W Rzeszowie rozpoczęła się długo wyczekiwana renowacja jednego z najbardziej symbolicznych miejsc pamięci. Pomnik Ofiar Terroru na Osiedlu 1000-lecia przechodzi kompleksowy remont po latach zniszczeń i uszkodzeń. Inwestycja o wartości ponad 200 tysięcy złotych ma przywrócić mu dawną świetność jeszcze w tym roku.
Prace już ruszyły, ale wokół sprawy nie brakuje pytań, emocji i gorących komentarzy mieszkańców.
Renowacja symbolu Rzeszowa
W Rzeszowie rozpoczęto prace przy jednym z ważniejszych pomników upamiętniających tragiczną historię miasta – Pomniku Ofiar Terroru na Osiedlu 1000-lecia, znanym również jako Pomnik Dziesięciu Rąk. Upamiętnia on dziesięciu Polaków rozstrzelanych przez hitlerowców w czasie II wojny światowej, którzy wcześniej byli przetrzymywaniu w więzieniu na Zamku w Rzeszowie. Monument został odsłonięty w 1947 roku, a jego autorem jest rzeźbiarz Jan Robak.
To miejsce od lat stanowi ważny punkt pamięci dla mieszkańców i lokalnej społeczności, a jego stan techniczny wymagał pilnej interwencji. Ponadto w wyniku gwałtownej wichury, która przeszła nad miastem, upadające drzewo uderzyło w pomnik i poważnie uszkodziło jego strukturę.
„Dbamy o historię, pamięć i miejsca, które tworzą tożsamość naszego miasta. Ruszyły właśnie wyczekiwane prace przy renowacji Pomnika Ofiar Terroru na Osiedlu 1000-lecia, nazywanego przez Rzeszowian Pomnikiem Dziesięciu Rąk” – poinformował prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek.
Plan renowacji
W pierwszej fazie prac zabezpieczono teren i rozpoczęto demontaż najbardziej zniszczonych elementów. Celem jest przywrócenie pomnikowi pełnej stabilności oraz estetyki zgodnej z jego historycznym znaczeniem. Zakres działań przy pomniku określany jest jako kompleksowy i wymagający dużej precyzji. Władze miasta podkreślają, że nie jest to zwykła naprawa, lecz pełna konserwacja obiektu o wysokiej wartości historycznej i symbolicznej.
Plan obejmuje odtworzenie uszkodzonych fragmentów konstrukcji, oczyszczenie i impregnację tablicy pamiątkowej oraz renowację charakterystycznych godeł z mozaiką. Odnowione zostaną także metalowe elementy, w tym łańcuchy oraz rzeźby dłoni, które stanowią najbardziej rozpoznawalny element monumentu.
Dodatkowo przewidziano uzupełnienie granitowej kostki wokół pomnika oraz specjalistyczne patynowanie metalowych elementów, aby zachować ich historyczny charakter. Całość inwestycji ma zakończyć się jesienią, a jej koszt przekracza 200 tysięcy złotych.
Mieszkańcy nie kryją emocji
Renowacja pomnika wywołała również reakcje mieszkańców Rzeszowa, którzy od lat zwracali uwagę na jego zły stan. W komentarzach w mediach społecznościowych nie zabrakło jednak krytycznych głosów dotyczących tempa działań. Wiele z nich odnosi się bezpośrednio do wpisu prezydenta Fijołka.
„’Dbamy o historię…’ Jakbyście dbali, to nie dopuścilibyście do takiego stanu. No, ale lepiej późno…” – kwituje pan Grzegorz. Na tę opinię odpowiedział prezydent miasta, który tłumaczy, że proces przygotowania inwestycji był skomplikowany i wymagał czasu. Jak podkreślił, w przypadku obiektów objętych ochroną konserwatorską nie można działać natychmiast, a każda ingerencja wymaga formalnych procedur i uzgodnień.
„Właśnie dlatego ten remont teraz rusza. W przypadku takich obiektów nie wystarczy wejść z ekipą i zacząć prace (…). Najważniejsze jest to, że prace już się rozpoczęły i pomnik zostanie kompleksowo odnowiony” – pisze włodarz stolicy Podkarpacia.
Problem był znany od dawna
W dyskusji pojawiły się także głosy mieszkańców, którzy twierdzą, że problem był zgłaszany znacznie wcześniej. Część z nich uważa, że reakcja miasta mogła nastąpić znacznie szybciej. „Już to zgłaszałem z rok temu, że się wali, ale brawo. Rychło w czas” – napisał pan Filip.
