Rzeszów News
Tylko dzięki błyskawicznej i przytomnej reakcji maszynisty pociągu POLREGIO nie doszło do śmiertelnego wypadku na torach w powiecie mieleckim. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na przystanku osobowym Chorzelów Południowy, gdzie nieznany mężczyzna postanowił wspiąć się na dach stojącego szynobusu. Do incydentu doszło około godziny 16:00 podczas planowego postoju pociągu relacji Dębica – Padew. Maszynista składu w […]
The post O krok od śmiertelnego wypadku. Błyskawiczna reakcja na torach udaremniła dramat appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Tylko dzięki błyskawicznej i przytomnej reakcji maszynisty pociągu POLREGIO nie doszło do śmiertelnego wypadku na torach w powiecie mieleckim. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na przystanku osobowym Chorzelów Południowy, gdzie nieznany mężczyzna postanowił wspiąć się na dach stojącego szynobusu.
Do incydentu doszło około godziny 16:00 podczas planowego postoju pociągu relacji Dębica – Padew. Maszynista składu w pewnym momencie dostrzegł niepokojący ruch i zauważył osobę, która usiłowała wdrapać się na dach pojazdu szynowego.
Zapobiegł tragedii na torach. Próbował wejść na dach pociągu
Kolejarz wiedział, że sekundy dzielą mężczyznę od tragedii, dlatego natychmiast podjął stanowczą interwencję. Zawiadomił również o zajściu funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei oraz policję. Widząc reakcję pracownika kolei, mężczyzna zaniechał swoich działań i uciekł z terenu przystanku. Obecnie służby prowadzą czynności mające na celu ustalenie tożsamości uciekiniera i pociągnięcie go do odpowiedzialności.


Przypomnijmy o nowym połączeniu – rusza bezpośrednie połączenie kolejowe z Rzeszowa i Podkarpacia do Niemiec.
Śmiertelne zagrożenie na kolei. Apel o rozsądek
Kolejarze przy okazji tego zdarzenia po raz kolejny kierują do pasażerów i lokalnej społeczności mocny apel o rozwagę. Jazda na dachu, zderzakach czy jakichkolwiek zewnętrznych elementach pociągu to skrajnie niebezpieczna bezmyślność, która niemal zawsze kończy się kalectwem lub śmiercią.
Wskakiwanie na dach grozi nie tylko upadkiem z dużej wysokości – zwłaszcza przy rozwijanych przez pociągi prędkościach – ale przede wszystkim śmiertelnym porażeniem prądem o wysokim napięciu z kolejowej sieci trakcyjnej. Tym razem, dzięki czujnemu maszyniście, udało się zapobiec najgorszemu. (am)
Czytaj więcej:
