W wyniku czołowego zderzenia audi i volkswagena, do którego doszło na drodze krajowej nr 77, aż sześć osób trafiło do szpitala. Policja pod nadzorem biegłego wyjaśnia, dlaczego 35-letnia kobieta nagle zjechała na przeciwległy pas ruchu.
Wieczorem, kilka dni temu, na obwodnicy Stalowej Woli doszło do dramatycznego zderzenia trzech samochodów osobowych.
Samochodowy ping pong
Do zdarzenia doszło 2 czerwca po godzinie 21:00 na obwodnicy Stalowej Woli (w ciągu drogi krajowej nr 77). Jak wynika ze wstępnych ustaleń Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli, 35-letnia kobieta kierująca czarnym audi, jadąc od strony Niska, z niewyjaśnionych przyczyn straciła panowanie nad pojazdem.
Samochód gwałtownie zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie uderzył w lewy bok jadącego z naprzeciwka pojazdu marki kia, a następnie czołowo zderzył się z volkswagenem.
Siła uderzenia była ogromna, co doskonale obrazują zniszczenia obu aut widoczne na zdjęciach. Przody pojazdów przestały praktycznie istnieć.

Karambol: dramatyczny bilans
Na miejsce natychmiast zadysponowano policję, zespoły ratownictwa medycznego oraz straż pożarną. Strażacy musieli zabezpieczyć rozbite pojazdy. Prewencyjnie użyto gaśnic proszkowych do zneutralizowania ryzyko pożaru w rozbitych komorach silników.
Bilans tego wypadku okazał się wyjątkowo poważny. Poszkodowanych zostało 6 osób. Wszyscy pasażerowie i kierowcy zostali przetransportowani do okolicznych szpitali.
Życie uczestników uratowały prawdopodobnie prawidłowo działające systemy bezpieczeństwa. W obu autach wystrzeliły wszystkie poduszki powietrzne (zarówno boczne kurtyny, jak i poduszki czołowe).
Jak potwierdziły testy przeprowadzone przez służby, wszyscy kierujący biorący udział w wypadku byli trzeźwi.
Śledztwo pod okiem biegłego
W celu dokładnego odtworzenia przebiegu katastrofy, na obwodnicę wezwano biegłego z zakresu ruchu drogowego. Jego kluczowym zadaniem będzie ustalenie, czy przyczyną zjazdu audi na przeciwległy pas była nadmierna prędkość, chwilowa dekoncentracja kierującej, czy nagła usterka techniczna pojazdu.
Lokalni kierowcy w mediach społecznościowych zwracają uwagę, że ten odcinek obwodnicy, mimo że nowoczesny, ze względu na brak fizycznych barier rozdzielających pasy ruchu oraz brak pasa awaryjnego, nie wybacza nawet małych błędów. Policja ponownie apeluje o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, zwłaszcza po zmroku. (mob)
Czytaj więcej:
Rzeszów na akustycznym zakręcie. Stolica Podkarpacia z oceną „Ledwo nad kreską”
W wyniku czołowego zderzenia audi i volkswagena, do którego doszło na drodze krajowej nr 77, aż sześć osób trafiło do szpitala. Policja pod nadzorem biegłego wyjaśnia, dlaczego 35-letnia kobieta nagle zjechała na przeciwległy pas ruchu.
Wieczorem, kilka dni temu, na obwodnicy Stalowej Woli doszło do dramatycznego zderzenia trzech samochodów osobowych.
Samochodowy ping pong
Do zdarzenia doszło 2 czerwca po godzinie 21:00 na obwodnicy Stalowej Woli (w ciągu drogi krajowej nr 77). Jak wynika ze wstępnych ustaleń Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli, 35-letnia kobieta kierująca czarnym audi, jadąc od strony Niska, z niewyjaśnionych przyczyn straciła panowanie nad pojazdem.
Samochód gwałtownie zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie uderzył w lewy bok jadącego z naprzeciwka pojazdu marki kia, a następnie czołowo zderzył się z volkswagenem.
Siła uderzenia była ogromna, co doskonale obrazują zniszczenia obu aut widoczne na zdjęciach. Przody pojazdów przestały praktycznie istnieć.

Karambol: dramatyczny bilans
Na miejsce natychmiast zadysponowano policję, zespoły ratownictwa medycznego oraz straż pożarną. Strażacy musieli zabezpieczyć rozbite pojazdy. Prewencyjnie użyto gaśnic proszkowych do zneutralizowania ryzyko pożaru w rozbitych komorach silników.
Bilans tego wypadku okazał się wyjątkowo poważny. Poszkodowanych zostało 6 osób. Wszyscy pasażerowie i kierowcy zostali przetransportowani do okolicznych szpitali.
Życie uczestników uratowały prawdopodobnie prawidłowo działające systemy bezpieczeństwa. W obu autach wystrzeliły wszystkie poduszki powietrzne (zarówno boczne kurtyny, jak i poduszki czołowe).
Jak potwierdziły testy przeprowadzone przez służby, wszyscy kierujący biorący udział w wypadku byli trzeźwi.
Śledztwo pod okiem biegłego
W celu dokładnego odtworzenia przebiegu katastrofy, na obwodnicę wezwano biegłego z zakresu ruchu drogowego. Jego kluczowym zadaniem będzie ustalenie, czy przyczyną zjazdu audi na przeciwległy pas była nadmierna prędkość, chwilowa dekoncentracja kierującej, czy nagła usterka techniczna pojazdu.
Lokalni kierowcy w mediach społecznościowych zwracają uwagę, że ten odcinek obwodnicy, mimo że nowoczesny, ze względu na brak fizycznych barier rozdzielających pasy ruchu oraz brak pasa awaryjnego, nie wybacza nawet małych błędów. Policja ponownie apeluje o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, zwłaszcza po zmroku. (mob)
Czytaj więcej:
Rzeszów na akustycznym zakręcie. Stolica Podkarpacia z oceną „Ledwo nad kreską”
