Rzeszów News
Odszkodowania dla przedsiębiorców z branży turystycznej za utracone korzyści, np. z powodu odwołanych rezerwacji w obawie przed drapieżnikami, przewiduje projekt noweli ustawy o ochronie przyrody. Dokument ma być złożony jeszcze w tym tygodniu w Sejmie przez posła Polski 2050 Bartosza Romowicza. O szczegółach projektu parlamentarzysta mówił we wtorek na konferencji prasowej w Ustrzykach Dolnych na […]
The post Bieszczadzki biznes cierpi przez strach przed wilkami i niedźwiedziami. Będą państwowe odszkodowania appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Odszkodowania dla przedsiębiorców z branży turystycznej za utracone korzyści, np. z powodu odwołanych rezerwacji w obawie przed drapieżnikami, przewiduje projekt noweli ustawy o ochronie przyrody. Dokument ma być złożony jeszcze w tym tygodniu w Sejmie przez posła Polski 2050 Bartosza Romowicza.
O szczegółach projektu parlamentarzysta mówił we wtorek na konferencji prasowej w Ustrzykach Dolnych na Podkarpaciu.
Dostosowanie przepisów do realiów rynkowych
Romowicz podkreślił, że głównym założeniem proponowanych zmian jest dostosowanie przepisów do obecnych realiów rynkowych oraz realizacja wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2013 roku.
Przypomniał, że obecnie prawo przewiduje rekompensaty Skarbu Państwa wyłącznie za szkody realne wyrządzone przez pięć gatunków zwierząt objętych ochroną: żubry, wilki, rysie, niedźwiedzie i bobry.
– Natomiast przedsiębiorcy branży turystycznej, którzy ponieśli szkodę wskutek działalności zwierzyny pod ochroną, nie mogą dziś uzyskać odszkodowania za utracone korzyści. Jeśli turysta odwoła rezerwację o wartości 2500 zł w obawie przed niedźwiedziem, właściciel obiektu zostaje z niczym – tłumaczył poseł.
Przypomnijmy o niedawnej sytuacji – Niedźwiedź w centrum miasta. Mieszkańcy przerażeni spacerem drapieżnika!
Projektowana nowelizacja, jak mówił, ma również zmotywować instytucje, takie jak regionalne dyrekcje ochrony środowiska, do szybszego działania. Odpowiedzialność odszkodowawcza państwa powstawałaby m.in. w sytuacjach zaniechania lub opieszałości organów w zarządzaniu populacją zwierząt.
Trudna sytuacja w Bieszczadach i spadek frekwencji
Lokalni przedsiębiorcy z branży turystycznej, którzy byli obecni na konferencji, wskazywali na trudną sytuację w Bieszczadach. Podkreślali, że turyści dopytują o bezpieczeństwo, co wynika w dużej mierze z doniesień w mediach społecznościowych o obecności niedźwiedzi.
Właściciel ośrodka wypoczynkowego Bartosz Zając poinformował o spadku frekwencji o około 25 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Zauważył, że branża noclegowa nie może obecnie liczyć na pomoc państwa z tytułu spadku obłożenia, w przeciwieństwie do rolników otrzymujących odszkodowania np. za zniszczoną pasiekę.
Z kolei radna z Ustrzyk Dolnych i przedsiębiorczyni Bożena Bałkota zaznaczyła, że wyznaczone szlaki turystyczne pozostają bezpieczne, a dzika zwierzyna zazwyczaj unika kontaktu z ludźmi. – Niedźwiedzie nie zagrażają ani nam, ani turystom na szlakach – zapewniła Bałkota.
Zasady przyznawania rekompensat i terminy
Romowicz zaznaczył, że ciężar dowodowy w sprawach o odszkodowania za utracone korzyści będzie spoczywał na przedsiębiorcy, który musi udokumentować, że rezerwacja została odwołana bezpośrednio z powodu obaw przed chronionymi zwierzętami.
Pomoc miałaby być udzielana w ramach limitów pomocy publicznej, co wyklucza konieczność notyfikacji projektu w Komisji Europejskiej. Autor projektu przewiduje, że nowe przepisy mogłyby zacząć obowiązywać od przyszłego sezonu turystycznego. (am / PAP)
Czytaj więcej:
Porywają psy i podchodzą pod domy. W gminie narasta problem z wilkami
