Stolica Podkarpacia doczekała się kolejnej, niezbyt chlubnej popularności w sieci. Portal „Stop Cham” udostępnił wideo pokazujące groźną sytuację z miejskiej arterii. Zarejestrowany telefonem lub rejestratorem materiał bezlitośnie punktuje brak ostrożności podczas jazdy.
Do zderzenia doszło w połowie maja na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym ulokowanym w sąsiedztwie marketu Bi1 (dawna ulica Wiktora, obecnie Witosa).
Złe nawyki i gwałtowne hamowanie
Jak widać na nagraniu Stop Cham, jeden z uczestników ruchu jechał zewnętrzną częścią jezdni. Nagle drogę zajechał mu inny samochód, który bez upewnienia się o możliwości bezpiecznego manewru, próbował zjechać ze środka skrzyżowania.
Aby nie doprowadzić do uderzenia bocznego, kierujący jadący po prawej stronie natychmiast wcisnął hamulec i zatrzymał pojazd.
[embedded content]
[embedded content]Efekt domina i uszkodzone auta
Ten manewr obronny zaskoczył jednak osobę podróżującą tuż za nim. Jadący z tyłu kierowca, poruszający się wewnętrznym pasem, za późno zareagował na nagłą przeszkodę. W efekcie z całym impetem najechał na unieruchomione auto.
Nagranie wywołało lawinę komentarzy wśród internautów, którzy wytykają rzeszowianom brak umiejętności korzystania z wielopasowych dróg i niedostosowanie prędkości do panujących warunków. (am)
Czytaj więcej:
Wyszedł z auta i zwyzywał kierowcę? Menedżer Stali Rzeszów na nagraniu „Stop CHAM” [WIDEO]
Stolica Podkarpacia doczekała się kolejnej, niezbyt chlubnej popularności w sieci. Portal „Stop Cham” udostępnił wideo pokazujące groźną sytuację z miejskiej arterii. Zarejestrowany telefonem lub rejestratorem materiał bezlitośnie punktuje brak ostrożności podczas jazdy.
Do zderzenia doszło w połowie maja na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym ulokowanym w sąsiedztwie marketu Bi1 (dawna ulica Wiktora, obecnie Witosa).
Złe nawyki i gwałtowne hamowanie
Jak widać na nagraniu Stop Cham, jeden z uczestników ruchu jechał zewnętrzną częścią jezdni. Nagle drogę zajechał mu inny samochód, który bez upewnienia się o możliwości bezpiecznego manewru, próbował zjechać ze środka skrzyżowania.
Aby nie doprowadzić do uderzenia bocznego, kierujący jadący po prawej stronie natychmiast wcisnął hamulec i zatrzymał pojazd.
Efekt domina i uszkodzone auta
Ten manewr obronny zaskoczył jednak osobę podróżującą tuż za nim. Jadący z tyłu kierowca, poruszający się wewnętrznym pasem, za późno zareagował na nagłą przeszkodę. W efekcie z całym impetem najechał na unieruchomione auto.
Nagranie wywołało lawinę komentarzy wśród internautów, którzy wytykają rzeszowianom brak umiejętności korzystania z wielopasowych dróg i niedostosowanie prędkości do panujących warunków. (am)
Czytaj więcej:
Wyszedł z auta i zwyzywał kierowcę? Menedżer Stali Rzeszów na nagraniu „Stop CHAM” [WIDEO]
