Do potwornych scen doszło na osiedlu Bryły w Jaśle. Młody, 22-letni mieszkaniec gminy Nowy Żmigród brutalnie zaatakował na boisku sportowym 17-letniego chłopaka. Cios zadany pięścią w twarz okazał się na tyle silny, że nastolatek z rozległymi obrażeniami głowy musiał natychmiast trafić pod opiekę lekarzy.
Jak się okazało, agresor nie był dla poszkodowanego kimś obcym – od dłuższego czasu systematycznie go prześladował.
Jeden potężny cios i ucieczka. Nastolatek w szpitalu
Całe zdarzenie rozegrało się na jednym z lokalnych boisk sportowych w Jaśle, gdzie 17-latek spędzał czas wolny w towarzystwie swoich kolegów. W pewnym momencie na miejsce samochodem podjechał 22-latek wraz ze znajomymi. Mężczyzna wysiadł z pojazdu, bez słowa pomaszerował w kierunku nastolatka i z pełną siłą uderzył go pięścią w twarz. Zaraz po tym napastnik wsiadł z powrotem do auta i odjechał, zostawiając zakrwawionego chłopca na ziemi.
Skutki tego jednego uderzenia okazały się porażające. Lekarze zdiagnozowali u nastolatka liczne, skomplikowane złamania kości czaszki oraz twarzoczaszki. Ranny 17-latek został hospitalizowany.
Kryminalni działali błyskawicznie. Agresor to recydywista
Jasielscy policjanci z wydziału kryminalnego natychmiast zajęli się sprawą. Dzięki sprawnym działaniom operacyjnym już następnego dnia po napaści namierzyli i zatrzymali mieszkańca gminy Nowy Żmigród.
Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania naruszenia czynności narządów ciała i rozstroju zdrowia trwającego powyżej siedmiu dni (art. 157 §1 kk). W trakcie przesłuchania 22-latek przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Podczas weryfikacji kartoteki podejrzanego na jaw wyszły zatrważające fakty. Okazało się, że napastnik był już w przeszłości karany za dokładnie to samo przestępstwo, co oznacza, że działał w warunkach powrotu do przestępstwa.
Ofiara była wcześniej zastraszana
Śledztwo wykazało, że brutalny atak na boisku to punkt kulminacyjny dłuższego konfliktu. Na początku maja br. ten sam 22-latek został skazany przez jasielski sąd na karę 6 miesięcy ograniczenia wolności. Wyrok zapadł za kierowanie gróźb karalnych pod adresem tego samego 17-latka – mężczyzna zapowiadał wtedy nastolatkowi, że go pobije i uszkodzi mu ciało. Niestety, wyrok sądu nie powstrzymał agresora przed realizacją swoich zapowiedzi.
Biorąc pod uwagę bezwzględność sprawcy oraz fakt, że wcześniejsza kara nie przyniosła żadnego skutku, Sąd Rejonowy w Jaśle podjął jedyną słuszną decyzję. W ubiegłą niedzielę wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres jednego miesiąca. Za spowodowanie ciężkich uszkodzeń ciała grozi mu teraz od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, jednak ze względu na kryminalną przeszłość 22-latka, wymiar kary może być znacznie surowszy. (am)
Czytaj więcej:
Brutalny atak pod szkołą w Rzeszowie. 17-latek zatrzymany za pobicie 16-latka
Do potwornych scen doszło na osiedlu Bryły w Jaśle. Młody, 22-letni mieszkaniec gminy Nowy Żmigród brutalnie zaatakował na boisku sportowym 17-letniego chłopaka. Cios zadany pięścią w twarz okazał się na tyle silny, że nastolatek z rozległymi obrażeniami głowy musiał natychmiast trafić pod opiekę lekarzy.
Jak się okazało, agresor nie był dla poszkodowanego kimś obcym – od dłuższego czasu systematycznie go prześladował.
Jeden potężny cios i ucieczka. Nastolatek w szpitalu
Całe zdarzenie rozegrało się na jednym z lokalnych boisk sportowych w Jaśle, gdzie 17-latek spędzał czas wolny w towarzystwie swoich kolegów. W pewnym momencie na miejsce samochodem podjechał 22-latek wraz ze znajomymi. Mężczyzna wysiadł z pojazdu, bez słowa pomaszerował w kierunku nastolatka i z pełną siłą uderzył go pięścią w twarz. Zaraz po tym napastnik wsiadł z powrotem do auta i odjechał, zostawiając zakrwawionego chłopca na ziemi.
Skutki tego jednego uderzenia okazały się porażające. Lekarze zdiagnozowali u nastolatka liczne, skomplikowane złamania kości czaszki oraz twarzoczaszki. Ranny 17-latek został hospitalizowany.
Kryminalni działali błyskawicznie. Agresor to recydywista
Jasielscy policjanci z wydziału kryminalnego natychmiast zajęli się sprawą. Dzięki sprawnym działaniom operacyjnym już następnego dnia po napaści namierzyli i zatrzymali mieszkańca gminy Nowy Żmigród.
Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania naruszenia czynności narządów ciała i rozstroju zdrowia trwającego powyżej siedmiu dni (art. 157 §1 kk). W trakcie przesłuchania 22-latek przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Podczas weryfikacji kartoteki podejrzanego na jaw wyszły zatrważające fakty. Okazało się, że napastnik był już w przeszłości karany za dokładnie to samo przestępstwo, co oznacza, że działał w warunkach powrotu do przestępstwa.
Ofiara była wcześniej zastraszana
Śledztwo wykazało, że brutalny atak na boisku to punkt kulminacyjny dłuższego konfliktu. Na początku maja br. ten sam 22-latek został skazany przez jasielski sąd na karę 6 miesięcy ograniczenia wolności. Wyrok zapadł za kierowanie gróźb karalnych pod adresem tego samego 17-latka – mężczyzna zapowiadał wtedy nastolatkowi, że go pobije i uszkodzi mu ciało. Niestety, wyrok sądu nie powstrzymał agresora przed realizacją swoich zapowiedzi.
Biorąc pod uwagę bezwzględność sprawcy oraz fakt, że wcześniejsza kara nie przyniosła żadnego skutku, Sąd Rejonowy w Jaśle podjął jedyną słuszną decyzję. W ubiegłą niedzielę wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres jednego miesiąca. Za spowodowanie ciężkich uszkodzeń ciała grozi mu teraz od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, jednak ze względu na kryminalną przeszłość 22-latka, wymiar kary może być znacznie surowszy. (am)
Czytaj więcej:
Brutalny atak pod szkołą w Rzeszowie. 17-latek zatrzymany za pobicie 16-latka
