Rzeszów News
Wystarczyło kilkanaście minut, by pięcioosobowa rodzina z Raniżowa straciła dach nad głową. Ogień zniszczył poddasze i dach domu, a konieczna akcja gaśnicza doprowadziła do zalania pozostałej części budynku. Dziś rodzice i troje dzieci nie mogą wrócić do swojego domu, a pieniędzy na jego odbudowę wciąż brakuje. Trwa zbiórka na rzecz pogorzelców. Pożar domu w Raniżowie […]
The post Wielki pożar zabrał im dom. Pięcioosobowa rodzina prosi o pomoc [ZDJĘCIA] appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Wystarczyło kilkanaście minut, by pięcioosobowa rodzina z Raniżowa straciła dach nad głową. Ogień zniszczył poddasze i dach domu, a konieczna akcja gaśnicza doprowadziła do zalania pozostałej części budynku.
Dziś rodzice i troje dzieci nie mogą wrócić do swojego domu, a pieniędzy na jego odbudowę wciąż brakuje. Trwa zbiórka na rzecz pogorzelców.
Pożar domu w Raniżowie
Zgłoszenie dotyczące pożaru domu jednorodzinnego w Raniżowie wpłynęło do służb w piątek (28 sierpnia) około godz. 20:20. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, ogień był już rozwinięty w górnej części budynku. Płomienie objęły niemal całe poddasze oraz dach.
Z żywiołem walczyło siedem zastępów Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejscu pojawili się również policjanci i zespół ratownictwa medycznego. Na szczęście żaden z domowników nie odniósł obrażeń fizycznych, choć sytuacja była dla rodziny ogromnym wstrząsem.
Pożar został ugaszony, a działania służb zakończone. Skala zniszczeń okazała się jednak ogromna. Według opisu zbiórki dach i całe poddasze zostały spalone, natomiast pozostała część domu została poważnie zniszczona i zalana podczas wielogodzinnej akcji gaśniczej.
Pięć osób zostało bez domu
Dom był miejscem życia pięcioosobowej rodziny. Rodzice wychowywali w nim troje dzieci, z których najmłodsze ma zaledwie sześć lat. W jednej chwili ich codzienność została wywrócona do góry nogami.
Rodzina nie może po prostu wrócić do uszkodzonego budynku. W najnowszym apelu zamieszczonym przy zbiórce jej organizatorzy informują, że nadzór budowlany wydał zakaz użytkowania domu. Jak podkreślają, stan budynku zagraża życiu, dlatego rodzice i dzieci oficjalnie nie mają obecnie możliwości powrotu do własnego domu.
Dodatkowym problemem jest brak ubezpieczenia nieruchomości. Oznacza to, że rodzina nie może liczyć na odszkodowanie, które mogłoby choć częściowo pokryć koszty odbudowy. Ciężar całej tragedii finansowo spadł więc na poszkodowanych oraz osoby, które zdecydują się ich wesprzeć.
Trwa internetowa zbiórka
Po pożarze ruszyła internetowa zbiórka na odbudowę domu w Raniżowie. Jak podkreśla jej twórca Krzysztof Gola, początkowo mieszkańcy i inni darczyńcy szybko odpowiedzieli na apel o pomoc. Teraz jednak tempo wpłat zdecydowanie spadło.
Na koncie znajduje się obecnie około ponad 46 tys. zł, jednak cel zbiórki określono na 250 tys. zł. Oznacza to, że udało się zebrać zaledwie 18 proc. docelowej kwoty. Cel jest oczywiście spory, ale w obliczu konieczności odbudowy dachu, naprawy konstrukcji, osuszenia budynku i remontu zniszczonych pomieszczeń potrzeby rodziny są zdecydowanie większe.
Pieniądze mają zostać przeznaczone przede wszystkim na materiały potrzebne do odbudowy więźby i pokrycia dachowego, prace rozbiórkowe oraz zabezpieczenie uszkodzonej konstrukcji. W grę wchodzi również osuszanie i remont zalanych pomieszczeń oraz zakup najpotrzebniejszych rzeczy dla rodziny.
Znaleźć dach nad głową
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że rodzina musi znaleźć miejsce, w którym będzie mogła zamieszkać do czasu zabezpieczenia i odbudowy domu. W najnowszym apelu zamieszczonym przy zbiórce rodzina opisuje, że zwróciła się do gminy z prośbą o tymczasowe lokum, jednak według jej relacji, takiej pomocy jeszcze nie otrzymała.
„Urzędnicy odmówili nam lokalu tymczasowego. Usłyszeliśmy, że nic dla nas nie ma i musimy radzić sobie sami. Ale jak mamy sobie poradzić, kiedy rynek komercyjny zamyka przed nami drzwi, bo mamy trójkę dzieci i 3 ukochane psy, których nigdy nie porzucimy?” – pisze zrozpaczona rodzina.
Taki obrót spraw stawia pogorzelców przed dramatycznym wyborem. Pieniądze, które miały zostać przeznaczone na zakup materiałów budowlanych i zabezpieczenie domu przed zimą, mogą być potrzebne na kaucję oraz wynajem tymczasowego lokum.
„Nie zostawiajcie nas samych”
Organizatorzy zbiórki apelują teraz o ponowne zainteresowanie losem rodziny z Raniżowa. Ich obawy są szczególnie duże w związku ze zbliżającą się jesienią i zimą. Uszkodzony budynek musi zostać odpowiednio zabezpieczony, a jego odbudowa będzie wymagała znacznych nakładów finansowych.
„Błagamy Was, nie zostawiajcie nas samych w tej ciemności. Udostępniajcie tę zbiórkę. Jesteście naszą jedyną nadzieją na to, że te święta spędzimy bezpieczni i razem. Dziękujemy, że jesteście naszym światłem w tym koszmarze” – czytamy w apelu do osób wspierających zbiórkę.
Rodzina podkreśla, że liczy się każda forma pomocy. Nie tylko wpłaty, ale również udostępnianie informacji o zbiórce może zwiększyć jej zasięg i dotrzeć do kolejnych osób, które będą chciały pomóc rodzinie odbudować dom.
Jak pomóc rodzinie z Raniżowa?
Oficjalna zbiórka prowadzona jest na portalu Zrzutka.pl. Środki mają pomóc rodzinie przede wszystkim w zabezpieczeniu i odbudowie zniszczonego domu oraz w zakupie najpotrzebniejszych rzeczy.
Dla rodziny z Raniżowa pożar zakończył się wraz z odjazdem ostatnich zastępów straży, ale jego konsekwencje będą odczuwalne jeszcze przez długi czas. Dom trzeba odbudować, a zanim to się stanie, rodzice i troje dzieci muszą mieć gdzie bezpiecznie mieszkać. Teraz najważniejsze jest, by apel o pomoc nie zniknął wśród kolejnych informacji i dotarł do jak największej liczby osób.
Czytaj więcej:
Żubr pojawił się w lesie pod Leżajskiem. Takiego gościa nikt się nie spodziewał [WIDEO]
