Mieszkańców Podkarpacia czeka jedna z najgorętszych i najbardziej niebezpiecznych dób tego lata. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał najwyższe ostrzeżenia przed ekstremalnym upałem, który w poniedziałek może przynieść w regionie nawet 39°C.
Tropikalnym nocom i ogromnemu zagrożeniu pożarowemu w lasach północnej części województwa już jutro po południu towarzyszyć będą gwałtowne burze z gradem i porywistym wiatrem.
Nadchodzą „noce tropikalne”
Prognozy synoptyczne dla Podkarpacia na najbliższe dwa dni nie pozostawiają złudzeń – region znalazł się w strefie ekstremalnych temperatur. Już w niedzielne popołudnie (28 czerwca) słupki rtęci w regionie powędrowały w przedział od 35°C do nawet 38°C. Nieco lżej jest jedynie w rejonach podgórskich (32–35°C) oraz na bieszczadzkich szczytach, gdzie termometry pokazują od 26°C do 30°C.
Prawdziwym wyzwaniem dla organizmu okaże się jednak noc z niedzieli na poniedziałek. Synoptycy zapowiadają tzw. noc tropikalną – temperatura minimalna w regionie nie spadnie poniżej 20°C, lokalnie osiągając nawet 23°C.
Z kolei poniedziałek (29 czerwca) przyniesie apogeum fali upałów. W najcieplejszym momencie dnia prognozowane jest od 37°C do aż 39°C w cieniu. Cała mapa Polski, w tym obszar Podkarpacia, płonie na czerwono – obowiązują tam alerty najwyższego, III stopnia przed upałem.


Suche lasy na północy Podkarpacia. Alert IBL i RCB
Ekstremalnie wysokie temperatury i brak opadów drastycznie wpływają na sytuację w lasach. Jak wynika z najnowszych map Instytutu Badawczego Leśnictwa (IBL), północna część województwa podkarpackiego została objęta dużym zagrożeniem pożarowym. W pozostałej części regionu zagrożenie określane jest jako średnie.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wydało pilne ostrzeżenia dla sąsiadujących województw, jednak leśnicy na Podkarpaciu również apelują o absolutną ostrożność. W lasach oraz w ich bezpośrednim sąsiedztwie obowiązuje kategoryczny zakaz używania otwartego ognia. Podściółka leśna jest wysuszona na wiór, a do tragedii wystarczy jedna iskra.


Możliwy gwałtowny zwrot akcji w poniedziałek
Mimo że niedziela upływa pod znakiem bezchmurnego lub niemal bezchmurnego nieba, poniedziałkowe popołudnie przyniesie gwałtowne i niebezpieczne załamanie pogody. Przegrzana atmosfera zareaguje bardzo gwałtownie.
IMGW prognozuje, że w drugiej połowie dnia zachmurzenie wzrośnie do dużego, a nad Podkarpaciem przetoczą się przelotne opady deszczu oraz burze, lokalnie z gradem. Zjawiska te mogą mieć niszczycielski charakter.


W czasie nawałnic wysokość opadów może wynieść od 30 mm do lokalnie nawet 40 mm, co stwarza ryzyko podtopień. Największym zagrożeniem będzie jednak wiatr – w porywach burzowych może on osiągać prędkość aż do 80 km/h. Służby apelują o zabezpieczenie wolno stojących przedmiotów na balkonach i podwórkach oraz o unikanie schronienia pod drzewami. (mob)
Czytaj więcej:
Mieszkańców Podkarpacia czeka jedna z najgorętszych i najbardziej niebezpiecznych dób tego lata. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał najwyższe ostrzeżenia przed ekstremalnym upałem, który w poniedziałek może przynieść w regionie nawet 39°C.
Tropikalnym nocom i ogromnemu zagrożeniu pożarowemu w lasach północnej części województwa już jutro po południu towarzyszyć będą gwałtowne burze z gradem i porywistym wiatrem.
Nadchodzą „noce tropikalne”
Prognozy synoptyczne dla Podkarpacia na najbliższe dwa dni nie pozostawiają złudzeń – region znalazł się w strefie ekstremalnych temperatur. Już w niedzielne popołudnie (28 czerwca) słupki rtęci w regionie powędrowały w przedział od 35°C do nawet 38°C. Nieco lżej jest jedynie w rejonach podgórskich (32–35°C) oraz na bieszczadzkich szczytach, gdzie termometry pokazują od 26°C do 30°C.
Prawdziwym wyzwaniem dla organizmu okaże się jednak noc z niedzieli na poniedziałek. Synoptycy zapowiadają tzw. noc tropikalną – temperatura minimalna w regionie nie spadnie poniżej 20°C, lokalnie osiągając nawet 23°C.
Z kolei poniedziałek (29 czerwca) przyniesie apogeum fali upałów. W najcieplejszym momencie dnia prognozowane jest od 37°C do aż 39°C w cieniu. Cała mapa Polski, w tym obszar Podkarpacia, płonie na czerwono – obowiązują tam alerty najwyższego, III stopnia przed upałem.

Suche lasy na północy Podkarpacia. Alert IBL i RCB
Ekstremalnie wysokie temperatury i brak opadów drastycznie wpływają na sytuację w lasach. Jak wynika z najnowszych map Instytutu Badawczego Leśnictwa (IBL), północna część województwa podkarpackiego została objęta dużym zagrożeniem pożarowym. W pozostałej części regionu zagrożenie określane jest jako średnie.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wydało pilne ostrzeżenia dla sąsiadujących województw, jednak leśnicy na Podkarpaciu również apelują o absolutną ostrożność. W lasach oraz w ich bezpośrednim sąsiedztwie obowiązuje kategoryczny zakaz używania otwartego ognia. Podściółka leśna jest wysuszona na wiór, a do tragedii wystarczy jedna iskra.

Możliwy gwałtowny zwrot akcji w poniedziałek
Mimo że niedziela upływa pod znakiem bezchmurnego lub niemal bezchmurnego nieba, poniedziałkowe popołudnie przyniesie gwałtowne i niebezpieczne załamanie pogody. Przegrzana atmosfera zareaguje bardzo gwałtownie.
IMGW prognozuje, że w drugiej połowie dnia zachmurzenie wzrośnie do dużego, a nad Podkarpaciem przetoczą się przelotne opady deszczu oraz burze, lokalnie z gradem. Zjawiska te mogą mieć niszczycielski charakter.

W czasie nawałnic wysokość opadów może wynieść od 30 mm do lokalnie nawet 40 mm, co stwarza ryzyko podtopień. Największym zagrożeniem będzie jednak wiatr – w porywach burzowych może on osiągać prędkość aż do 80 km/h. Służby apelują o zabezpieczenie wolno stojących przedmiotów na balkonach i podwórkach oraz o unikanie schronienia pod drzewami. (mob)
Czytaj więcej:
