Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Rzeszowie przekroczył liczbę 2 tys. operacji wykonanych z użyciem robota da Vinci, co w środę potwierdzono certyfikatem. Placówka rozwija chirurgię robotyczną w kolejnych specjalizacjach i wprowadza nowe procedury, m.in. w leczeniu endometriozy.
Operacje z wykorzystaniem robota da Vinci wykonywane są w rzeszowskim szpitalu od pięciu lat. W tym czasie liczba zabiegów rosła szybko: w pierwszych czterech latach wykonano około tysiąca operacji, a w kolejnych dwóch latach następny tysiąc. Jak podkreśla dyrekcja, rzeszowski ośrodek przeprowadza dziś więcej operacji robotycznych niż wszystkie podkarpackie szpitale łącznie.
Dwa roboty chirurgiczne i krótszy czas oczekiwania
Robot wykorzystywany jest obecnie w ginekologii, ginekologii onkologicznej i chirurgii ogólnej, a przygotowywane jest wdrożenie kolejnych procedur, m.in. w torakochirurgii i laryngologii. Najwięcej zabiegów nadal wykonuje się w urologii, jednak najszybciej rozwija się ginekologia, w której część operacji nie jest jeszcze odrębnie finansowana przez NFZ.
W tym roku szpital uruchomił drugi system robotyczny, kupiony z budżetu placówki. Dodatkowy robot zwiększył możliwości operacyjne ośrodka i pozwolił na wykonywanie większej liczby zabiegów oraz operacji bardziej złożonych.
“Ktoś musi wyznaczać kierunek rozwoju nowoczesnej medycyny” – ocenił dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Marcin Rusiniak.
Placówka dąży to pełnego wykorzystania dwóch robotów chirurgicznych. W ubiegłym roku wykonano niespełna 700 operacji na jednym systemie, obecnie celem jest osiągnięcie około tysiąca zabiegów rocznie na dwóch robotach. Coraz większy udział mają operacje złożone, co – jak wyjaśnia dyrektor – wydłuża czas pracy systemów i staje się jednym z kluczowych wskaźników aktywności.
Uruchomienie drugiego robota skróciło także średni czas oczekiwania pacjentów, który wynosi dziś około czterech tygodni, wcześniej było to blisko osiem tygodni.
Edukacja kadr i korzyści dla pacjentów onkologicznych
Rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego prof. Adam Reich mówi, że znaczenie szpitala wyraźnie wzrosło i dziś przyciąga lekarzy z kraju i zagranicy.
“Przyjeżdżają do nas lekarze nie tylko z Polski, ale również z zagranicy, aby uczyć się chirurgii robotycznej. Chcemy rozwijać szpital, kształcić kadry medyczne i prowadzić działalność naukową” – powiedział.
Kierownik Kliniki Ginekologii, Ginekologii Onkologicznej i Położnictwa prof. Tomasz Kluz zwrócił uwagę, że technologia robotyczna zwiększa bezpieczeństwo pacjentek leczonych z powodu nowotworów.
“Wiąże się z mniejszym ryzykiem powikłań i zdarzeń niepożądanych. To ma ogromne znaczenie w leczeniu onkologicznym” – zaznaczył.
Dodał, że robotycznie operowane są już także pacjentki z endometriozą.
“Dotychczas wykonywaliśmy takie operacje laparoskopowo, teraz robotycznie, ponieważ daje to mniejsze ryzyko uszkodzenia narządów sąsiednich, ogranicza powikłania i poprawia przebieg pooperacyjny. Dzięki temu kolejne pacjentki zyskują dostęp do najbardziej zaawansowanego leczenia” – podkreślił Kluz.
Wyzwania systemowe i bariery w finansowaniu procedur
Kierownik Kliniki Urologii i Urologii Onkologicznej dr hab. Krzysztof Balawender wskazał, że rzeszowski szpital pozostaje jedynym ośrodkiem na Podkarpaciu oferującym pełny zakres chirurgii robotycznej w uroonkologii.
“Jesteśmy jedynym ośrodkiem w regionie, który może zaproponować chirurgię robotyczną praktycznie w leczeniu każdego nowotworu urologicznego kwalifikującego się do tej metody. Pacjenci szybciej wracają do zdrowia, mimo że operujemy osoby z bardzo zaawansowanymi nowotworami” – powiedział.
Certyfikat potwierdzający wykonanie ponad 2 tys. operacji wręczył przedstawiciel firmy Synektik, dyrektor zarządzający obszarem chirurgii robotycznej Artur Ostrowski. Podkreślił, że rzeszowski szpital należy do nielicznych ośrodków w Polsce, które przekroczyły ten próg.
Zwrócił jednocześnie uwagę, że dalszy rozwój chirurgii robotycznej w Polsce ogranicza przede wszystkim sposób finansowania świadczeń.
“Robot jest przygotowany do wykonywania około 200 różnych procedur, tymczasem w Polsce refundacją objętych jest jedynie 11. Wiele zabiegów szpitale wykonują praktycznie na własny koszt, bo korzyści dla pacjentów są bezdyskusyjne, choć system finansowania ich nie uwzględnia” – powiedział. (am / PAP)
Czytaj więcej:
Medyczny przełom u młodych pacjentów w Rzeszowie. Niedawno było to nieosiągalne [ZDJĘCIA]
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Rzeszowie przekroczył liczbę 2 tys. operacji wykonanych z użyciem robota da Vinci, co w środę potwierdzono certyfikatem. Placówka rozwija chirurgię robotyczną w kolejnych specjalizacjach i wprowadza nowe procedury, m.in. w leczeniu endometriozy.
Operacje z wykorzystaniem robota da Vinci wykonywane są w rzeszowskim szpitalu od pięciu lat. W tym czasie liczba zabiegów rosła szybko: w pierwszych czterech latach wykonano około tysiąca operacji, a w kolejnych dwóch latach następny tysiąc. Jak podkreśla dyrekcja, rzeszowski ośrodek przeprowadza dziś więcej operacji robotycznych niż wszystkie podkarpackie szpitale łącznie.
Dwa roboty chirurgiczne i krótszy czas oczekiwania
Robot wykorzystywany jest obecnie w ginekologii, ginekologii onkologicznej i chirurgii ogólnej, a przygotowywane jest wdrożenie kolejnych procedur, m.in. w torakochirurgii i laryngologii. Najwięcej zabiegów nadal wykonuje się w urologii, jednak najszybciej rozwija się ginekologia, w której część operacji nie jest jeszcze odrębnie finansowana przez NFZ.
W tym roku szpital uruchomił drugi system robotyczny, kupiony z budżetu placówki. Dodatkowy robot zwiększył możliwości operacyjne ośrodka i pozwolił na wykonywanie większej liczby zabiegów oraz operacji bardziej złożonych.
“Ktoś musi wyznaczać kierunek rozwoju nowoczesnej medycyny” – ocenił dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Marcin Rusiniak.
Placówka dąży to pełnego wykorzystania dwóch robotów chirurgicznych. W ubiegłym roku wykonano niespełna 700 operacji na jednym systemie, obecnie celem jest osiągnięcie około tysiąca zabiegów rocznie na dwóch robotach. Coraz większy udział mają operacje złożone, co – jak wyjaśnia dyrektor – wydłuża czas pracy systemów i staje się jednym z kluczowych wskaźników aktywności.
Uruchomienie drugiego robota skróciło także średni czas oczekiwania pacjentów, który wynosi dziś około czterech tygodni, wcześniej było to blisko osiem tygodni.
Edukacja kadr i korzyści dla pacjentów onkologicznych
Rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego prof. Adam Reich mówi, że znaczenie szpitala wyraźnie wzrosło i dziś przyciąga lekarzy z kraju i zagranicy.
“Przyjeżdżają do nas lekarze nie tylko z Polski, ale również z zagranicy, aby uczyć się chirurgii robotycznej. Chcemy rozwijać szpital, kształcić kadry medyczne i prowadzić działalność naukową” – powiedział.
Kierownik Kliniki Ginekologii, Ginekologii Onkologicznej i Położnictwa prof. Tomasz Kluz zwrócił uwagę, że technologia robotyczna zwiększa bezpieczeństwo pacjentek leczonych z powodu nowotworów.
“Wiąże się z mniejszym ryzykiem powikłań i zdarzeń niepożądanych. To ma ogromne znaczenie w leczeniu onkologicznym” – zaznaczył.
Dodał, że robotycznie operowane są już także pacjentki z endometriozą.
“Dotychczas wykonywaliśmy takie operacje laparoskopowo, teraz robotycznie, ponieważ daje to mniejsze ryzyko uszkodzenia narządów sąsiednich, ogranicza powikłania i poprawia przebieg pooperacyjny. Dzięki temu kolejne pacjentki zyskują dostęp do najbardziej zaawansowanego leczenia” – podkreślił Kluz.
Wyzwania systemowe i bariery w finansowaniu procedur
Kierownik Kliniki Urologii i Urologii Onkologicznej dr hab. Krzysztof Balawender wskazał, że rzeszowski szpital pozostaje jedynym ośrodkiem na Podkarpaciu oferującym pełny zakres chirurgii robotycznej w uroonkologii.
“Jesteśmy jedynym ośrodkiem w regionie, który może zaproponować chirurgię robotyczną praktycznie w leczeniu każdego nowotworu urologicznego kwalifikującego się do tej metody. Pacjenci szybciej wracają do zdrowia, mimo że operujemy osoby z bardzo zaawansowanymi nowotworami” – powiedział.
Certyfikat potwierdzający wykonanie ponad 2 tys. operacji wręczył przedstawiciel firmy Synektik, dyrektor zarządzający obszarem chirurgii robotycznej Artur Ostrowski. Podkreślił, że rzeszowski szpital należy do nielicznych ośrodków w Polsce, które przekroczyły ten próg.
Zwrócił jednocześnie uwagę, że dalszy rozwój chirurgii robotycznej w Polsce ogranicza przede wszystkim sposób finansowania świadczeń.
“Robot jest przygotowany do wykonywania około 200 różnych procedur, tymczasem w Polsce refundacją objętych jest jedynie 11. Wiele zabiegów szpitale wykonują praktycznie na własny koszt, bo korzyści dla pacjentów są bezdyskusyjne, choć system finansowania ich nie uwzględnia” – powiedział. (am / PAP)
Czytaj więcej:
Medyczny przełom u młodych pacjentów w Rzeszowie. Niedawno było to nieosiągalne [ZDJĘCIA]
