Rzeszów News
Od 1 września 2026 roku polskie szkoły czeka swego rodzaju rewolucja – od odejścia od tradycyjnych przedmiotów na rzecz bloków kompetencyjnych, przez ograniczenie programu o 20%, aż po zmiany w stołówkach. Podczas konferencji prasowej w Rzeszowie parlamentarzyści i samorządowcy wyrazili ostry sprzeciw wobec nowej koncepcji Ministerstwa Edukacji Narodowej, ostrzegając przed pozbawianiem dzieci wiedzy oraz nakładaniem […]
The post Podkarpacki PIS krytykuje “cichą” reformę edukacji od 1 września. Raz w tygodniu posiłek całkowicie bezmięsny appeared first on Rzeszów News - najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
Od 1 września 2026 roku polskie szkoły czeka swego rodzaju rewolucja – od odejścia od tradycyjnych przedmiotów na rzecz bloków kompetencyjnych, przez ograniczenie programu o 20%, aż po zmiany w stołówkach.
Podczas konferencji prasowej w Rzeszowie parlamentarzyści i samorządowcy wyrazili ostry sprzeciw wobec nowej koncepcji Ministerstwa Edukacji Narodowej, ostrzegając przed pozbawianiem dzieci wiedzy oraz nakładaniem na samorządy nieposiadających pokrycia finansowego obowiązków.
Reforma niszczy system edukacji w Polsce?
Ewa Leniart nie ukrywała zaniepokojenia kierunkiem, w jakim od września zmierza polska szkoła, krytykując wdrożenie programu “Kompas Jutra”.
– „Kompas Jutra” to założenie reformy systemu edukacyjnego dokonujące się w sposób, który tak naprawdę całkowicie niszczy system edukacji w Polsce, oparty o model klasycznej edukacji – mówiła poseł na Sejm RP Ewa Leniart. Zwróciła też uwagę na narzucane rozporządzeniem wytyczne żywieniowe.
Posłanka krytykowała nowe zasady żywienia, które wprowadzają obowiązek raz w tygodniu serwowania posiłku całkowicie bezmięsnego, odejście od gotowania zup na wywarach mięsnych na rzecz wywarów roślinnych. Wiąże się to z dodatkowymi kosztami po stronie organów prowadzących szkoły. Na to szkoły nie otrzymują żadnych środków finansowych – tłumaczyła podczas dzisiejszej konferencji Ewa Leniart.


Wywary warzywne dwa razy w tygodniu
Wypowiedzi posłanki dotyczy nowelizacji przepisów regulujących żywienie zbiorowe w polskich placówkach oświatowych. Konkretnie chodzi o rozporządzenie Ministra Zdrowia z 16 lutego 2026 r., które wchodzi w życie 1 września br. Nowe regulacje nakładają na szkoły i przedszkola normy układania tygodniowych jadłospisów. Według resortu ma to przeciwdziałać otyłości dzieci.
Rozporządzenie nakłada obowiązek serwowania co najmniej raz w tygodniu obiadu na bazie nasion roślin strączkowych bez produktów pochodzenia zwierzęcego oraz przygotowywania zup na wywarach warzywnych minimum dwa razy w tygodniu. Wprowadzono także nakaz przygotowywania roślinnej alternatywy za każdym razem, gdy w menu pojawia się mięso lub ryba. Przepisy precyzują przy tym limity dla tradycyjnych dań: w tygodniowym menu przewidziano dwie porcje świeżego mięsa, co najmniej jedną porcję ryby oraz ograniczenie potraw smażonych do maksymalnie dwóch od poniedziałku do piątku.
Jak donosi Rynek Zdrowia, w szkolnych i przedszkolnych jadłospisach – istotnie – muszą regularnie pojawiać się dania z nasion roślin strączkowych jako alternatywa i cenne źródło białka. Co więcej, dzieci niejedzące mięsa mają otrzymywać pełnowartościowe posiłki roślinne. Nowe rozporządzenie zaostrza limity dotyczące cukru, soli i tłuszczu oraz ogranicza podawanie dań smażonych do maksymalnie dwóch razy w tygodniu.


Wiedza książkowa w cieniu „sprawczości”
Podczas konferencji krytykowano również reformę programową, w tym brak solidnych fundamentów i narzucania ocen opisowych zamiast tradycyjnych stopni. W tę kwestię uderzyła radna województwa, Kamila Piech, wskazując na ryzyko obniżenia poziomu nauczania.
– Dzieci, które mają zdobywać wiedzę książkową, encyklopedyczną, zapewne będą mieć kłopoty z pozyskaniem tego, co dobre, w procesie doświadczania, nie mając tego fundamentalnego źródła – zaznaczyła radna Sejmiku Podkarpackiego Kamila Piech.
Radna podkreśliła też, że “nasze wartości, kultura, historia, tradycja to jest podstawa”.


Kosztowna rewolucja bez konsultacji
Głos w imieniu samorządowców zabrał wicemarszałek województwa, podważając sposób wprowadzania zmian i brak realnego wsparcia dla placówek.
– Nietrudno odnieść takie wrażenie, że jest to nie zmiana systemowa, a rewolucja, rewolucja zarządzana w sposób centralny z Warszawy, a koszty za tę rewolucję zapłacą samorządy, zapłacą nauczyciele, zapłacą rodzice, ale przede wszystkim zapłacą uczniowie – argumentował wicemarszałek Karol Ożóg.
Odniósł się także do treści edukacji zdrowotnej.
– Uważamy jako rodzice, że w sposób niewystarczający zostaliśmy poinformowani o tym, że mamy prawo do podjęcia takiej decyzji, aby nasze dzieci mogły nie uczestniczyć w części programu realizowanego podczas lekcji – mówił Karol Ożóg.
Uczestnicy konferencji podsumowali, że wdrażanie nieprzetestowanych rozwiązań w latach 2026–2030 może przynieść nieodwracalne szkody kolejnym rocznikom uczniów.
Urodziny Ewy Leniart
Wydarzenie zorganizowane w Rzeszowie przypadło na 50. urodzin posłanki. Na swoim FB Ewa Leniart napisała, że spogląda na minione lata i widzi wiele doświadczeń, spotkań i lekcji, które przyniosło jej życie zawodowe i publiczne.
“Moja aktywność przybierała różne formy – od pracy naukowej, która wciąż sprawia mi wiele satysfakcji przez Instytut Pamięci Narodowej, blisko osiem lat pełnienia funkcji Wojewody Podkarpackiego, po dzisiejszą pracę w Sejmie RP. Każde z tych miejsc oznaczało inne zadania i wyzwania, ale przede wszystkim było okazją do spotkania niezwykłych ludzi i pracy na rzecz mieszkańców Podkarpacia i naszej Ojczyzny”. (mob)
Czytaj więcej:
Rzeszów wyda dodatkowe miliony na PCLA. Zmiany na kilkadziesiąt dni przed otwarciem
