April 18, 2026
fot. Pixabay

Reklama

Kasjerka w jednej z Agencji PKO Banku Polskiego S.A. w Jaśle (Podkarpackie) odpowie za przywłaszczenie ponad 236,5 tys. zł, wpłacanych przez klientów. Miała wypisywać im pokwitowania, ale wpłaty zatrzymywać dla siebie. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Krośnie.

Jak poinformowała w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie prok. Marta Kolendowska-Matejczuk, Prokuratura Rejonowa w Jaśle oskarżyła Agnieszkę M., zatrudnioną na stanowisku doradca finansowy-kasjer, o przywłaszczenie mienia znacznej wartości. Kobieta miała działać od kwietnia do listopada 2024 roku.

Oskarżona przyjmowała od klientów pieniądze na rachunki, wydawała im potwierdzenia zapłaty, a w rzeczywistości nie księgowała środków i nie przekazywała ich odbiorcom. Pieniądze zatrzymywała dla siebie lub przesyłała je ze znacznym opóźnieniem. Według ustaleń śledczych, Agnieszka M. oszukała w ten sposób łącznie 280 osób, działając na szkodę banku oraz wielu klientów placówki.

Pieniądze ukryte w mieszkaniu i za szafą w biurze

Proceder wyszedł na jaw dzięki reklamacjom klientów oraz wewnętrznej kontroli bankowej. Po zawiadomieniu organów ścigania, policja przeprowadziła przeszukania. Efekty były zdumiewające.

W mieszkaniu oskarżonej znaleziono ponad 209 tys. złotych w gotówce wraz z potwierdzeniami wpłat. To jednak nie wszystko – w siedzibie agencji, w pomieszczeniu, w którym pracowała Agnieszka M., znaleziono kolejne 20 tys. 440 złotych. Gotówka wraz z dokumentacją była ukryta za jedną z szaf biurowych. Zabezpieczone środki trafiły już na rachunki depozytowe prokuratury jako dowody w sprawie.

Oskarżona nie przyznaje się do winy

Mimo obciążających dowodów, Agnieszka M. podczas przesłuchania nie przyznała się do zarzucanych jej czynów. Kobieta złożyła wyjaśnienia, których treść będzie analizowana podczas procesu przed Sądem Okręgowym w Krośnie.

Za przywłaszczenie mienia znacznej wartości oskarżonej grozi surowa kara. Zgodnie z polskim prawem, za ten czyn może spędzić w więzieniu nawet 10 lat. (am / PAP)

Czytaj więcej:

Bestialski rozbój, kradzieże samochodów i rzeszowski trop. Ukraińcy wydaleni z Polski [WIDEO, ZDJĘCIA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

fot. Pixabay

Reklama

Kasjerka w jednej z Agencji PKO Banku Polskiego S.A. w Jaśle (Podkarpackie) odpowie za przywłaszczenie ponad 236,5 tys. zł, wpłacanych przez klientów. Miała wypisywać im pokwitowania, ale wpłaty zatrzymywać dla siebie. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Krośnie.

Jak poinformowała w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie prok. Marta Kolendowska-Matejczuk, Prokuratura Rejonowa w Jaśle oskarżyła Agnieszkę M., zatrudnioną na stanowisku doradca finansowy-kasjer, o przywłaszczenie mienia znacznej wartości. Kobieta miała działać od kwietnia do listopada 2024 roku.

Oskarżona przyjmowała od klientów pieniądze na rachunki, wydawała im potwierdzenia zapłaty, a w rzeczywistości nie księgowała środków i nie przekazywała ich odbiorcom. Pieniądze zatrzymywała dla siebie lub przesyłała je ze znacznym opóźnieniem. Według ustaleń śledczych, Agnieszka M. oszukała w ten sposób łącznie 280 osób, działając na szkodę banku oraz wielu klientów placówki.

Pieniądze ukryte w mieszkaniu i za szafą w biurze

Proceder wyszedł na jaw dzięki reklamacjom klientów oraz wewnętrznej kontroli bankowej. Po zawiadomieniu organów ścigania, policja przeprowadziła przeszukania. Efekty były zdumiewające.

W mieszkaniu oskarżonej znaleziono ponad 209 tys. złotych w gotówce wraz z potwierdzeniami wpłat. To jednak nie wszystko – w siedzibie agencji, w pomieszczeniu, w którym pracowała Agnieszka M., znaleziono kolejne 20 tys. 440 złotych. Gotówka wraz z dokumentacją była ukryta za jedną z szaf biurowych. Zabezpieczone środki trafiły już na rachunki depozytowe prokuratury jako dowody w sprawie.

Oskarżona nie przyznaje się do winy

Mimo obciążających dowodów, Agnieszka M. podczas przesłuchania nie przyznała się do zarzucanych jej czynów. Kobieta złożyła wyjaśnienia, których treść będzie analizowana podczas procesu przed Sądem Okręgowym w Krośnie.

Za przywłaszczenie mienia znacznej wartości oskarżonej grozi surowa kara. Zgodnie z polskim prawem, za ten czyn może spędzić w więzieniu nawet 10 lat. (am / PAP)

Czytaj więcej:

Bestialski rozbój, kradzieże samochodów i rzeszowski trop. Ukraińcy wydaleni z Polski [WIDEO, ZDJĘCIA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

Postaw kawę za:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *