
Prace przy inwestycji drogowej, która ma ułatwić przejazd mieszkańcom trzech rzeszowskich osiedli, wyraźnie przyspieszyły. Prezydent Konrad Fijołek pokazał co udało się już wykonać i ujawnił, jakie roboty rozpoczną się w najbliższych dniach.
Budowa krótkiego łącznika między ul. Ropczycką a ul. Tarnowską wkracza w kolejny etap.
Kolejne etapy prac
Budowa łącznika ul. Ropczyckiej z ul. Tarnowską rozpoczęła się w czerwcu i jak wynika z najnowszych informacji przekazanych przez prezydenta Rzeszowa, przebiega zgodnie z harmonogramem. Choć nowa droga będzie miała zaledwie około 200 metrów długości, ma znacząco wpłynąć na układ komunikacyjny północno-zachodniej części miasta.
„To krótki, około 200-metrowy odcinek, ale ważny dla codziennego ruchu w tej części Rzeszowa. Nowa droga ułatwi przejazd mieszkańcom Przybyszówki, Baranówki i Miłocina oraz poprawi bezpieczeństwo pieszych i kierowców” – przekazał w czwartek Konrad Fijołek. Jak dodał, wykonawca zakończył już pierwszy etap robót związanych z przygotowaniem terenu. Powstał także główny kolektor kanalizacji deszczowej o długości 160 metrów.
Co aktualnie dzieje się na miejscu? „Teraz trwa przebudowa infrastruktury podziemnej, m.in. sieci średniego napięcia i elementów oświetlenia ulicznego” – poinformował prezydent Rzeszowa. Dodał również, że w najbliższych dniach wykonawca zajmie się także pracami przy sieci gazowej.
Co tam powstanie?
Zakres inwestycji nie ogranicza się wyłącznie do wykonania nowego odcinka jezdni. W ramach zadania powstanie droga o szerokości od 6 do 7,2 metra, dwumetrowy chodnik oraz nowe oświetlenie uliczne. Przebudowane zostaną także skrzyżowania z ulicami Ropczycką i Tarnowską, co ma poprawić płynność ruchu i zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Całość realizuje firma Eurovia Polska. Wartość inwestycji wynosi 1,6 mln zł, a zakończenie prac planowane jest na listopad tego roku. To jedna z mniejszych pod względem długości inwestycji drogowych w Rzeszowie, jednak z punktu widzenia lokalnego układu komunikacyjnego ma ona zdaniem ratusza odgrywać znacznie większą rolę.
Inwestycja budziła emocje
O planach budowy łącznika ul. Ropczyckiej z ul. Tarnowską informowaliśmy już wcześniej. Sama koncepcja nowej drogi wywołała szeroką dyskusję wśród mieszkańców, szczególnie osób mieszkających w tej części miasta. Część z nich przekonywała, że inwestycja usprawni przejazd między osiedlami i odciąży lokalne ulice, jednak nie brakowało również głosów krytycznych.
Największe obawy dotyczyły wzrostu natężenia ruchu samochodowego na spokojnych dotąd ulicach leżących na pograniczu trzech osiedli, a także pogorszenia komfortu życia mieszkańców sąsiadujących z nowym połączeniem.
W komentarzach pojawiały się pytania o bezpieczeństwo pieszych, hałas oraz wpływ inwestycji na okoliczną zabudowę. Niektórzy zwracali również uwagę, że nowa droga może stać się skrótem dla kierowców omijających bardziej zatłoczone trasy.
Łącznik uporządkuje ruch?
Władze Rzeszowa od początku podkreślały jednak, że inwestycja została zaplanowana przede wszystkim z myślą o uporządkowaniu lokalnego układu drogowego. Nowe połączenie ma poprawić dostępność komunikacyjną Przybyszówki, Baranówki i Miłocina, a także zwiększyć bezpieczeństwo dzięki budowie chodnika, nowego oświetlenia i przebudowie skrzyżowań.
Miasto argumentuje również, że nawet tak krótki odcinek może przynieść wymierne korzyści dla codziennych dojazdów mieszkańców. Ostateczna ocena inwestycji będzie jednak możliwa dopiero po jej zakończeniu i oddaniu drogi do użytku.
Wówczas okaże się, czy nowy łącznik rzeczywiście usprawni ruch w tej części Rzeszowa i rozwieje wątpliwości mieszkańców, czy też stanie się kolejnym punktem zapalnym w dyskusji o rozwoju miejskiej infrastruktury.
