June 5, 2026
fot. Uniwersytet Rzeszowski

Samorząd Uniwersytetu Rzeszowskiego wydał komunikat dotyczący oszustwa phisingu. Ktoś próbował podszyć się pod uczelnię, rozsyłając do studentów fałszywe zawiadomienia o płatności czesnego. Wiadomości przychodziły ze skrzynek mailowych w domenie uczelni.

CERT ostrzega przed oszustwem wymierzonym w studentów rzeszowskiej uczelni. Zespół, działający w strukturach Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej obserwuje kampanię phishingową wymierzoną w środowisko akademickie. 

Phishing na Uniwersytecie Rzeszowskim

Jest to popularna ostatnimi czasy metoda oszustów w internecie. Samorząd studentów UR wystosował komunikat do swojej społeczności. Oszustwo na pierwszy rzut oka wydaje się trudne do wykrycia, maile mogą wyglądać niemal identycznie do tych oficjalnych.

– Wiadomości od oszustów przychodzą ze skrzynek mailowych w domenie uczelni. Przestępcy wykorzystują przejęte konta studentów, doktorantów i pracowników uniwersytetu aby dotrzeć do pozostałych członków społeczności akademickiej. Zanim dokonasz przelewu lub podasz swoje dane logowania, zweryfikuj prawdziwość żądania z dziekanatem – czytamy na stronie CERT. 

Jak wygląda takie oszustwo? To próba wyłudzenia pieniędzy na czesne za studia. Oszuści podający się za uczelnie podają nazwę banku oraz rachunek. 

fot. Samorząd Studentów Uniwersytetu Rzeszowskiego /FB

Jak wykryć phishing?

Phishing to jedna z najpopularniejszych metod cyberprzestępczości, w której oszuści podszywają się pod zaufane instytucje, np. banki, firmy kurierskie, operatorów płatności czy serwisy społecznościowe.

Metoda ta służy temu, by wyłudzić od nas dane dostępowe, numery kart płatniczych lub pieniądze. Mechanizm działania phishingu opiera się na inżynierii społecznej, czyli manipulacji ludzkimi emocjami. Oszuści starają się wywołać w nas poczucie pilności, strachu lub ciekawości.

Działa to na tej zasadzie, że otrzymujemy wiadomość (e-mail, SMS, wiadomość na komunikatorze), która wygląda na autentyczną. Treść wiadomości sugeruje problem, np. “Twoje konto zostało zablokowane”, “Masz niedopłatę za przesyłkę”, “Wykryto próbę logowania z nowego urządzenia”.

Wiadomość zawiera link, który prowadzi do fałszywej strony internetowej, łudząco przypominającej prawdziwy serwis, np. stronę logowania do banku. Po wpisaniu danych, przestępcy przechwytują je w czasie rzeczywistym i wykorzystują do kradzieży pieniędzy lub przejęcia tożsamości.

Jak się uchronić? Sprawdamy adres e-mail lub numer telefonu. Często różni się on od oficjalnego – szczegółowym znakiem lub dodatkowym słowem. Przykład: [email protected] zamiast [email protected]. Błędy ortograficzne, interpunkcyjne, “sztywna” lub nienaturalna polszczyzna, poprzez błędy w tłumaczeniu automatycznym, powinny być sygnałem ostrzegawczym. Prawdziwe instytucje nigdy nie proszą o podanie hasła, PIN-u ani pełnych danych karty płatniczej przez e-mail czy SMS.

Czytaj więcej:

Strażnik miejski potrącony w centrum Rzeszowa. Sprawca odjechał

fot. Uniwersytet Rzeszowski

Samorząd Uniwersytetu Rzeszowskiego wydał komunikat dotyczący oszustwa phisingu. Ktoś próbował podszyć się pod uczelnię, rozsyłając do studentów fałszywe zawiadomienia o płatności czesnego. Wiadomości przychodziły ze skrzynek mailowych w domenie uczelni.

CERT ostrzega przed oszustwem wymierzonym w studentów rzeszowskiej uczelni. Zespół, działający w strukturach Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej obserwuje kampanię phishingową wymierzoną w środowisko akademickie. 

Phishing na Uniwersytecie Rzeszowskim

Jest to popularna ostatnimi czasy metoda oszustów w internecie. Samorząd studentów UR wystosował komunikat do swojej społeczności. Oszustwo na pierwszy rzut oka wydaje się trudne do wykrycia, maile mogą wyglądać niemal identycznie do tych oficjalnych.

– Wiadomości od oszustów przychodzą ze skrzynek mailowych w domenie uczelni. Przestępcy wykorzystują przejęte konta studentów, doktorantów i pracowników uniwersytetu aby dotrzeć do pozostałych członków społeczności akademickiej. Zanim dokonasz przelewu lub podasz swoje dane logowania, zweryfikuj prawdziwość żądania z dziekanatem – czytamy na stronie CERT. 

Jak wygląda takie oszustwo? To próba wyłudzenia pieniędzy na czesne za studia. Oszuści podający się za uczelnie podają nazwę banku oraz rachunek. 

fot. Samorząd Studentów Uniwersytetu Rzeszowskiego /FB

Jak wykryć phishing?

Phishing to jedna z najpopularniejszych metod cyberprzestępczości, w której oszuści podszywają się pod zaufane instytucje, np. banki, firmy kurierskie, operatorów płatności czy serwisy społecznościowe.

Metoda ta służy temu, by wyłudzić od nas dane dostępowe, numery kart płatniczych lub pieniądze. Mechanizm działania phishingu opiera się na inżynierii społecznej, czyli manipulacji ludzkimi emocjami. Oszuści starają się wywołać w nas poczucie pilności, strachu lub ciekawości.

Działa to na tej zasadzie, że otrzymujemy wiadomość (e-mail, SMS, wiadomość na komunikatorze), która wygląda na autentyczną. Treść wiadomości sugeruje problem, np. “Twoje konto zostało zablokowane”, “Masz niedopłatę za przesyłkę”, “Wykryto próbę logowania z nowego urządzenia”.

Wiadomość zawiera link, który prowadzi do fałszywej strony internetowej, łudząco przypominającej prawdziwy serwis, np. stronę logowania do banku. Po wpisaniu danych, przestępcy przechwytują je w czasie rzeczywistym i wykorzystują do kradzieży pieniędzy lub przejęcia tożsamości.

Jak się uchronić? Sprawdamy adres e-mail lub numer telefonu. Często różni się on od oficjalnego – szczegółowym znakiem lub dodatkowym słowem. Przykład: [email protected] zamiast [email protected]. Błędy ortograficzne, interpunkcyjne, “sztywna” lub nienaturalna polszczyzna, poprzez błędy w tłumaczeniu automatycznym, powinny być sygnałem ostrzegawczym. Prawdziwe instytucje nigdy nie proszą o podanie hasła, PIN-u ani pełnych danych karty płatniczej przez e-mail czy SMS.

Czytaj więcej:

Strażnik miejski potrącony w centrum Rzeszowa. Sprawca odjechał

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *