September 1, 2026

Rzeszów News

W Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie zaplanowano kolejne posiedzenie w procesie dotyczącym głośnej strzelaniny z lipca 2022 roku. Sprawa, w której zapadły wcześniej wyroki więzienia dla oskarżonych o próbę zabójstwa, od miesięcy nie może doczekać się ostatecznego i prawomocnego rozstrzygnięcia. Przedłużające się postępowanie odwoławcze budzi zainteresowanie opinii publicznej ze względu na liczne i trudne do uniknięcia […]

The post Strzelanina i próba zabójstwa w Rzeszowie. Czy w sądzie apelacyjnym wreszcie zapadnie wyrok? appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.

strzelanina
Fot. Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News. Na zdjęciu Mateusz M. (w środku)

W Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie zaplanowano kolejne posiedzenie w procesie dotyczącym głośnej strzelaniny z lipca 2022 roku. Sprawa, w której zapadły wcześniej wyroki więzienia dla oskarżonych o próbę zabójstwa, od miesięcy nie może doczekać się ostatecznego i prawomocnego rozstrzygnięcia.

Przedłużające się postępowanie odwoławcze budzi zainteresowanie opinii publicznej ze względu na liczne i trudne do uniknięcia przeszkody proceduralne.

Przypomnijmy, że o sprawie strzelaniny na Siemiradzkiego pisaliśmy już na Rzeszów News: Strzelanina na Siemiradzkiego. Jest opinia biegłych ws. stanu zdrowia Zuzanny G.

Krwawy finał sporu o mieszkanie

Wydarzenia, do których doszło 15 lipca 2022 roku w Rzeszowie przy ul. Siemiradzkiego, wstrząsnęły lokalną społecznością. Wówczas to, podczas próby wejścia do mieszkania, doszło do dramatycznego sporu, który przerodził się w otwarty atak na życie ludzkie.

Kiedy właścicielka lokalu wraz z rodziną i ślusarzem próbowała dostać się do środka, znajdujący się wewnątrz Mateusz M. oraz Sebastian Sz. otworzyli drzwi, doprowadzając do konfrontacji. Mateusz M. rozpylił w kierunku przybyłych gaz pieprzowy, naruszając nietykalność zgromadzonych osób, natomiast Sebastian Sz. oddał bezpośredni strzał z pistoletu samopowtarzalnego w stronę Z.G.-M. Kobieta odniosła ciężkie obrażenia zagrażające życiu, przed którymi uratowała ją wyłącznie natychmiastowa pomoc medyczna.

Pierwszy wyrok w 2024 roku

Sprawa znalazła swój finał w pierwszej instancji pod koniec grudnia 2024 roku. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał, że oskarżeni odpierali próbę bezprawnego wdarcia się do lokalu, jednak w sposób rażący przekroczili granice obrony koniecznej, sięgając po nieadekwatne i śmiertelnie niebezpieczne środki.

Za usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Sąd skazał Sebastiana Sz. na karę 10 lat pozbawienia wolności, a Mateusza M. na 8 lat więzienia. Dodatkowo sąd nałożył na nich obowiązek solidarnego naprawienia części szkody oraz wypłaty wysokich zadośćuczynień na rzecz poszkodowanych, w tym po 300 tysięcy złotych dla postrzelonej kobiety. Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem, apelacje od wyroku złożyli zarówno prokurator, obrońcy oskarżonych, jak i oskarżyciele posiłkowi.

Długie oczekiwanie na sprawiedliwość i ciągłe zmiany terminów

Postępowanie przed sądem drugiej instancji napotkało na szereg barier i niespodziewanych przeszkód proceduralnych, przez co prawomocne zakończenie sprawy mocno się w czasie oddala. Rozprawa apelacyjna, która pierwotnie miała odbyć się jesienią 2025 roku, została zdjęta z wokandy, a kolejne posiedzenie wyznaczone na grudzień tego samego roku odwołano z powodu nagłej choroby sędziego. Podobny scenariusz powtórzył się w kolejnych miesiącach 2026 roku – termin marcowy również odwołano z uwagi na niedyspozycję sędziego referenta, natomiast majową rozprawę trzeba było zdjąć z wokandy na wniosek jednego z obrońców, który wnosił o zmianę terminu.

Gdy proces w końcu ruszył i wymagał dalszego uzupełnienia materiału dowodowego oraz przesłuchania świadków, sąd napotkał na kolejne trudności kalendarzowe. Z tego względu konieczne okazało się odroczenie sprawy aż do września, ponieważ wyznaczenie wcześniejszego terminu w okresie wakacyjnym uniemożliwiały nakładające się na siebie urlopy poszczególnych członków składu orzekającego. Uczestnicy procesu muszą zatem uzbroić się w cierpliwość, czekając na ostateczne rozstrzygnięcie tej wstrząsającej sprawy. (am)

Czytaj więcej:

Nastolatkowie wjechali hulajnogami w pole kukurydzy. Właściciel oszacował straty, sąd zajmie się sprawą [ZDJĘCIA]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *