6 czerwca br. doszło do kolejnego niebezpiecznego incydentu lotniczego. Około godziny 18:20 szybowiec spadł na ogrodzenie portu lotniczego w Krośnie. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się akcja ratunkowa z udziałem wielu zastępów straży pożarnej, policji i medyków.
Zdarzenie wyglądało dramatycznie, pilot maszyny może mówić o ogromnym szczęściu – według wstępnych doniesień nie doznał poważniejszych obrażeń.
Szybowiec osiadł na ogrodzeniu
Do wypadku doszło w bliskim sąsiedztwie ruchliwej drogi publicznej. Biały szybowiec wbił się w gęste zarośla bezpośrednio przy metalowym ogrodzeniu lotniska, zaledwie kilkanaście metrów od wiaty przystanku autobusowego i przejścia dla pieszych. Szybowiec wygiął przęsła ogrodzenia, a ogon maszyny zadarł się wysoko do góry.
W działaniach zabezpieczających wrak oraz wspierających poszkodowanego biorą udział medycy z Samodzielnego Publicznego Pogotowia Ratunkowego (SPPR) w Krośnie, strażacy z JRG Krosno, a także OSP Krosno-Polanka, OSP KSRG Krosno-Turaszówka oraz OSP Krosno-Suchodół.
Czarna seria nad krośnieńskim niebem
Dzisiejszy incydent bolesne przypomina, że lotnisko w Krośnie ma historię wypadków oraz awaryjnych lądowań. Okolice ulicy Zręcińskiej stają się areną zmagań pilotów, którzy z różnych przyczyn nie są w stanie bezpiecznie trafić w pas startowy. Warto przypomnieć najważniejsze zdarzenia z ostatnich lat.
Tragiczna katastrofa szkoleniowa (22 lipca 2012 r.): To najpoważniejszy wypadek w nowożytnej historii krośnieńskiego węzła lotniczego. Podczas podejścia do lądowania dwumiejscowy szybowiec szkolny typu Puchacz runął na ziemię z wysokości kilkudziesięciu metrów. Pomimo natychmiastowej i długiej reanimacji, życia 18-letniego kursanta nie udało się uratować. Towarzyszący mu 42-letni instruktor odniósł ciężkie obrażenia.
Wypadek kursanta w locie termicznym (13 lipca 2019 r.): Podczas samodzielnego lotu szkoleniowego 56-letni pilot znalazł się zbyt nisko podczas budowania tzw. kręgu nadlotniskowego. Maszyna utraciła prędkość i doszło do jej przeciągnięcia. Szybowiec zahaczył o słup energetyczny oraz drzewo przy ul. Zręcińskiej, po czym rozbił się na terenie prywatnej posesji. Pilot przeżył katastrofę i trafił do szpitala.
Wypadek szybowca Jantar 1 (15 lipca 2022 r.): Do niebezpiecznego zdarzenia doszło również w lipcu 2022 roku. Pilot wracający z około 200-kilometrowego przelotu wykonywał niski manewr nad płytą lotniska, co doprowadziło do wypadku. Sprawa ta stała się przedmiotem wnikliwego dochodzenia Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL), która opublikowała pełny raport końcowy. (mob)
Czytaj więcej:
6 czerwca br. doszło do kolejnego niebezpiecznego incydentu lotniczego. Około godziny 18:20 szybowiec spadł na ogrodzenie portu lotniczego w Krośnie. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się akcja ratunkowa z udziałem wielu zastępów straży pożarnej, policji i medyków.
Zdarzenie wyglądało dramatycznie, pilot maszyny może mówić o ogromnym szczęściu – według wstępnych doniesień nie doznał poważniejszych obrażeń.
Szybowiec osiadł na ogrodzeniu
Do wypadku doszło w bliskim sąsiedztwie ruchliwej drogi publicznej. Biały szybowiec wbił się w gęste zarośla bezpośrednio przy metalowym ogrodzeniu lotniska, zaledwie kilkanaście metrów od wiaty przystanku autobusowego i przejścia dla pieszych. Szybowiec wygiął przęsła ogrodzenia, a ogon maszyny zadarł się wysoko do góry.
W działaniach zabezpieczających wrak oraz wspierających poszkodowanego biorą udział medycy z Samodzielnego Publicznego Pogotowia Ratunkowego (SPPR) w Krośnie, strażacy z JRG Krosno, a także OSP Krosno-Polanka, OSP KSRG Krosno-Turaszówka oraz OSP Krosno-Suchodół.
Czarna seria nad krośnieńskim niebem
Dzisiejszy incydent bolesne przypomina, że lotnisko w Krośnie ma historię wypadków oraz awaryjnych lądowań. Okolice ulicy Zręcińskiej stają się areną zmagań pilotów, którzy z różnych przyczyn nie są w stanie bezpiecznie trafić w pas startowy. Warto przypomnieć najważniejsze zdarzenia z ostatnich lat.
Tragiczna katastrofa szkoleniowa (22 lipca 2012 r.): To najpoważniejszy wypadek w nowożytnej historii krośnieńskiego węzła lotniczego. Podczas podejścia do lądowania dwumiejscowy szybowiec szkolny typu Puchacz runął na ziemię z wysokości kilkudziesięciu metrów. Pomimo natychmiastowej i długiej reanimacji, życia 18-letniego kursanta nie udało się uratować. Towarzyszący mu 42-letni instruktor odniósł ciężkie obrażenia.
Wypadek kursanta w locie termicznym (13 lipca 2019 r.): Podczas samodzielnego lotu szkoleniowego 56-letni pilot znalazł się zbyt nisko podczas budowania tzw. kręgu nadlotniskowego. Maszyna utraciła prędkość i doszło do jej przeciągnięcia. Szybowiec zahaczył o słup energetyczny oraz drzewo przy ul. Zręcińskiej, po czym rozbił się na terenie prywatnej posesji. Pilot przeżył katastrofę i trafił do szpitala.
Wypadek szybowca Jantar 1 (15 lipca 2022 r.): Do niebezpiecznego zdarzenia doszło również w lipcu 2022 roku. Pilot wracający z około 200-kilometrowego przelotu wykonywał niski manewr nad płytą lotniska, co doprowadziło do wypadku. Sprawa ta stała się przedmiotem wnikliwego dochodzenia Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL), która opublikowała pełny raport końcowy. (mob)
Czytaj więcej:
