September 18, 2026

Rzeszów News

Dzień po tym, jak na Podkarpaciu zawyły syreny, ewakuowano urzędy i szkoły, a rosyjski dron spadł zaledwie 4 km od polskiej granicy, ktoś z managementu podrzeszowskiej restauracji uznał realny strach przed wojną za doskonały pretekst do promocji ruskich pierogów. Wyszedł historyczny klops.   Zamiast błyskotliwej i chwytliwej kampanii powstał podręcznikowy przykład braku empatii i kompletnej […]

The post Ruskie jak pociski balistyczne. Podrzeszowska restauracja z wojenną reklamą ruskich pierogów appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.

Dzień po tym, jak na Podkarpaciu zawyły syreny, ewakuowano urzędy i szkoły, a rosyjski dron spadł zaledwie 4 km od polskiej granicy, ktoś z managementu podrzeszowskiej restauracji uznał realny strach przed wojną za doskonały pretekst do promocji ruskich pierogów. Wyszedł historyczny klops.

Zamiast błyskotliwej i chwytliwej kampanii powstał podręcznikowy przykład braku empatii i kompletnej ślepoty na nastroje społeczne.

Pociski balistyczne na kanapie

W czwartek mieszkańcy Rzeszowa i okolicznych powiatów przeżyli moment prawdziwego niepokoju. Alerty RCB, wielominutowe sygnały alarmowe z głośników, ewakuacje uczniów i urzędników oraz spadek bezzałogowca tuż przy granicy wywołały masowe szukanie informacji w sieci. Internauci gorączkowo sprawdzali frazy takie jak „wojna”, „atak na polske” czy datę „17 września 1939”.

Zaledwie kilkanaście godzin później w mediach społecznościowych, na jednej z rzeszowskich grup, pojawiła się reklama podrzeszowskiej restauracji z militarną oprawą graficzną wygenerowaną przez AI. Hasła takie jak: „To nie są zwykłe ruskie… To pociski balistyczne dalekiego zasięgu z napędem serowo-ziemniaczanym!” czy „DECYDUJĄCE GODZINY NA PRZETRWANIE” miały w założeniu twórcy stanowić prześmiewczą grę słowną. W rzeczywistości uderzyły w świeżą traumę lokalnej społeczności.

„Shockvertising”

Tak zwany shockvertising (reklama mająca szokować) bywa skuteczną metodą twórczą, ale wymaga absolutnego wyczucia granicy dobrego smaku oraz kontekstu społecznego.

Próba przełożenia realnego zagrożenia powietrznego na gastronomiczna frazeologię – „Rzuć garnek i melduj się na pozycjach” – połączona z wulgarnym językiem o masłowej „osłonie taktycznej” („wchodzą w du…e z masłem lub bez!”) zepchnęła ten przekaz w stronę prymitywizmu, co słusznie wytknęli internauci. Zamiast zdystansowanego humoru odbiorcy otrzymali bagatelizowanie ich realnego lęku.

Grafika: reklama podrzeszowskiej restauracji wykonana z użyciem AI

„Prymitywizm w najczystszej postaci”

Odpowiedź internautów była natychmiastowa i pozbawiona jakichkolwiek złudzeń. W sekcji komentarzy próżno szukać zachwytów nad kreatywnością – zdominowało ją oburzenie i zapowiedzi bojkotu.

Piotr skwitował kreację krótkim: „Ja p%@%$ę…”, na co Mariusz dodał: „Prymitywizm w najczystszej postaci.”. Jarosław trafnie podsumował próbę wywołania rozgłosu: „Mówią że zła reklama to też reklama. Ta szoruje dno.”. Z kolei Archie wskazał na biznesowe konsekwencje takiego kroku: „Przykład jak dobić własny biznes na własne życzenie.”

Redakcja Rzeszów News próbowała dodzwonić się do autora reklamy. Z wypowiedzi pracowniczki dowiedzieliśmy się, że nie może rozmawiać i mamy zadzwonić później. Ale później był ciąg dalszy. 

Autor najwyraźniej zorientował się w skali reakcji i postanowił „wyjść z twarzą”. Zamiast zwykłych przeprosin dopisał pod reklamą kolejny wpis i znów najwyraźniej posłużył się sztuczną inteligencją oraz tą samą wojskową konwencją, która wywołała burzę.

Post nosi tytuł „KOMUNIKAT DOWÓDZTWA – OPERACJA »RUSKIE« ZAKOŃCZONA!” i otwiera go meldunek: „MELDUJĘ WYKONANIE ZADANIA! Po dzisiejszym zamieszaniu informuję, że RUSKIE ZOSTAŁY POKONANE CO DO SZTUKI!”. Autor dziękuje jednocześnie tym, którzy weszli w klimat, i tym, którzy go krytykowali: „A tym, którzy postanowili mnie za ten żart zlinczować – również serdecznie dziękuję za zaangażowanie. Dzięki Wam algorytm dostał takiego kopa, że chyba sam zamówił pierogi.”.

Dopiero w tym miejscu pada jedyne zdanie o charakterze wyjaśnienia: „Dla jasności: to był żart. Nie trzeba było zakładać kamizelki, wychodzić na ulicę, robić sesji zdjęciowej (…). Całość zamyka wojskowe podsumowanie w punktach: „RUSKIE = 0 sztuk, GŁÓD = pokonany, HEJT = przyjęty na klatę, HUMOR = nadal sprawny”. (mob)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *