July 9, 2026
Zdjęcie: 19-latek w BMW stracił prawo jazdy za prędkość (fot. KPP Brzozów)

Zdał egzamin i zaledwie trzy dni później musiał oddać prawo jazdy. 19-latek z Podkarpacia pędził przez teren zabudowany z prędkością ponad 100 km/h. Skończyło się wysokim mandatem, punktami karnymi i błyskawiczną utratą uprawnień.

Historia młodego kierowcy z powiatu brzozowskiego pokazuje, że policjanci bezkompromisowo traktują osoby łamiące przepisy ruchu drogowego.

„Prawko” na trzy dni

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek po godzinie 20:00 w Przysietnicy na Podkarpaciu. Policjanci brzozowskiej drogówki prowadzili tam kontrole prędkości, gdy ich uwagę zwróciło BMW poruszające się zdecydowanie zbyt szybko.

Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą siedzi zaledwie 19-letni mieszkaniec powiatu brzozowskiego. Młody kierowca zaledwie trzy dni wcześniej zdał egzamin na prawo jazdy i odebrał upragnione uprawnienia. Radość z ich zdobycia nie trwała jednak długo.

Ponad dwukrotnie szybciej

Policyjny pomiar nie pozostawiał żadnych wątpliwości. BMW jechało przez teren zabudowany z prędkością 107 km/h, mimo że w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to przekroczenie dopuszczalnej prędkości aż o 57 km/h.

– Za popełnione wykroczenie kierowca został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych i 13 punktami karnymi – informuje starszy aspirant Joanna Baranowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie.

Stracił uprawnienia

Za rażące przekroczenie prędkości 19-latek został ukarany nie tylko mandatem i punktami karnymi. – zgodnie z obowiązującymi przepisami, mężczyzna stracił prawo jazdy na okres trzech miesięcy – dodaje przedstawicielka brzozowskiej policji.

Mimo, że młody kierowca cieszył się nowo zdobytym prawem jazdy zaledwie od trzech dni, mundurowi nie zastosowali wobec niego żadnej taryfy ulgowej.

– Przypominamy że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych zdarzeń drogowych. Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu o przestrzeganie obowiązujących ograniczeń prędkości oraz zachowanie szczególnej ostrożności na drogach. Bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialności każdego kierowcy – zaznacza st. asp. Joanna Baranowska.

Czytaj więcej:

Koniec wieloletnich obietnic w Rzeszowie? Są plany na przebudowę ul. Senatorskiej i most na Wisłoku

Zdjęcie: 19-latek w BMW stracił prawo jazdy za prędkość (fot. KPP Brzozów)

Zdał egzamin i zaledwie trzy dni później musiał oddać prawo jazdy. 19-latek z Podkarpacia pędził przez teren zabudowany z prędkością ponad 100 km/h. Skończyło się wysokim mandatem, punktami karnymi i błyskawiczną utratą uprawnień.

Historia młodego kierowcy z powiatu brzozowskiego pokazuje, że policjanci bezkompromisowo traktują osoby łamiące przepisy ruchu drogowego.

„Prawko” na trzy dni

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek po godzinie 20:00 w Przysietnicy na Podkarpaciu. Policjanci brzozowskiej drogówki prowadzili tam kontrole prędkości, gdy ich uwagę zwróciło BMW poruszające się zdecydowanie zbyt szybko.

Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą siedzi zaledwie 19-letni mieszkaniec powiatu brzozowskiego. Młody kierowca zaledwie trzy dni wcześniej zdał egzamin na prawo jazdy i odebrał upragnione uprawnienia. Radość z ich zdobycia nie trwała jednak długo.

Ponad dwukrotnie szybciej

Policyjny pomiar nie pozostawiał żadnych wątpliwości. BMW jechało przez teren zabudowany z prędkością 107 km/h, mimo że w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to przekroczenie dopuszczalnej prędkości aż o 57 km/h.

– Za popełnione wykroczenie kierowca został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych i 13 punktami karnymi – informuje starszy aspirant Joanna Baranowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie.

Stracił uprawnienia

Za rażące przekroczenie prędkości 19-latek został ukarany nie tylko mandatem i punktami karnymi. – zgodnie z obowiązującymi przepisami, mężczyzna stracił prawo jazdy na okres trzech miesięcy – dodaje przedstawicielka brzozowskiej policji.

Mimo, że młody kierowca cieszył się nowo zdobytym prawem jazdy zaledwie od trzech dni, mundurowi nie zastosowali wobec niego żadnej taryfy ulgowej.

– Przypominamy że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych zdarzeń drogowych. Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu o przestrzeganie obowiązujących ograniczeń prędkości oraz zachowanie szczególnej ostrożności na drogach. Bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialności każdego kierowcy – zaznacza st. asp. Joanna Baranowska.

Czytaj więcej:

Koniec wieloletnich obietnic w Rzeszowie? Są plany na przebudowę ul. Senatorskiej i most na Wisłoku

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *