawicielami kupców, którzy mieli pozytywnie ocenić rozwiązania i podpisać stosowne porozumienie. Wraz z upadkiem zamiany – przekonuje deweloper – nie powstanie zaproponowany przez niego model: targowisko tymczasowe, nowy bazar i pasaż handlowy.
Gwoli ścisłości należałoby jednak dodać, że wizualizacje wszystkich stron sporu są w jakiś sposób dyskusyjne. Magistrat posiłkował się wizualizacjami pracowni Kuryłowicz+Architekci przedstawiającymi luksusowy, przeszklony „Bazar” zintegrowany z zielenią i elegancką architekturą mieszkaniową.
Spostrzegawczy obserwatorzy dopatrzyli się jednak detalu na jednej z oficjalnych grafik. W prawym dolnym rogu prezentowanej panoramy zapomniano usunąć charakterystyczną, czwórramienną gwiazdkę. To doskonale znany użytkownikom znak powszechnie dostępnego asystenta sztucznej inteligencji Google Gemini.
„Osiedle albo sprzedaż”. Deweloper wskazuje winnych
Najmocniej brzmi finał oświadczenia. Spółka zapowiada, że mimo braku porozumienia będzie realizować swoje cele. Jako właściciel terenu przy PCLA podejmie działania zmierzające do wdrożenia rozwiązań alternatywnych. Rozważana jest sprzedaż gruntów lub budowa inwestycji mieszkaniowej zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Resovia Residence wprost wskazuje przy tym, kogo obarcza odpowiedzialnością za zablokowanie porozumienia. W oświadczeniu pojawiają się nazwiska – deweloper wymienia Jacka Strojnego oraz radnych i przedstawicieli Stowarzyszenia Razem dla Rzeszowa, zarzucając im posługiwanie się niepełnymi informacjami, manipulacją i dezinformacją. To oskarżenia formułowane wyłącznie ze strony inwestora; politycy i społecznicy, których dotyczą, prezentowali dotychczas odmienną ocenę sprawy – przekonując, że miasto nie powinno bezrefleksyjnie oddawać terenu w ręce deweloperów.
Jak rzeczywiście potoczą się losy Balcerka i terenów przy PCLA, przesądzą najbliższe tygodnie. Prezydent zapowiedział rewitalizację targowiska i zgłoszenie projektu do budżetu na 2027 rok, a o szczegółach mają rozmawiać radni podczas kolejnych sesji. Wygląda na to, że spór wokół Placu Balcerowicza nie skończył się – wszedł tylko w nową fazę.
Spółka kończy apelem o prowadzenie dalszej dyskusji „na podstawie faktów, dokumentów i realnych kosztów”, a nie – jak pisze – politycznych haseł i efektownych grafik.
Jako redakcja Rzeszów News popieramy to hasło w całej rozciągłości. Czekamy na fakty, dokumenty i realne koszty, które wreszcie przedstawi opinii publicznej Miasto Rzeszów. W naszej opinii dotarcie do tych materiałów było utrudnianie radnym, jak i dziennikarzom. (mob)
Czytaj więcej:
Cień Wołynia nad Stolicą Podkarpacia. Rzeszów dołącza do polsko-ukraińskiej bitwy o pamięć