W odpowiedzi prezydent Rzeszowa ponownie podkreślił, że procedury administracyjne w przypadku zabytków są długotrwałe i nie pozwalają na natychmiastowe działania. Każdy etap musi zostać zatwierdzony przez odpowiednie instytucje. Jak zaznaczył, Pomnik Ofiar Terroru jest objęty szczególną ochroną, dlatego jego renowacja wymagała przygotowania pełnej dokumentacji i uzyskania formalnych zgód. Dopiero po ich uzyskaniu możliwe było rozpoczęcie prac w terenie.
Mieszkańcy zgłaszają kolejne uwagi
W trakcie dyskusji pojawiły się również bardziej szczegółowe uwagi dotyczące zakresu prac. Jeden z mieszkańców zwrócił uwagę, że nie wszystkie elementy pomnika zostały uwzględnione w planie renowacji.
„Nie tylko godło nadaje się do remontu. Również litery były wykonane z mozaiki i zostało to zniszczone podczas poprzedniego remontu. Litery powinny zostać również odrestaurowane. O położeniu ich na kostce brukowej już nie wspomnę” – wymienia pan Sławomir.
Takie głosy pokazują, że temat pomnika wciąż budzi duże zainteresowanie i emocje wśród mieszkańców Rzeszowa. Dla wielu osób liczy się nie tylko sam remont, ale również jego zakres i dbałość o detale historyczne.
Pomnik, który wzbudza kontrowersje
Wśród pytań mieszkańców pojawił się również temat innego, znacznie bardziej kontrowersyjnego obiektu – Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej znajdującego się na placu Ofiar Getta w Rzeszowie. Jego przyszłość od lat budzi dyskusje i podziały w opinii publicznej. Mieszkańcy nie omieszkali zapytać o losy monumentu, który według wielu rzeszowian powinien zniknąć z tak reprezentacyjnego punktu miasta.
„W przypadku tego pomnika mamy już przygotowaną dokumentację i czekamy na pozwolenie konserwatora zabytków. Po uzyskaniu tej zgody, wymagane będzie jeszcze pozwolenie na rozbiórkę i dopiero wtedy będzie można przejść do kolejnych działań. Zakończenie wszystkich prac planowane jest na koniec listopada tego roku” – zapewnił prezydent Fijołek.
Sprawa obu pomników pokazuje, że Rzeszów stoi dziś przed trudnym zadaniem godzenia pamięci historycznej, oczekiwań mieszkańców oraz skomplikowanych procedur administracyjnych.
Czytaj więcej:
W Rzeszowie rozpoczęła się długo wyczekiwana renowacja jednego z najbardziej symbolicznych miejsc pamięci. Pomnik Ofiar Terroru na Osiedlu 1000-lecia przechodzi kompleksowy remont po latach zniszczeń i uszkodzeń. Inwestycja o wartości ponad 200 tysięcy złotych ma przywrócić mu dawną świetność jeszcze w tym roku.
Prace już ruszyły, ale wokół sprawy nie brakuje pytań, emocji i gorących komentarzy mieszkańców.
Renowacja symbolu Rzeszowa
W Rzeszowie rozpoczęto prace przy jednym z ważniejszych pomników upamiętniających tragiczną historię miasta – Pomniku Ofiar Terroru na Osiedlu 1000-lecia, znanym również jako Pomnik Dziesięciu Rąk. Upamiętnia on dziesięciu Polaków rozstrzelanych przez hitlerowców w czasie II wojny światowej, którzy wcześniej byli przetrzymywaniu w więzieniu na Zamku w Rzeszowie. Monument został odsłonięty w 1947 roku, a jego autorem jest rzeźbiarz Jan Robak.
To miejsce od lat stanowi ważny punkt pamięci dla mieszkańców i lokalnej społeczności, a jego stan techniczny wymagał pilnej interwencji. Ponadto w wyniku gwałtownej wichury, która przeszła nad miastem, upadające drzewo uderzyło w pomnik i poważnie uszkodziło jego strukturę.
„Dbamy o historię, pamięć i miejsca, które tworzą tożsamość naszego miasta. Ruszyły właśnie wyczekiwane prace przy renowacji Pomnika Ofiar Terroru na Osiedlu 1000-lecia, nazywanego przez Rzeszowian Pomnikiem Dziesięciu Rąk” – poinformował prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek.
Plan renowacji
W pierwszej fazie prac zabezpieczono teren i rozpoczęto demontaż najbardziej zniszczonych elementów. Celem jest przywrócenie pomnikowi pełnej stabilności oraz estetyki zgodnej z jego historycznym znaczeniem. Zakres działań przy pomniku określany jest jako kompleksowy i wymagający dużej precyzji. Władze miasta podkreślają, że nie jest to zwykła naprawa, lecz pełna konserwacja obiektu o wysokiej wartości historycznej i symbolicznej.
Plan obejmuje odtworzenie uszkodzonych fragmentów konstrukcji, oczyszczenie i impregnację tablicy pamiątkowej oraz renowację charakterystycznych godeł z mozaiką. Odnowione zostaną także metalowe elementy, w tym łańcuchy oraz rzeźby dłoni, które stanowią najbardziej rozpoznawalny element monumentu.
Dodatkowo przewidziano uzupełnienie granitowej kostki wokół pomnika oraz specjalistyczne patynowanie metalowych elementów, aby zachować ich historyczny charakter. Całość inwestycji ma zakończyć się jesienią, a jej koszt przekracza 200 tysięcy złotych.
Mieszkańcy nie kryją emocji
Renowacja pomnika wywołała również reakcje mieszkańców Rzeszowa, którzy od lat zwracali uwagę na jego zły stan. W komentarzach w mediach społecznościowych nie zabrakło jednak krytycznych głosów dotyczących tempa działań. Wiele z nich odnosi się bezpośrednio do wpisu prezydenta Fijołka.
„’Dbamy o historię…’ Jakbyście dbali, to nie dopuścilibyście do takiego stanu. No, ale lepiej późno…” – kwituje pan Grzegorz. Na tę opinię odpowiedział prezydent miasta, który tłumaczy, że proces przygotowania inwestycji był skomplikowany i wymagał czasu. Jak podkreślił, w przypadku obiektów objętych ochroną konserwatorską nie można działać natychmiast, a każda ingerencja wymaga formalnych procedur i uzgodnień.
„Właśnie dlatego ten remont teraz rusza. W przypadku takich obiektów nie wystarczy wejść z ekipą i zacząć prace (…). Najważniejsze jest to, że prace już się rozpoczęły i pomnik zostanie kompleksowo odnowiony” – pisze włodarz stolicy Podkarpacia.
Problem był znany od dawna
W dyskusji pojawiły się także głosy mieszkańców, którzy twierdzą, że problem był zgłaszany znacznie wcześniej. Część z nich uważa, że reakcja miasta mogła nastąpić znacznie szybciej. „Już to zgłaszałem z rok temu, że się wali, ale brawo. Rychło w czas” – napisał pan Filip.
W odpowiedzi prezydent Rzeszowa ponownie podkreślił, że procedury administracyjne w przypadku zabytków są długotrwałe i nie pozwalają na natychmiastowe działania. Każdy etap musi zostać zatwierdzony przez odpowiednie instytucje. Jak zaznaczył, Pomnik Ofiar Terroru jest objęty szczególną ochroną, dlatego jego renowacja wymagała przygotowania pełnej dokumentacji i uzyskania formalnych zgód. Dopiero po ich uzyskaniu możliwe było rozpoczęcie prac w terenie.
Mieszkańcy zgłaszają kolejne uwagi
W trakcie dyskusji pojawiły się również bardziej szczegółowe uwagi dotyczące zakresu prac. Jeden z mieszkańców zwrócił uwagę, że nie wszystkie elementy pomnika zostały uwzględnione w planie renowacji.
„Nie tylko godło nadaje się do remontu. Również litery były wykonane z mozaiki i zostało to zniszczone podczas poprzedniego remontu. Litery powinny zostać również odrestaurowane. O położeniu ich na kostce brukowej już nie wspomnę” – wymienia pan Sławomir.
Takie głosy pokazują, że temat pomnika wciąż budzi duże zainteresowanie i emocje wśród mieszkańców Rzeszowa. Dla wielu osób liczy się nie tylko sam remont, ale również jego zakres i dbałość o detale historyczne.
Pomnik, który wzbudza kontrowersje
Wśród pytań mieszkańców pojawił się również temat innego, znacznie bardziej kontrowersyjnego obiektu – Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej znajdującego się na placu Ofiar Getta w Rzeszowie. Jego przyszłość od lat budzi dyskusje i podziały w opinii publicznej. Mieszkańcy nie omieszkali zapytać o losy monumentu, który według wielu rzeszowian powinien zniknąć z tak reprezentacyjnego punktu miasta.
„W przypadku tego pomnika mamy już przygotowaną dokumentację i czekamy na pozwolenie konserwatora zabytków. Po uzyskaniu tej zgody, wymagane będzie jeszcze pozwolenie na rozbiórkę i dopiero wtedy będzie można przejść do kolejnych działań. Zakończenie wszystkich prac planowane jest na koniec listopada tego roku” – zapewnił prezydent Fijołek.
Sprawa obu pomników pokazuje, że Rzeszów stoi dziś przed trudnym zadaniem godzenia pamięci historycznej, oczekiwań mieszkańców oraz skomplikowanych procedur administracyjnych.
Czytaj więcej:
