June 4, 2026
Zdjęcie: Poszukiwania ciała mężczyzny w Jeziorze Solińskim (fot. Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie / Komenda Powiatowa Policji w Lesku)

Dwa dni po dramacie na zaporze w Solinie służby nadal prowadzą działania na Jeziorze Solińskim. Ciało mężczyzny zostało zlokalizowane na znacznej głębokości, jednak jego wydobycie okazuje się wyjątkowo trudnym i wymagającym zadaniem.

Policja opublikowała także nagranie pokazujące kulisy akcji prowadzonej przez funkcjonariuszy i ratowników.

Skoczył do wody z zapory

Od wtorkowego wieczoru służby prowadzą intensywne działania związane z tragedią, do której doszło na zaporze w Solinie na Podkarpaciu. Jak informowaliśmy wcześniej, około godziny 19:00 do służb wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie, który miał skoczyć z korony zapory do Jeziora Solińskiego.

Natychmiast rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczo-ratowniczą. Na miejsce skierowano policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Lesku, strażaków Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, ratowników WOPR oraz funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Poszukiwania prowadzono jednocześnie z lądu i z wody, jednak warunki panujące w akwenie od początku były niezwykle wymagające, więc około północy zostały one przerwane. Do akcji wrócono w środowy poranek. To właśnie wczoraj udało się zlokalizować ciało mężczyzny, które odnaleziono na dnie Jeziora Solińskiego w głębokim mule.

Pomógł podwodny dron

Przełom nastąpił dzięki wykorzystaniu specjalistycznego urządzenia. – Kluczową rolę w prowadzonych działaniach odegrał specjalistyczny podwodny dron, jakim dysponują funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Dzięki niemu zlokalizowali ciało poszukiwanego mężczyzny znajdujące się na znacznej głębokości – powiedziała aspirant sztabowy Katarzyna Fechner, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lesku.

Mundurowi podkreślają, że warunki panujące pod powierzchnią jeziora uniemożliwiają bezpieczne przeprowadzenie standardowych działań nurkowych. Właśnie dlatego wykorzystanie zaawansowanego sprzętu było konieczne. Dron pozwolił na dokładne sprawdzenie dna zbiornika oraz prowadzenie działań na głębokościach niedostępnych dla zwykłych metod poszukiwawczych.

Zdjęcie: Poszukiwania ciała mężczyzny w Jeziorze Solińskim (fot. Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie / Komenda Powiatowa Policji w Lesku)

Warunki utrudniają wydobycie ciała

Najnowszy komunikat policji wskazuje, że odnalezienie ciała było jedynie jednym z etapów (i to nie najtrudniejszym) całej operacji. – Ze względu na trudne warunki panujące w akwenie oraz znaczną głębokość, obecnie policjanci prowadzą czynności związane z przygotowaniem akcji wydobycia ciała – przekazała w czwartek przedstawicielka leskiej policji.

Policjanci podkreślają, że przebieg akcji możliwy jest dzięki współpracy wszystkich uczestników operacji. – Działania przebiegają sprawnie dzięki bardzo dobrej współpracy z dyrekcją Zespołu Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce – powiedziała asp. sztab. Fechner.

Funkcjonariusze zwracają uwagę, że wydarzenia z ostatnich dni pokazują, jak duże znaczenie w tego typu akcjach mają doświadczenie służb oraz nowoczesne technologie. To właśnie dzięki nim możliwe było odnalezienie mężczyzny mimo bardzo trudnych warunków panujących w Jeziorze Solińskim.

Całość prowadzonych czynności odbywa się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lesku, która wyjaśnia wszystkie okoliczności tragedii.

Czytaj więcej:

Samochód wjechał w tłum podczas wyścigów. Organizator i kierowca staną przed sądem [WIDEO, ZDJĘCIA]

Zdjęcie: Poszukiwania ciała mężczyzny w Jeziorze Solińskim (fot. Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie / Komenda Powiatowa Policji w Lesku)

Dwa dni po dramacie na zaporze w Solinie służby nadal prowadzą działania na Jeziorze Solińskim. Ciało mężczyzny zostało zlokalizowane na znacznej głębokości, jednak jego wydobycie okazuje się wyjątkowo trudnym i wymagającym zadaniem.

Policja opublikowała także nagranie pokazujące kulisy akcji prowadzonej przez funkcjonariuszy i ratowników.

Skoczył do wody z zapory

Od wtorkowego wieczoru służby prowadzą intensywne działania związane z tragedią, do której doszło na zaporze w Solinie na Podkarpaciu. Jak informowaliśmy wcześniej, około godziny 19:00 do służb wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie, który miał skoczyć z korony zapory do Jeziora Solińskiego.

Natychmiast rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczo-ratowniczą. Na miejsce skierowano policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Lesku, strażaków Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, ratowników WOPR oraz funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Poszukiwania prowadzono jednocześnie z lądu i z wody, jednak warunki panujące w akwenie od początku były niezwykle wymagające, więc około północy zostały one przerwane. Do akcji wrócono w środowy poranek. To właśnie wczoraj udało się zlokalizować ciało mężczyzny, które odnaleziono na dnie Jeziora Solińskiego w głębokim mule.

Pomógł podwodny dron

Przełom nastąpił dzięki wykorzystaniu specjalistycznego urządzenia. – Kluczową rolę w prowadzonych działaniach odegrał specjalistyczny podwodny dron, jakim dysponują funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Dzięki niemu zlokalizowali ciało poszukiwanego mężczyzny znajdujące się na znacznej głębokości – powiedziała aspirant sztabowy Katarzyna Fechner, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lesku.

Mundurowi podkreślają, że warunki panujące pod powierzchnią jeziora uniemożliwiają bezpieczne przeprowadzenie standardowych działań nurkowych. Właśnie dlatego wykorzystanie zaawansowanego sprzętu było konieczne. Dron pozwolił na dokładne sprawdzenie dna zbiornika oraz prowadzenie działań na głębokościach niedostępnych dla zwykłych metod poszukiwawczych.

Zdjęcie: Poszukiwania ciała mężczyzny w Jeziorze Solińskim (fot. Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie / Komenda Powiatowa Policji w Lesku)

Warunki utrudniają wydobycie ciała

Najnowszy komunikat policji wskazuje, że odnalezienie ciała było jedynie jednym z etapów (i to nie najtrudniejszym) całej operacji. – Ze względu na trudne warunki panujące w akwenie oraz znaczną głębokość, obecnie policjanci prowadzą czynności związane z przygotowaniem akcji wydobycia ciała – przekazała w czwartek przedstawicielka leskiej policji.

Policjanci podkreślają, że przebieg akcji możliwy jest dzięki współpracy wszystkich uczestników operacji. – Działania przebiegają sprawnie dzięki bardzo dobrej współpracy z dyrekcją Zespołu Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce – powiedziała asp. sztab. Fechner.

Funkcjonariusze zwracają uwagę, że wydarzenia z ostatnich dni pokazują, jak duże znaczenie w tego typu akcjach mają doświadczenie służb oraz nowoczesne technologie. To właśnie dzięki nim możliwe było odnalezienie mężczyzny mimo bardzo trudnych warunków panujących w Jeziorze Solińskim.

Całość prowadzonych czynności odbywa się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lesku, która wyjaśnia wszystkie okoliczności tragedii.

Czytaj więcej:

Samochód wjechał w tłum podczas wyścigów. Organizator i kierowca staną przed sądem [WIDEO, ZDJĘCIA]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *