W miejscowości Myczków doszło do incydentu związanego z pojawieniem się niedźwiedzia w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań. Zwierzę było widziane przy głównej drodze, w niewielkiej odległości od szkoły podstawowej.
Ze względu na czas zakończenia zajęć lekcyjnych, informacja ta wywołała natychmiastową reakcję lokalnych władz i służb porządkowych.
Koordynacja działań zabezpieczających
O obecności niedźwiedzia dowiedzieli się radni gminy Solina podczas trwającej sesji. Po otrzymaniu sygnału od jednej z mieszkanek, przewodniczący rady zdecydował o ogłoszeniu przerwy w obradach. Miało to umożliwić skoordynowanie działań ochronnych w rejonie szkoły oraz sprawne powiadomienie odpowiednich służb za pośrednictwem numeru alarmowego 112.
Niedźwiedź w Myczkowie
Obecność drapieżnika w zaroślach niedaleko placówki oświatowej potwierdziły również nagrania osób postronnych. W związku z potencjalnym zagrożeniem, rozważano uruchomienie patroli mających na celu monitorowanie terenu i ewentualne przepłoszenie osobnika.
Sytuacja w gminie i wnioski o regulację populacji
Problem zbliżania się dzikich zwierząt do terenów zamieszkanych był omawiany przez wójta Adama Piątkowskiego jeszcze przed incydentem w Myczkowie. Włodarz gminy poinformował, że samorząd podjął kroki formalne, składając wnioski o redukcję dziesięciu osobników niedźwiedzia w celu poprawy bezpieczeństwa mieszkańców.
Władze przypominają, że kompetencje w zakresie relokacji lub eliminacji zwierząt chronionych należą do instytucji ochrony środowiska, a nie do organów gminy. Samorząd regularnie raportuje o przypadkach szkód w inwentarzu oraz sytuacjach, w których drapieżniki pojawiają się w centrach miejscowości. Mieszkańcy oraz turyści przebywający w regionie są proszeni o zachowanie standardowych zasad ostrożności, szczególnie w okolicach miejsc publicznych. (am)
Czytaj więcej:
„Miśkowy Tinder” w obiektywie leśnika. Nagranie z Baligrodu podbija Internet
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
W miejscowości Myczków doszło do incydentu związanego z pojawieniem się niedźwiedzia w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań. Zwierzę było widziane przy głównej drodze, w niewielkiej odległości od szkoły podstawowej.
Ze względu na czas zakończenia zajęć lekcyjnych, informacja ta wywołała natychmiastową reakcję lokalnych władz i służb porządkowych.
Koordynacja działań zabezpieczających
O obecności niedźwiedzia dowiedzieli się radni gminy Solina podczas trwającej sesji. Po otrzymaniu sygnału od jednej z mieszkanek, przewodniczący rady zdecydował o ogłoszeniu przerwy w obradach. Miało to umożliwić skoordynowanie działań ochronnych w rejonie szkoły oraz sprawne powiadomienie odpowiednich służb za pośrednictwem numeru alarmowego 112.
Niedźwiedź w Myczkowie
Obecność drapieżnika w zaroślach niedaleko placówki oświatowej potwierdziły również nagrania osób postronnych. W związku z potencjalnym zagrożeniem, rozważano uruchomienie patroli mających na celu monitorowanie terenu i ewentualne przepłoszenie osobnika.
Sytuacja w gminie i wnioski o regulację populacji
Problem zbliżania się dzikich zwierząt do terenów zamieszkanych był omawiany przez wójta Adama Piątkowskiego jeszcze przed incydentem w Myczkowie. Włodarz gminy poinformował, że samorząd podjął kroki formalne, składając wnioski o redukcję dziesięciu osobników niedźwiedzia w celu poprawy bezpieczeństwa mieszkańców.
Władze przypominają, że kompetencje w zakresie relokacji lub eliminacji zwierząt chronionych należą do instytucji ochrony środowiska, a nie do organów gminy. Samorząd regularnie raportuje o przypadkach szkód w inwentarzu oraz sytuacjach, w których drapieżniki pojawiają się w centrach miejscowości. Mieszkańcy oraz turyści przebywający w regionie są proszeni o zachowanie standardowych zasad ostrożności, szczególnie w okolicach miejsc publicznych. (am)
Czytaj więcej:
„Miśkowy Tinder” w obiektywie leśnika. Nagranie z Baligrodu podbija Internet
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
