Policjanci ruszyli na ratunek pięcioosobowej grupie, która wpadła do wody po tym, jak ich jacht wywrócił się na Jeziorze Solińskim. Na szczęście, współpraca służb i nowoczesny sprzęt sprawiły, że udało się uniknąć tragedii.
Dramatyczne sceny nad jeziorem. W sobotę, tuż po godzinie 15, porywisty wiatr sprawił, że na Jeziorze Solińskim, nieopodal Wyspy Małej, wywrócił się jacht, a jego załoga wpadła do wody.
– W tym czasie na wodach jeziora pełniły służbę dwa patrole policyjnych stermotorzystów. Funkcjonariusze już po kilku minutach, dzięki użyciu łodzi i skuterów wodnych, dotarli do poszkodowanych. Podjęli z wody dwóch mężczyzn, kobietę, i dwie nastolatki. Ich zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – przekazała Komenda Powiatowa Policji w Lesku.
Przy pomocy ratowników bieszczadzkiego WOPR, zabezpieczono wywrócony jacht i przetransportowano go w bezpieczne miejsce.

– Kiedy przygotowujemy się do urlopu w górach, musimy pamiętać, że pogoda w nich bywa nieprzewidywalna. Wszystko więc może się zdarzyć. Także silna, sztormowa pogoda na bieszczadzkim jeziorze. Zasadą podstawową jest to, aby cały czas podczas rejsu obserwować niebo i analizować ewentualne zjawiska atmosferyczne. Przed wyjściem z portu dokładnie sprawdźmy prognozy pogody na najbliższy czas – informuje policja.
Czytaj więcej:
Problematyczna ścieżka rowerowa przy zamku. Trzeba zamienić ją z chodnikiem?
Policjanci ruszyli na ratunek pięcioosobowej grupie, która wpadła do wody po tym, jak ich jacht wywrócił się na Jeziorze Solińskim. Na szczęście, współpraca służb i nowoczesny sprzęt sprawiły, że udało się uniknąć tragedii.
Dramatyczne sceny nad jeziorem. W sobotę, tuż po godzinie 15, porywisty wiatr sprawił, że na Jeziorze Solińskim, nieopodal Wyspy Małej, wywrócił się jacht, a jego załoga wpadła do wody.
– W tym czasie na wodach jeziora pełniły służbę dwa patrole policyjnych stermotorzystów. Funkcjonariusze już po kilku minutach, dzięki użyciu łodzi i skuterów wodnych, dotarli do poszkodowanych. Podjęli z wody dwóch mężczyzn, kobietę, i dwie nastolatki. Ich zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – przekazała Komenda Powiatowa Policji w Lesku.
Przy pomocy ratowników bieszczadzkiego WOPR, zabezpieczono wywrócony jacht i przetransportowano go w bezpieczne miejsce.

– Kiedy przygotowujemy się do urlopu w górach, musimy pamiętać, że pogoda w nich bywa nieprzewidywalna. Wszystko więc może się zdarzyć. Także silna, sztormowa pogoda na bieszczadzkim jeziorze. Zasadą podstawową jest to, aby cały czas podczas rejsu obserwować niebo i analizować ewentualne zjawiska atmosferyczne. Przed wyjściem z portu dokładnie sprawdźmy prognozy pogody na najbliższy czas – informuje policja.
Czytaj więcej:
Problematyczna ścieżka rowerowa przy zamku. Trzeba zamienić ją z chodnikiem?
