Rzeszów News
Katowicka prokuratura oskarżyła byłego dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. F. Chopina w Rzeszowie dr. Janusza Ł. o nieprawidłowości przy wykonywaniu i rozliczaniu zabiegów urologicznych wykonywanych z wykorzystaniem robota Da Vinci. O sprawie pisaliśmy juz na Rzeszów News: Urolog zawieszony w prawach lekarza. Poważniejsze zarzuty dla byłego dyrektora USK w Rzeszowie. Akt oskarżenia i zarzuty katowickiej […]
The post Znany urolog z Rzeszowa oskarżony! Prokuratura zarzuca mu wyłudzenia i narażenie pacjentów appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Katowicka prokuratura oskarżyła byłego dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. F. Chopina w Rzeszowie dr. Janusza Ł. o nieprawidłowości przy wykonywaniu i rozliczaniu zabiegów urologicznych wykonywanych z wykorzystaniem robota Da Vinci.
O sprawie pisaliśmy juz na Rzeszów News: Urolog zawieszony w prawach lekarza. Poważniejsze zarzuty dla byłego dyrektora USK w Rzeszowie.
Akt oskarżenia i zarzuty katowickiej prokuratury
Chodzi o wyłudzanie środków z NFZ, a także narażenie kilku pacjentów na niebezpieczeństwo. Lekarz podczas śledztwa nie przyznał się do zarzutów. Prokuratura zawiesiła go w prawie wykonywania zawodu. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach Aleksander Duda poinformował w poniedziałek, że oskarżonemu zarzucono oszustwa na szkodę NFZ, poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej oraz narażenie trzech pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W przypadku jednego z tych pacjentów zarzut objął również spowodowanie takiego uszczerbku. Akt oskarżenia został przesłany do Sądu Okręgowego w Rzeszowie.
Początki śledztwa i rola oskarżonego w szpitalu
Śledztwo w sprawie podejrzenia oszustwa na szkodę NFZ, związanego z finansowaniem zabiegów urologicznych wykonywanych w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. F. Chopina w Rzeszowie, zostało wszczęte w lipcu 2023 r. Sprawa trafiła do Katowic decyzją Prokuratury Krajowej. Dr Janusz Ł., który został oskarżony o nieprawidłowości, był dyrektorem USK w Rzeszowie, kierownikiem kliniki urologii i operatorem robota Da Vinci.
Finansowanie zabiegów a kryteria NFZ
– W toku śledztwa ustalono, że zabiegi wykonywane przez oskarżonego nie spełniały kryteriów uprawniających do ich finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Pomimo tego, na polecenie oskarżonego, szpital składał wnioski o rozliczenie tych świadczeń ze środków publicznych – podał prok. Duda. Według prokuratury w wyniku takich działań od stycznia 2023 do marca 2024 r. z NFZ wyłudzono ponad 1,3 mln zł.
Fałszowanie dokumentacji medycznej
Jak dodała prokuratura, śledztwo wykazało również nieprawidłowości związane z zabiegami operacyjnymi przeprowadzonymi u trzech pacjentów. W każdym z tych przypadków doszło do poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej dotyczącej przebiegu i zakresu wykonanych zabiegów; dokumentacja ta posłużyła następnie do wyłudzenia środków z NFZ – poinformowali śledczy.
Opinie biegłych i zagrożenie dla pacjentów
– Na podstawie opinii biegłych ustalono, że sposób przeprowadzenia zabiegów naraził wszystkich trzech pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W przypadku jednego z nich doszło ponadto do spowodowania takiego uszczerbku – podał prok. Duda w komunikacie.
Decyzje procesowe i stanowisko oskarżonego
Jak powiedział prok. Duda, podejrzany w śledztwie nie przyznał się do winy. Decyzją prokuratury dr Ł. został zawieszony w wykonywaniu zawodu lekarza, prokurator zastosował też wobec niego poręczenie majątkowe.
– Wszystkie przestępstwa zarzucone Januszowi Ł. popełnione zostały w Rzeszowie. Ze względu na wagę oraz miejsce popełnienia przestępstw właściwy do rozpoznania sprawy jest Sąd Okręgowy w Rzeszowie – zaznaczyła Prokuratura Okręgowa w Katowicach.
Zagrożenie karą i brak komentarza placówki
Doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości zagrożone jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż trzy lata. Szpital nie komentuje tej sprawy, ponieważ Ł. nie jest pracownikiem placówki od stycznia 2025 r. (am / PAP)
Czytaj więcej:
Koszmar podczas pokazów w przedszkolu! Karetka potrąciła trzylatka
