June 12, 2026
lutoryż płody
Zdjęcie: Google Maps

Wstrząsające znalezisko w miejscowości Lutoryż pod Rzeszowem skupia uwagę mieszkańców regionu i Polski. Prokuratura oraz policja badają sprawę makabrycznego odkrycia na terenie nowej inwestycji mieszkaniowej. Nieoficjalne ustalenia mediów wskazują na nowy wątek w sprawie.

Na terenie, gdzie realizowany jest projekt budowy nowego osiedla domów jednorodzinnych, robotnicy natknęli się na zakopane w ziemi ludzkie płody. 

Przypadkowe odkrycie podczas prac ziemnych

Jak jako pierwsze poinformowało Radio Eska, do makabrycznego odkrycia doszło w czwartek rano (11 czerwca 2026 r.) podczas rutynowych prac budowlanych. Operator koparki, przygotowujący grunt pod fundamenty, w pewnym momencie natknął się na ludzkie pozostałości. Personel budowy natychmiast przerwał pracę i powiadomił organy ścigania.

Z nieoficjalnych danych, do których dotarł reporter Radia Eska, wynika, że skala znaleziska jest zatrważająca – w ziemi mogły znajdować się ciała bądź szczątki co najmniej 13 płodów. Informacje te wciąż oczekują na formalne potwierdzenie przez biegłych.

Nowy wątek: poprzednia właścicielka

Nowe ustalenia w tej sprawie przekazała redakcja TVN24. Dziennikarz śledczy portalu tvn24.pl, Robert Zieliński, potwierdził nieoficjalnie w źródłach zbliżonych do policji, że odnalezione szczątki to faktycznie płody. Ich dokładna liczba jest wciąż przedmiotem weryfikacji.

Kluczowym elementem układanki może okazać się przeszłość działki, która niedawno zmieniła właściciela. Jak dowiedział się nieoficjalnie reporter TVN24, poprzednią właścicielką posesji była kobieta wykonująca zawód patomorfolożki.

W związku z tym faktem jedna z głównych hipotez śledczych zakłada, że zabezpieczone szczątki mogą stanowić historyczny materiał biologiczny pochodzący z dawnych badań medycznych. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn próbki te – zamiast trafić do przepisowej utylizacji medycznej – zostały zakopane na prywatnym terenie.

Oczekiwanie na oficjalny komunikat

Na obecnym etapie rzeszowska policja oraz prokuratura wykazują dużą powściągliwość i odmawiają podawania szczegółowych informacji, koncentrując się na skrupulatnym zabezpieczaniu dowodów. (mob)

Czytaj więcej: 

Oszukać przeznaczenie na S19. Roztrzaskane ciężarówki zablokowały trasę na kilkanaście godzin [ZDJĘCIA]

 

lutoryż płody
Zdjęcie: Google Maps

Wstrząsające znalezisko w miejscowości Lutoryż pod Rzeszowem skupia uwagę mieszkańców regionu i Polski. Prokuratura oraz policja badają sprawę makabrycznego odkrycia na terenie nowej inwestycji mieszkaniowej. Nieoficjalne ustalenia mediów wskazują na nowy wątek w sprawie.

Na terenie, gdzie realizowany jest projekt budowy nowego osiedla domów jednorodzinnych, robotnicy natknęli się na zakopane w ziemi ludzkie płody. 

Przypadkowe odkrycie podczas prac ziemnych

Jak jako pierwsze poinformowało Radio Eska, do makabrycznego odkrycia doszło w czwartek rano (11 czerwca 2026 r.) podczas rutynowych prac budowlanych. Operator koparki, przygotowujący grunt pod fundamenty, w pewnym momencie natknął się na ludzkie pozostałości. Personel budowy natychmiast przerwał pracę i powiadomił organy ścigania.

Z nieoficjalnych danych, do których dotarł reporter Radia Eska, wynika, że skala znaleziska jest zatrważająca – w ziemi mogły znajdować się ciała bądź szczątki co najmniej 13 płodów. Informacje te wciąż oczekują na formalne potwierdzenie przez biegłych.

Nowy wątek: poprzednia właścicielka

Nowe ustalenia w tej sprawie przekazała redakcja TVN24. Dziennikarz śledczy portalu tvn24.pl, Robert Zieliński, potwierdził nieoficjalnie w źródłach zbliżonych do policji, że odnalezione szczątki to faktycznie płody. Ich dokładna liczba jest wciąż przedmiotem weryfikacji.

Kluczowym elementem układanki może okazać się przeszłość działki, która niedawno zmieniła właściciela. Jak dowiedział się nieoficjalnie reporter TVN24, poprzednią właścicielką posesji była kobieta wykonująca zawód patomorfolożki.

W związku z tym faktem jedna z głównych hipotez śledczych zakłada, że zabezpieczone szczątki mogą stanowić historyczny materiał biologiczny pochodzący z dawnych badań medycznych. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn próbki te – zamiast trafić do przepisowej utylizacji medycznej – zostały zakopane na prywatnym terenie.

Oczekiwanie na oficjalny komunikat

Na obecnym etapie rzeszowska policja oraz prokuratura wykazują dużą powściągliwość i odmawiają podawania szczegółowych informacji, koncentrując się na skrupulatnym zabezpieczaniu dowodów. (mob)

Czytaj więcej: 

Oszukać przeznaczenie na S19. Roztrzaskane ciężarówki zablokowały trasę na kilkanaście godzin [ZDJĘCIA]

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *