Znamy już szczegóły dramatycznego wypadku, do którego doszło w środowe popołudnie, 24 czerwca 2026 r., na drodze ekspresowej S19 w pobliżu Jasionki. W karambolu uczestniczyło aż sześć pojazdów, a pięć osób trafiło do szpitala.
Droga w kierunku Rzeszowa była całkowicie zablokowana przez wiele godzin – służby odblokowały trasę dopiero późnym wieczorem.
Efekt domina na remontowanym odcinku
Do zdarzenia doszło około godziny 16:15 na remontowanym fragmencie ekspresówki pomiędzy węzłami Sokołów Małopolski i Jasionka, na wysokości zjazdu przy stacji paliw. Policjanci pracujący na miejscu ustalili wstępny przebieg katastrofy, która przypominała przerażający efekt domina.


Według ustaleń funkcjonariuszy zawinił jeden z kierowców:
- kierujący Mercedesem prawdopodobnie nie zachował należytej ostrożności i najechał na tył Chevroleta
- siła uderzenia pchnęła Chevroleta na Forda
- Ford uderzył w ciężarowego DAF-a
- ciężarówka uderzyła w Skodę, a ta na koniec wbiła się w Renault.


Nagrania z miejsca zdarzenia pokazują ogromną siłę zderzenia. Osobowe auta zostały częściowo zmiażdżone i zakleszczone pod samochodami ciężarowymi. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, aby uwolnić poszkodowanych z wraków.
Pięć osób w szpitalu
Bilans tego wypadku jest bardzo poważny. Rannych zostało pięć osób, które z obrażeniami ciała zostały przetransportowane przez zespoły ratownictwa medycznego do okolicznych szpitali.
Wśród rannych jest czterech obywateli Ukrainy, którzy podróżowali Chevroletem (to w ich pojazd uderzył rozpędzony Mercedes) oraz kierowca Forda.
Wielogodzinny paraliż trasy
Wypadek natychmiast sparaliżował ruch w kierunku stolicy Podkarpacia. Sytuację dodatkowo pogarszał fakt, że do zderzenia doszło na zwężonym odcinku objętym robotami drogowymi.
Służby ratunkowe i drogowe działały pod presją czasu. Początkowo ruch kierowany był na objazd przez drogę wojewódzką nr 878 (dawną DK19), a węzeł Sokołów Małopolski został całkowicie zamknięty. Po godzinie 18:00 udało się udrożnić jeden pas ruchu.


Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) poinformowała, że droga ekspresowa S19 w kierunku Rzeszowa została całkowicie odblokowana o godzinie 22:15. Dziś rano ruch w miejscu, gdzie doszło do karambolu, odbywa się już normalnie. (mob)
Czytaj więcej:
Sezon kąpielowy na Podkarpaciu. 20 oficjalnie zatwierdzonych kąpielisk [LISTA]
Znamy już szczegóły dramatycznego wypadku, do którego doszło w środowe popołudnie, 24 czerwca 2026 r., na drodze ekspresowej S19 w pobliżu Jasionki. W karambolu uczestniczyło aż sześć pojazdów, a pięć osób trafiło do szpitala.
Droga w kierunku Rzeszowa była całkowicie zablokowana przez wiele godzin – służby odblokowały trasę dopiero późnym wieczorem.
Efekt domina na remontowanym odcinku
Do zdarzenia doszło około godziny 16:15 na remontowanym fragmencie ekspresówki pomiędzy węzłami Sokołów Małopolski i Jasionka, na wysokości zjazdu przy stacji paliw. Policjanci pracujący na miejscu ustalili wstępny przebieg katastrofy, która przypominała przerażający efekt domina.

Według ustaleń funkcjonariuszy zawinił jeden z kierowców:
- kierujący Mercedesem prawdopodobnie nie zachował należytej ostrożności i najechał na tył Chevroleta
- siła uderzenia pchnęła Chevroleta na Forda
- Ford uderzył w ciężarowego DAF-a
- ciężarówka uderzyła w Skodę, a ta na koniec wbiła się w Renault.

Nagrania z miejsca zdarzenia pokazują ogromną siłę zderzenia. Osobowe auta zostały częściowo zmiażdżone i zakleszczone pod samochodami ciężarowymi. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, aby uwolnić poszkodowanych z wraków.
Pięć osób w szpitalu
Bilans tego wypadku jest bardzo poważny. Rannych zostało pięć osób, które z obrażeniami ciała zostały przetransportowane przez zespoły ratownictwa medycznego do okolicznych szpitali.
Wśród rannych jest czterech obywateli Ukrainy, którzy podróżowali Chevroletem (to w ich pojazd uderzył rozpędzony Mercedes) oraz kierowca Forda.
Wielogodzinny paraliż trasy
Wypadek natychmiast sparaliżował ruch w kierunku stolicy Podkarpacia. Sytuację dodatkowo pogarszał fakt, że do zderzenia doszło na zwężonym odcinku objętym robotami drogowymi.
Służby ratunkowe i drogowe działały pod presją czasu. Początkowo ruch kierowany był na objazd przez drogę wojewódzką nr 878 (dawną DK19), a węzeł Sokołów Małopolski został całkowicie zamknięty. Po godzinie 18:00 udało się udrożnić jeden pas ruchu.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) poinformowała, że droga ekspresowa S19 w kierunku Rzeszowa została całkowicie odblokowana o godzinie 22:15. Dziś rano ruch w miejscu, gdzie doszło do karambolu, odbywa się już normalnie. (mob)
Czytaj więcej:
Sezon kąpielowy na Podkarpaciu. 20 oficjalnie zatwierdzonych kąpielisk [LISTA]
