Rzeszów News
Gwiazdy, Drogę Mleczną i meteory z roju Perseidów można obserwować latem nad Bieszczadami bez specjalistycznego sprzętu. W internecie pojawiają się zdjęcia i nagrania z obserwacji tego zjawiska. Wyjątkowe zjawisko z Bieszczadów. Po zachodzie w ostatnich dniach, w miejscach oddalonych od sztucznego światła, nad górami widać Drogę Mleczną i meteory przecinające nocne niebo. Jak podkreśla Pavol […]
The post Droga Mleczna i Perseidy widziane gołym okiem z Podkarpacia [ZDJĘCIA] appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Gwiazdy, Drogę Mleczną i meteory z roju Perseidów można obserwować latem nad Bieszczadami bez specjalistycznego sprzętu. W internecie pojawiają się zdjęcia i nagrania z obserwacji tego zjawiska.
Wyjątkowe zjawisko z Bieszczadów. Po zachodzie w ostatnich dniach, w miejscach oddalonych od sztucznego światła, nad górami widać Drogę Mleczną i meteory przecinające nocne niebo. Jak podkreśla Pavol Ďuriš, pomysłodawca Parku Gwiezdnego Nieba Bieszczady, do podziwiania takich widowisk nie potrzeba żadnych przygotowań, wystarczy spojrzeć w górę.
Kiedy zachodzi słońce, robi się magicznie
Najbardziej widowiskowym zjawiskiem lata są Perseidy, których maksimum przypada około 12 sierpnia. W sprzyjających warunkach można zobaczyć nawet około 150 meteorów w ciągu jednej nocy.
– Kiedy zachodzi słońce rozpoczyna się prawdziwa magia. Bieszczady są najbardziej rozgwieżdżonym miejscem w Polsce. Latem nie tylko widać gwiazdy, ale i spadające meteory – powiedział Pavol Ďuriš.
Za jedno z najlepszych miejsc do obserwacji nieba wskazuje Dolinę Górnego Sanu. – Jest tam wiele punktów, gdzie można się zatrzymać i podziwiać gwiazdy. Warto wtedy wyjść nawet bez teleskopu, położyć się pod gwiazdami i liczyć spadające gwiazdy – zachęca Ďuriš.
Dodał, że niebo w Bieszczadach jest piękne przez cały rok, ale o tym, co i ile zobaczymy decyduje pogoda. – Największa szansa na pogodną noc przypada od połowy lipca do połowy września, dlatego warto wykorzystać każdą okazję – zaznaczył.


Bez sztucznego światła jest lepiej
Wyjątkowość bieszczadzkiego nieba wynika z niewielkiego zanieczyszczenia sztucznym światłem. Dzięki temu nadal można obserwować zjawiska, które w wielu miejscach Europy stały się praktycznie niewidoczne. – Coraz więcej osób po raz pierwszy widzi Drogę Mleczną dopiero w dorosłym wieku. Wielu turystów z dużych miast ma okazję zobaczyć rozgwieżdżone niebo dopiero tutaj – powiedział Ďuriš.
Przyznał, że mimo wielu lat organizowania pokazów wciąż są zjawiska, które robią na nim ogromne wrażenie. – Spoglądając na nieboskłon, widzę mapę – gwiazdozbiory i ich układy. Ale kiedy pod koniec wiosny i na początku lata pojawia się Droga Mleczna, wtedy wewnętrznie ożywam – przyznał.
Drugim zjawiskiem, które szczególnie go zachwyca, jest światło zodiakalne. Delikatna, przypominająca piramidę smuga białego światła widoczna jest po zachodzie lub przed wschodem Słońca. Powstaje dzięki pyłowi w Układzie Słonecznym, który odbija światło słoneczne. – To zjawisko jest na tyle subtelne, że wymaga naprawdę ciemnego nieba – podkreślił.
Możliwość obserwowania takich zjawisk wynika z konsekwentnej ochrony nocnej ciemności. Temu służy Park Gwiezdnego Nieba Bieszczady, utworzony w 2013 r. jako wspólna inicjatywa instytucji naukowych, przyrodniczych i samorządowych. Jego zadaniem jest ochrona nocnego środowiska przed nadmiernym sztucznym oświetleniem, popularyzacja wiedzy o zanieczyszczeniu światłem oraz rozwój turystyki astronomicznej.


Rozległy park
Park obejmuje ponad 113 tys. hektarów. Są to tereny Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz parków krajobrazowych Doliny Sanu i Ciśniańsko-Wetlińskiego. To jeden z największych w Europie obszarów chroniących ciemne niebo. Choć nie obowiązują tam odrębne przepisy dotyczące oświetlenia, partnerzy inicjatywy: samorządy i instytucje zarządzające terenami chronionymi – wdrażają rozwiązania ograniczające zanieczyszczenie światłem, m.in. stosowanie odpowiednich opraw i wygaszanie latarni w miejscach, gdzie nie są potrzebne.
Idea parków ciemnego nieba polega na zachowaniu przestrzeni, w których noc nie jest zakłócana sztucznym światłem. Takie obszary pełnią funkcję ochronną i edukacyjną – pokazują, jak nadmiar światła wpływa na przyrodę, rytm życia zwierząt i ludzką percepcję oraz jak cennym zasobem pozostaje naturalna ciemność. (PAP)
Czytaj więcej:
Jechał na czołówkę z radiowozem. Opublikowano nagranie [WIDEO]
