Rzeszów News
Konferencja środowisk konserwatywnych CPAC w Jasionce koło Rzeszowa znów wywołuje polityczną burzę na Podkarpaciu. Radni Koalicji Obywatelskiej pytają, ile pieniędzy Zondacrypto przekazało Telewizji Republika, która organizowała wydarzenie, a także o rolę marszałka województwa w całym przedsięwzięciu. Padają też mocne oskarżenia o „widocznym układzie” i łącznej kwocie 2,7 mln zł związanej z wydarzeniem i promocją województwa. […]
The post Miliony z pieniędzy województwa na konferencję CPAC i promocję w TV Republika Radny KO: „To jest układ” appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.

Konferencja środowisk konserwatywnych CPAC w Jasionce koło Rzeszowa znów wywołuje polityczną burzę na Podkarpaciu. Radni Koalicji Obywatelskiej pytają, ile pieniędzy Zondacrypto przekazało Telewizji Republika, która organizowała wydarzenie, a także o rolę marszałka województwa w całym przedsięwzięciu.
Padają też mocne oskarżenia o „widocznym układzie” i łącznej kwocie 2,7 mln zł związanej z wydarzeniem i promocją województwa.
Pytania o pieniądze z Zondacrypto
Radny sejmiku wojewódzkiego Krzysztof Kłak (KO) przypomniał podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, że województwo podkarpackie było oficjalnym współorganizatorem CPAC w Jasionce. Wskazał też, to zarząd województwa wybrał Telewizję Republika Tomasza Sakiewicza na głównego organizatora.
Jak twierdzą opozycyjni radni, konferencja w rzeczywistości służyła politycznej propagandzie, w tym promowaniu ówczesnego kandydata na prezydenta RP Karola Nawrockiego. Dlatego zdaniem przedstawicieli KO, udział samorządu województwa podkarpackiego w takim przedsięwzięciu wymaga zainteresowania organów ścigania.
Zdaniem radnych Koalicji Obywatelskiej istotne jest także to, co działo się z pieniędzmi po stronie głównego organizatora. Przypomnijmy, że Zondacrypto to giełda kryptowalut, wobec której prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące podejrzenia oszustwa oraz prania pieniędzy. Sprawa dotyczy zarówno działalności giełdy i pieniędzy jej klientów, jak i przepływów finansowych firmy, w tym informacji o finansowaniu TV Republika i konferencji CPAC.
Ponad milion z budżetu województwa
Kłak podkreślał, że skoro marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl był formalnie współorganizatorem wydarzenia i przekazał na nie 1,2 mln zł publicznych pieniędzy, powinien mieć pełną wiedzę o pozostałych źródłach finansowania CPAC. – Nie wiemy ile i na co przeznaczyła Telewizja Republika środki od sponsorów – mówił radny. Jak dodawał, pytał o tę kwestię marszałka w interpelacjach, jednak nie otrzymał jasnej odpowiedzi.
Radny zwrócił uwagę również na inną umowę zawartą przez władze województwa podkarpackiego z Telewizją Republika. – W tym samym czasie pan marszałek podpisał ekstra umowę na promocję i reklamowanie województwa z Telewizją Republika na odrębną kwotę 1,5 mln zł – zaznacza Kłak. W jego ocenie zestawienie tych informacji wymaga szczegółowego wyjaśnienia. – To był dość szeroki deal (…). To jest jasny, widoczny układ – atakował.
Czy Ortyl spotykał się z Kralem?
Radny zaznaczał jednocześnie, że nie wie, czy marszałek Władysław Ortyl spotykał się z Przemysławem Kralem. Przypomnijmy, że były szef Zondacrypto usłyszał prokuratorskie zarzuty dotyczące oszustwa ogromnych rozmiarów. – Czy marszałek spotykał się z panem Kralem czy nie, nie wiem. Natomiast warto by to było ustalić. Do tego są służby państwa – mówił Krzysztof Kłak.
Dodajmy, że sam Kral wyraził chęć współpracy z prokuraturą jako świadek koronny. W związku z tym, że może mieć dużą wiedzę na temat finansowania eventów prawicowych środowisk politycznych, jego ewentualne zeznania mogą być istotne także dla wyjaśnienia przepływów finansowych związanych z podmiotami i wydarzeniami finansowanymi przez Zondacrypto.
Kłak uważa, że właśnie organy państwa powinny zweryfikować, czy pomiędzy poszczególnymi osobami, instytucjami i przepływami finansowymi istniały zależności, które mają znaczenie dla sprawy.
Samorząd uwiarygodnił Zondacrypto?
Do CPAC odniosła się również Renata Butryn. Radna KO zwróciła uwagę na obecność marki Zondacrypto przy wydarzeniu i oceniła, że mogło to wpływać na postrzeganie firmy przez uczestników i odbiorców konferencji.
– Oni już wtedy mieli kłopoty. A my przyczyniliśmy się na Podkarpaciu do tego, żeby dawać pozytywne świadectwo właśnie dla Zondacrypto – stwierdziła.
Radna przekonywała również, że skoro władze województwa angażowały publiczne pieniądze w wydarzenie, powinno zwracać uwagę na podmioty pojawiające się przy konferencji.
Sprawa w rękach Prokuratury Krajowej
Wątek CPAC nie jest dziś jednak rozpatrywany wyłącznie na poziomie politycznego sporu w sejmiku. W szerszym postępowaniu dotyczącym Zondacrypto Prokuratura Krajowa bada również informacje dotyczące finansowania Telewizji Republika i konferencji CPAC. O sprawie informowaliśmy już wcześniej.
Przypomnijmy, że wcześniej sprawą zajmowała się Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, która umorzyła śledztwo dotyczące bezprawnego wydatkowania przez zarząd województwa pieniędzy na CPAC. – Prokurator Kulczycki stwierdził, że jak marszałek chciał się reklamować na CPAC, no to fajnie, że się reklamował. A tam Ortyl obściskiwał się z Nawrockim, wtedy prezydentem Dudą, robili wielkie, wspólne show polityczne. A prokuratura powiedziała, że marszałek niech sobie robi co chce – komentował Kłak.
Jak podkreśla radny KO, kolejne próby zainteresowania prokuratury sprawą nie przyniosły oczekiwanych działań. Przypomnijmy, że wcześniej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prok. Krzysztof Ciechanowski informował nas, że radny Krzysztof Kłak nie jest stroną w tej sprawie, więc jego zaskarżenie ws. umorzenia śledztwa zostanie oddalone.
Sprawa ostatecznie trafiła do wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach. – Wierzę w to, że Prokuratura Krajowa mocno się nad tym pochyli. Nie może być tak, że w tak żenujący, ordynarny sposób Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie robi przyjemność i satysfakcję marszałkowi Ortylowi. Rzeszowska prokuratura potwierdziła, że to jest pan, który od 13 lat ma prawo czuć się bezkarny jako „hrabia podkarpacki”. To wszystko jest jawnym, czytelnym układem, tylko organy państwa i polski wymiar sprawiedliwości, zwłaszcza tu w Rzeszowie jest nadal ślepy. Udaje, że nie widzi rzeczy oczywistych. Nie odpuszczamy tego tematu i wierzę głęboko, że sprawiedliwość tutaj wróci – podsumował Kłak.
Czytaj więcej:
Wiemy ile kosztował event z Anną Lewandowską w Rzeszowie. Radni pytają o zasadność wydatków