(bl)
Czytaj więcej:
Podbijali przeglądy aut, których nie widzieli. Diagności i właściciele pojazdów staną przed sądem

Prace przy inwestycji drogowej, która ma ułatwić przejazd mieszkańcom trzech rzeszowskich osiedli, wyraźnie przyspieszyły. Prezydent Konrad Fijołek pokazał co udało się już wykonać i ujawnił, jakie roboty rozpoczną się w najbliższych dniach.
Budowa krótkiego łącznika między ul. Ropczycką a ul. Tarnowską wkracza w kolejny etap.
Kolejne etapy prac
Budowa łącznika ul. Ropczyckiej z ul. Tarnowską rozpoczęła się w czerwcu i jak wynika z najnowszych informacji przekazanych przez prezydenta Rzeszowa, przebiega zgodnie z harmonogramem. Choć nowa droga będzie miała zaledwie około 200 metrów długości, ma znacząco wpłynąć na układ komunikacyjny północno-zachodniej części miasta.
„To krótki, około 200-metrowy odcinek, ale ważny dla codziennego ruchu w tej części Rzeszowa. Nowa droga ułatwi przejazd mieszkańcom Przybyszówki, Baranówki i Miłocina oraz poprawi bezpieczeństwo pieszych i kierowców” – przekazał w czwartek Konrad Fijołek. Jak dodał, wykonawca zakończył już pierwszy etap robót związanych z przygotowaniem terenu. Powstał także główny kolektor kanalizacji deszczowej o długości 160 metrów.
Co aktualnie dzieje się na miejscu? „Teraz trwa przebudowa infrastruktury podziemnej, m.in. sieci średniego napięcia i elementów oświetlenia ulicznego” – poinformował prezydent Rzeszowa. Dodał również, że w najbliższych dniach wykonawca zajmie się także pracami przy sieci gazowej.
Co tam powstanie?
Zakres inwestycji nie ogranicza się wyłącznie do wykonania nowego odcinka jezdni. W ramach zadania powstanie droga o szerokości od 6 do 7,2 metra, dwumetrowy chodnik oraz nowe oświetlenie uliczne. Przebudowane zostaną także skrzyżowania z ulicami Ropczycką i Tarnowską, co ma poprawić płynność ruchu i zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Całość realizuje firma Eurovia Polska. Wartość inwestycji wynosi 1,6 mln zł, a zakończenie prac planowane jest na listopad tego roku. To jedna z mniejszych pod względem długości inwestycji drogowych w Rzeszowie, jednak z punktu widzenia lokalnego układu komunikacyjnego ma ona zdaniem ratusza odgrywać znacznie większą rolę.
Inwestycja budziła emocje
O planach budowy łącznika ul. Ropczyckiej z ul. Tarnowską informowaliśmy już wcześniej. Sama koncepcja nowej drogi wywołała szeroką dyskusję wśród mieszkańców, szczególnie osób mieszkających w tej części miasta. Część z nich przekonywała, że inwestycja usprawni przejazd między osiedlami i odciąży lokalne ulice, jednak nie brakowało również głosów krytycznych.
Największe obawy dotyczyły wzrostu natężenia ruchu samochodowego na spokojnych dotąd ulicach leżących na pograniczu trzech osiedli, a także pogorszenia komfortu życia mieszkańców sąsiadujących z nowym połączeniem.
W komentarzach pojawiały się pytania o bezpieczeństwo pieszych, hałas oraz wpływ inwestycji na okoliczną zabudowę. Niektórzy zwracali również uwagę, że nowa droga może stać się skrótem dla kierowców omijających bardziej zatłoczone trasy.
Łącznik uporządkuje ruch?
Władze Rzeszowa od początku podkreślały jednak, że inwestycja została zaplanowana przede wszystkim z myślą o uporządkowaniu lokalnego układu drogowego. Nowe połączenie ma poprawić dostępność komunikacyjną Przybyszówki, Baranówki i Miłocina, a także zwiększyć bezpieczeństwo dzięki budowie chodnika, nowego oświetlenia i przebudowie skrzyżowań.
Miasto argumentuje również, że nawet tak krótki odcinek może przynieść wymierne korzyści dla codziennych dojazdów mieszkańców. Ostateczna ocena inwestycji będzie jednak możliwa dopiero po jej zakończeniu i oddaniu drogi do użytku.
Wówczas okaże się, czy nowy łącznik rzeczywiście usprawni ruch w tej części Rzeszowa i rozwieje wątpliwości mieszkańców, czy też stanie się kolejnym punktem zapalnym w dyskusji o rozwoju miejskiej infrastruktury.
(bl)
Czytaj więcej:
Podbijali przeglądy aut, których nie widzieli. Diagności i właściciele pojazdów staną przed sądem