October 1, 2026

Rzeszów News

Stan psychiczny Ihora M., podejrzanego o brutalny atak w klasztorze w Jarosławiu, wciąż uniemożliwia wykonanie kluczowych czynności procesowych. Prokuratura otrzymała właśnie nową opinię biegłych psychiatrów dotyczącą 31-letniego obywatela Ukrainy. Śledczy będą musieli ponownie sprawdzić, czy mężczyzna odzyska zdolność do udziału w postępowaniu. Sprawa dotyczy brutalnego ataku, do którego doszło 24 września na terenie opactwa w […]

The post Nowa opinia biegłych ws. ukraińskiego nożownika po ataku w Jarosławiu. Czy uniknie więzienia appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.

Zdjęcie: Atak nożownika na terenie Opactwa w Jarosławiu (fot. Jarosławskie Opactwo / Pixabay)

Stan psychiczny Ihora M., podejrzanego o brutalny atak w klasztorze w Jarosławiu, wciąż uniemożliwia wykonanie kluczowych czynności procesowych. Prokuratura otrzymała właśnie nową opinię biegłych psychiatrów dotyczącą 31-letniego obywatela Ukrainy.

Śledczy będą musieli ponownie sprawdzić, czy mężczyzna odzyska zdolność do udziału w postępowaniu. Sprawa dotyczy brutalnego ataku, do którego doszło 24 września na terenie opactwa w Jarosławiu.

Nowa opinia psychiatrów

Do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu wpłynęła nowa opinia biegłych psychiatrów dotycząca stanu zdrowia Ihora M. Dokument nie przynosi jednak przełomu, na który czekają śledczy. Z ustaleń biegłych wynika, że stan psychiczny podejrzanego nadal uniemożliwia przeprowadzenie z nim czynności procesowych.

Jak poinformowała rzeczniczka przemyskiej prokuratury, biegli powołani do oceny stanu zdrowia 31-latka stwierdzili, że w dalszym ciągu ujawnia on objawy psychotyczne. – Te objawy manifestują się pod postacią dezorganizacji myślenia i urojeniowej interpretacji wydarzeń. Podejrzany manifestuje również bezkrytyczne przekonanie o prawdziwości swoich doznań psychotycznych – powiedziała prok. Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz.

Poprawa, ale niestabilna

Biegli psychiatrzy jednoznacznie orzekli, że Ihor M. bezwzględnie wymaga dalszego leczenia. Zgodnie z decyzją sądu tymczasowe aresztowanie wobec podejrzanego ma być nadal wykonywane w warunkach szpitala psychiatrycznego, na oddziale psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu.

W konkluzji opinii biegli odnieśli się również do wcześniejszego stanu psychicznego podejrzanego. Porównali jego obecny stan ze stanem sprzed tygodnia. – Porównując obecny stan psychiczny Ihora M. ze stanem z 24 i 25 września dostrzegli pewną, lecz wciąż nieznaczną i niestabilną poprawę, która przejawia się m.in. w ustąpieniu wrogości – ujawnia Taciuch-Kurasiewicz.

Oznacza to, że choć biegli zauważyli zmianę w stanie 31-latka, nie jest ona na tyle wyraźna ani stabilna, aby można było przeprowadzić z nim zaplanowane czynności procesowe. Kluczową przeszkodą pozostaje jego stan psychiczny.

Zarzuty w przygotowaniu

Prokuratura wydała już postanowienie o przedstawieniu Ihorowi M. zarzutów. Na tym etapie nie można jednak ich formalnie ogłosić ani przesłuchać podejrzanego, ponieważ jego stan zdrowia stanowi formalną przeszkodę do wykonania tych czynności.

Śledczy planują więc ponowienie procedury oceny stanu zdrowia mężczyzny. W ciągu kilkunastu dni prokuratura ma wydać kolejne postanowienie o powołaniu dwóch biegłych psychiatrów. Ich zadaniem będzie ustalenie, czy stan psychiczny Ihora M. pozwoli już na wykonanie zaplanowanych czynności procesowych.

Atak w opactwie w Jarosławiu

Do szokującego ataku doszło w czwartek (24 września) na terenie opactwa w Jarosławiu. 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował pięć osób. W wyniku odniesionych ran zginął ks. Stanisław Zbojnowicz.

Obrażenia odnieśli również ks. Marek Pieńkowski, ks. Adrian Mantykiewicz, Krzysztof G. oraz Ewa S. Wszystkie cztery osoby doznały obrażeń zagrażających życiu. W szpitalu nadal przebywają dwie najciężej ranne osoby.

Czy odpowie za zabójstwo?

Biegli już wcześniej rozpoznali u Ihora M. ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne. To właśnie stan psychiczny 31-latka pozostaje obecnie jednym z kluczowych elementów postępowania prowadzonego po ataku w Jarosławiu.

Mężczyzna ma odpowiadać za zabójstwo, usiłowanie zabójstwa oraz spowodowanie ciężkich obrażeń ciała. Za zarzucane mu czyny grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Na razie postępowanie nie może jednak wejść w kolejny etap, ponieważ konieczne jest ustalenie przez biegłych, czy podejrzany będzie w stanie uczestniczyć w czynnościach procesowych.

Dodajmy, że polskie prawo przewiduje pojęcie niepoczytalności, która wyłącza możliwość przypisania sprawcy winy. Brak kary więzienia nie oznacza jednak, że taka osoba wychodzi na wolność. Jeśli sprawca dokonał zabójstwa w stanie niepoczytalności i  istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że popełni taki czyn ponownie, sąd stosuje tzw. środki zabezpieczające, np. w postaci osadzenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym o odpowiednim stopniu zabezpieczenia.

(PAP)

Czytaj więcej:

Tajemnicza przesyłka i trzy osoby w szpitalu. Skąd była kartka wysłana do żołnierzy na Podkarpaciu?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *