June 27, 2026
fot. Netflix Polska /screen YouTube

Netflix w ostatnich dniach zapowiedział trzeci sezon popularnego komediowego serialu “1670”, kręconego w Kolbuszowej na Podkarpaciu. Co nas czeka? Adamczycha ma pogrążyć się w chaosie, a Jan Paweł stawić czoła utracie tożsamości i władzy.  

Nowe odcinki mają się pojawić na początku sierpnia 2026 roku. Wszystko zatem wskazuje na to, że zobaczymy Adamczychę w te wakacje na ekranach naszych telewizorów, telefonów i komputerów. Tysiące Polaków pokochało “1670”, a dla nas jest to duma, że serial powstał w naszym regionie.

Netflixowy hit po raz trzeci na ekranie

Popularność serialu “1670” przerosła zdecydowanie oczekiwania twórców. Nie ma się zatem co dziwić, że produkcja szybko kręci kolejne sezony. Na początku roku zapowiedziano powstanie trzeciego sezonu, co ucieszyło fanów. Teraz już wiemy, że serial jest w trakcie montażu, a pierwsze efekty ujrzymy już niedługo.

Reżyserami trzeciego sezonu ponownie będą Maciej Buchwald i Kordian Kądziela. W obsadzie nie zabrakło gwiazd poprzednich sezonów. Bartłomiej Topa, Katarzyna Herman, Martyna Byczkowska, Michał Sikorski i inni ponownie będą nas bawić.

Akcja trzeciego sezonu rozpoczyna się jużpo Dożynkach Królewskich w Adamczysze. Na uroczystości ujawniona zostaje gorzka prawda o pochodzeniu Jana Pawła. Utrata wszystkich aktów szlacheckich w pożarze biblioteki sprawiły, że nad sarmatami zawisło widmo tragedii gorszej niż dżuma.

Kadr z 3 sezonu serialu. fot. Netflix Polska /screen YouTube

Gdzie bije serce Adamczychy? Lokacje serialu

Wielu fanów zastanawia się, gdzie znajduje się serialowa Adamczycha. Choć akcja rozgrywa się w fikcyjnej wsi, krajobrazy, które widzimy na ekranie, są jak najbardziej prawdziwe.

Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej – właśnie to miejsce jest “domem” dla większości zdjęć plenerowych. Skansen na Podkarpaciu stał się naturalną scenografią dla XVII-wiecznych zabudowań i codziennego życia chłopów oraz szlachty.

Do produkcji wykorzystano także Zespół Cerkiewny w Radrużu i Muzeum Kresów w Lubaczowie oraz miasto Lublin. Warto wspomnieć, że przy okazji pracy nad drugim sezonem ekipa zawitała do stolicy Lubelszczyzny. Lubelskie Stare Miasto (m.in. ulice Archidiakońska, Grodzka czy Jezuicka) zostało wówczas zamienione w tętniący życiem plan filmowy z udziałem lokalnych statystów.

Kosmiczne ambicje i czarne chmury

Twórcy obiecują, że trzeci sezon będzie jeszcze bardziej odważny. Z informacji przekazanych przez scenarzystę Jakuba Rużyłłę wynika, że ambicje głównego bohatera, Jana Pawła Adamczewskiego (w tej roli niezastąpiony Bartłomiej Topa), tym razem… dosłownie sięgną kosmosu.

Reżyser Kordian Kądziela zapowiada, że trzecia odsłona będzie utrzymana w nieco mroczniejszym, niemal „westernowym” klimacie, pełnym popkulturowych odniesień i absurdu.

Czy Janowi Pawłowi uda się utrzymać swoje “szlachectwo” w obliczu nadciągających zmian? Czy Adamczycha przetrwa kolejne szaleńcze pomysły swojego pana? Odpowiedzi poznamy już niebawem. Jedno jest pewne – 5 sierpnia szykuje się prawdziwe sarmackie święto przed ekranami. 

[embedded content]

Czytaj więcej:

Rzeszów w cieniu ekstremalnego żaru. Czy padnie historyczny rekord temperatury?

fot. Netflix Polska /screen YouTube

Netflix w ostatnich dniach zapowiedział trzeci sezon popularnego komediowego serialu “1670”, kręconego w Kolbuszowej na Podkarpaciu. Co nas czeka? Adamczycha ma pogrążyć się w chaosie, a Jan Paweł stawić czoła utracie tożsamości i władzy.  

Nowe odcinki mają się pojawić na początku sierpnia 2026 roku. Wszystko zatem wskazuje na to, że zobaczymy Adamczychę w te wakacje na ekranach naszych telewizorów, telefonów i komputerów. Tysiące Polaków pokochało “1670”, a dla nas jest to duma, że serial powstał w naszym regionie.

Netflixowy hit po raz trzeci na ekranie

Popularność serialu “1670” przerosła zdecydowanie oczekiwania twórców. Nie ma się zatem co dziwić, że produkcja szybko kręci kolejne sezony. Na początku roku zapowiedziano powstanie trzeciego sezonu, co ucieszyło fanów. Teraz już wiemy, że serial jest w trakcie montażu, a pierwsze efekty ujrzymy już niedługo.

Reżyserami trzeciego sezonu ponownie będą Maciej Buchwald i Kordian Kądziela. W obsadzie nie zabrakło gwiazd poprzednich sezonów. Bartłomiej Topa, Katarzyna Herman, Martyna Byczkowska, Michał Sikorski i inni ponownie będą nas bawić.

Akcja trzeciego sezonu rozpoczyna się jużpo Dożynkach Królewskich w Adamczysze. Na uroczystości ujawniona zostaje gorzka prawda o pochodzeniu Jana Pawła. Utrata wszystkich aktów szlacheckich w pożarze biblioteki sprawiły, że nad sarmatami zawisło widmo tragedii gorszej niż dżuma.

Kadr z 3 sezonu serialu. fot. Netflix Polska /screen YouTube

Gdzie bije serce Adamczychy? Lokacje serialu

Wielu fanów zastanawia się, gdzie znajduje się serialowa Adamczycha. Choć akcja rozgrywa się w fikcyjnej wsi, krajobrazy, które widzimy na ekranie, są jak najbardziej prawdziwe.

Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej – właśnie to miejsce jest “domem” dla większości zdjęć plenerowych. Skansen na Podkarpaciu stał się naturalną scenografią dla XVII-wiecznych zabudowań i codziennego życia chłopów oraz szlachty.

Do produkcji wykorzystano także Zespół Cerkiewny w Radrużu i Muzeum Kresów w Lubaczowie oraz miasto Lublin. Warto wspomnieć, że przy okazji pracy nad drugim sezonem ekipa zawitała do stolicy Lubelszczyzny. Lubelskie Stare Miasto (m.in. ulice Archidiakońska, Grodzka czy Jezuicka) zostało wówczas zamienione w tętniący życiem plan filmowy z udziałem lokalnych statystów.

Kosmiczne ambicje i czarne chmury

Twórcy obiecują, że trzeci sezon będzie jeszcze bardziej odważny. Z informacji przekazanych przez scenarzystę Jakuba Rużyłłę wynika, że ambicje głównego bohatera, Jana Pawła Adamczewskiego (w tej roli niezastąpiony Bartłomiej Topa), tym razem… dosłownie sięgną kosmosu.

Reżyser Kordian Kądziela zapowiada, że trzecia odsłona będzie utrzymana w nieco mroczniejszym, niemal „westernowym” klimacie, pełnym popkulturowych odniesień i absurdu.

Czy Janowi Pawłowi uda się utrzymać swoje “szlachectwo” w obliczu nadciągających zmian? Czy Adamczycha przetrwa kolejne szaleńcze pomysły swojego pana? Odpowiedzi poznamy już niebawem. Jedno jest pewne – 5 sierpnia szykuje się prawdziwe sarmackie święto przed ekranami. 

Czytaj więcej:

Rzeszów w cieniu ekstremalnego żaru. Czy padnie historyczny rekord temperatury?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *