July 3, 2026
Zdjęcie: czytelnik Rzeszów News

Byłaby to kolejna, popołudniowa stłuczka, jakie zdarzają się skrzyżowaniach w Rzeszowie. Jednak zdarzenie z czwartku, 2 lipca 2026 r., przejdzie do historii rzeszowskiego ruchu drogowego. To prawdopodobnie absolutny rekord prędkości w reagowaniu patrolu policji na zdarzenia drogowe.

Do zdarzenia doszło dokładnie o godzinie 18:51 w rejonie, który rzeszowscy kierowcy doskonale kojarzą.

Pechowe skrzyżowanie 

Ruchliwe skrzyżowanie ulicy gen. Mariana Langiewicza z ulicą Wita Stwosza tym razem było całkowicie puste, co nie przeszkodziło stłuczce.  

Na samym środku skrzyżowania doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych – czarnego crossovera marki Kia oraz ciemnego sedana. Siła uderzenia była na tyle duża, że oba pojazdy doznały dość poważnych uszkodzeń. Na szczęście, mimo groźnie wyglądających skutków, nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Poduszki powietrzne spełniły swoje zadanie, a uczestnicy wyszli z aut o własnych siłach. Zdarzenie ostatecznie zakwalifikowano jako kolizję.

Zdjęcie: czytelnik Rzeszów News

Patrol policji jak błyskawica 

Sandardowo na przyjazd patrolu do niegroźnego zderzenia kierowcy muszą poczekać. W tym przypadku policja była na miejscu… po kilkunastu sekundach.

Gdy tylko światło na sygnalizatorze zmieniło się na zielone, a autor filmu ruszył do przodu, oznakowany radiowóz rzeszowskiej policji już stał na sygnałach, zabezpieczając rozbite pojazdy. Umundurowany funkcjonariusz w kamizelce odblaskowej sprawnie przystępował do zabezpieczania śladów i kierowania ruchem. Wszystko wskazuje na to, że rzeszowscy stróże prawa znaleźli się w idealnym miejscu i czasie. Prawdopodobnie mijali skrzyżowanie dokładnie w momencie uderzenia. To bezdyskusyjnie kandydat na najszybszy przyjazd na miejsce zdarzenia w historii lokalnej komendy!

 

Wzorowa współpraca świadka 

W całym zamieszaniu warto wyróżnić obywatelską postawę kierowcy z wideorejestratorem. Mężczyzna nie pozostał obojętny. Po minięciu rozbitych aut zatrzymał się w bezpiecznym miejscu i postanowił przekazać policjantom kluczowy dowód, który ułatwi szybkie wskazanie sprawcy wymuszenia pierwszeństwa.

Dzięki cyfrowemu zapisowi z dashcama, drobiazgowe odtwarzanie przebiegu kolizji okazało się zbędne, a sprawa mogła zostać zakończona błyskawicznym mandatem. Rzeszowskiej policji gratulujemy niesamowitego refleksu, a kierowcom przypominamy o ostrożności – nawet przy idealnej, słonecznej pogodzie. (mob)

Czytaj więcej: 

Eksplozja i ogień o poranku. Hulajnoga elektryczna powodem groźnego pożaru w Rzeszowie [ZDJĘCIA, FILM]

Zdjęcie: czytelnik Rzeszów News

Byłaby to kolejna, popołudniowa stłuczka, jakie zdarzają się skrzyżowaniach w Rzeszowie. Jednak zdarzenie z czwartku, 2 lipca 2026 r., przejdzie do historii rzeszowskiego ruchu drogowego. To prawdopodobnie absolutny rekord prędkości w reagowaniu patrolu policji na zdarzenia drogowe.

Do zdarzenia doszło dokładnie o godzinie 18:51 w rejonie, który rzeszowscy kierowcy doskonale kojarzą.

Pechowe skrzyżowanie 

Ruchliwe skrzyżowanie ulicy gen. Mariana Langiewicza z ulicą Wita Stwosza tym razem było całkowicie puste, co nie przeszkodziło stłuczce.  

Na samym środku skrzyżowania doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych – czarnego crossovera marki Kia oraz ciemnego sedana. Siła uderzenia była na tyle duża, że oba pojazdy doznały dość poważnych uszkodzeń. Na szczęście, mimo groźnie wyglądających skutków, nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Poduszki powietrzne spełniły swoje zadanie, a uczestnicy wyszli z aut o własnych siłach. Zdarzenie ostatecznie zakwalifikowano jako kolizję.

Zdjęcie: czytelnik Rzeszów News

Patrol policji jak błyskawica 

Sandardowo na przyjazd patrolu do niegroźnego zderzenia kierowcy muszą poczekać. W tym przypadku policja była na miejscu… po kilkunastu sekundach.

Gdy tylko światło na sygnalizatorze zmieniło się na zielone, a autor filmu ruszył do przodu, oznakowany radiowóz rzeszowskiej policji już stał na sygnałach, zabezpieczając rozbite pojazdy. Umundurowany funkcjonariusz w kamizelce odblaskowej sprawnie przystępował do zabezpieczania śladów i kierowania ruchem. Wszystko wskazuje na to, że rzeszowscy stróże prawa znaleźli się w idealnym miejscu i czasie. Prawdopodobnie mijali skrzyżowanie dokładnie w momencie uderzenia. To bezdyskusyjnie kandydat na najszybszy przyjazd na miejsce zdarzenia w historii lokalnej komendy!

 

Wzorowa współpraca świadka 

W całym zamieszaniu warto wyróżnić obywatelską postawę kierowcy z wideorejestratorem. Mężczyzna nie pozostał obojętny. Po minięciu rozbitych aut zatrzymał się w bezpiecznym miejscu i postanowił przekazać policjantom kluczowy dowód, który ułatwi szybkie wskazanie sprawcy wymuszenia pierwszeństwa.

Dzięki cyfrowemu zapisowi z dashcama, drobiazgowe odtwarzanie przebiegu kolizji okazało się zbędne, a sprawa mogła zostać zakończona błyskawicznym mandatem. Rzeszowskiej policji gratulujemy niesamowitego refleksu, a kierowcom przypominamy o ostrożności – nawet przy idealnej, słonecznej pogodzie. (mob)

Czytaj więcej: 

Eksplozja i ogień o poranku. Hulajnoga elektryczna powodem groźnego pożaru w Rzeszowie [ZDJĘCIA, FILM]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *