Niedzielne obchody święta 3 maja w powiecie tarnobrzeskim zostały zdominowane przez dramatyczną walkę z żywiołem. Na terenie poligonu w Nowej Dębie, który jest drugim co do wielkości takim obiektem w kraju, wybuchł pożar o ogromnej skali.
Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się na obszar przekraczający 50 hektarów kompleksu leśnego.
Piach i brak wody utrudniały akcję
Strażacy walczący z pożarem zmagali się z ekstremalnie trudnymi warunkami terenowymi. Brak utwardzonych szlaków komunikacyjnych powodował, że ciężkie wozy gaśnicze miały problem z dotarciem do zarzewia ognia, często grzęznąc w piaszczystym podłożu. Poważnym wyzwaniem był również brak dostępu do wody w głębi poligonu.
W celu opanowania sytuacji służby podjęły specjalistyczne działania. Wysłano na miejsce Kompanię Zaopatrzenia Wodnego, która zbudowała rozbudowane magistrale do przesyłu wody na duże dystanse. Równolegle do akcji włączono śmigłowiec gaśniczy, który dokonywał zrzutów wody z powietrza w miejscach niedostępnych dla jednostek lądowych. Wykorzystywane były również drony z Przeworska, które monitorowały ruchy ognia i pomagały w precyzyjnym dowodzeniu całą operacją.
Szeroka mobilizacja służb
Na miejscu pracowały zjednoczone siły ratownicze. W gaszenie pożaru zaangażowani byli funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej z Tarnobrzega i Nowej Dęby, formacje Wojskowej Straży Pożarnej oraz liczne jednostki OSP z Baranowa Sandomierskiego, Grębowa i Gorzyc. Całość działań koordynowali specjaliści z Grupy Operacyjnej Komendy Wojewódzkiej PSP w Rzeszowie.
Chociaż oficjalna przyczyna wybuchu pożaru nie została początkowo potwierdzona, pod uwagę brano specyfikę miejsca. Na terenie poligonu regularnie odbywały się międzynarodowe ćwiczenia wojskowe z wykorzystaniem ostrej amunicji, co w przeszłości bywało już powodem powstawania ognia. Priorytetem służb było odcięcie płomieni od pozostałych połaci lasu i minimalizacja strat ekologicznych. (am)
Czytaj więcej:
Wielki pożar lasu na Podkarpaciu. W akcji gaśniczej pomógł dron [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Niedzielne obchody święta 3 maja w powiecie tarnobrzeskim zostały zdominowane przez dramatyczną walkę z żywiołem. Na terenie poligonu w Nowej Dębie, który jest drugim co do wielkości takim obiektem w kraju, wybuchł pożar o ogromnej skali.
Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się na obszar przekraczający 50 hektarów kompleksu leśnego.
Piach i brak wody utrudniały akcję
Strażacy walczący z pożarem zmagali się z ekstremalnie trudnymi warunkami terenowymi. Brak utwardzonych szlaków komunikacyjnych powodował, że ciężkie wozy gaśnicze miały problem z dotarciem do zarzewia ognia, często grzęznąc w piaszczystym podłożu. Poważnym wyzwaniem był również brak dostępu do wody w głębi poligonu.
W celu opanowania sytuacji służby podjęły specjalistyczne działania. Wysłano na miejsce Kompanię Zaopatrzenia Wodnego, która zbudowała rozbudowane magistrale do przesyłu wody na duże dystanse. Równolegle do akcji włączono śmigłowiec gaśniczy, który dokonywał zrzutów wody z powietrza w miejscach niedostępnych dla jednostek lądowych. Wykorzystywane były również drony z Przeworska, które monitorowały ruchy ognia i pomagały w precyzyjnym dowodzeniu całą operacją.
Szeroka mobilizacja służb
Na miejscu pracowały zjednoczone siły ratownicze. W gaszenie pożaru zaangażowani byli funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej z Tarnobrzega i Nowej Dęby, formacje Wojskowej Straży Pożarnej oraz liczne jednostki OSP z Baranowa Sandomierskiego, Grębowa i Gorzyc. Całość działań koordynowali specjaliści z Grupy Operacyjnej Komendy Wojewódzkiej PSP w Rzeszowie.
Chociaż oficjalna przyczyna wybuchu pożaru nie została początkowo potwierdzona, pod uwagę brano specyfikę miejsca. Na terenie poligonu regularnie odbywały się międzynarodowe ćwiczenia wojskowe z wykorzystaniem ostrej amunicji, co w przeszłości bywało już powodem powstawania ognia. Priorytetem służb było odcięcie płomieni od pozostałych połaci lasu i minimalizacja strat ekologicznych. (am)
Czytaj więcej:
Wielki pożar lasu na Podkarpaciu. W akcji gaśniczej pomógł dron [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
