Rzeszowianin może zagrać w finale turnieju ITF M15 Rzeszów, rozgrywanym na kortach klubu sportowego Czarni Rzeszów. W półfinale, zaplanowanym na godz. 17:30, zmierzy się z rodakiem – 21-letim Kacprem Szymkowiakiem. W finale któryś z nich spotka się ze zwycięzcą w parze Seifert – Hoeyeraal.
Rzeszów nareszcie doczekał się profesjonalnego turnieju tenisowego. Choć do rywalizacji przystąpili zawodnicy walczący o byt w TOP1000 na świecie, oczy całego Podkarpacia zwrócone są ku Alanowi Ważnemu z Rzeszowa, który coraz lepiej radzi sobie na zawodostwie.
Alan Ważny w drodze do finału
19-latek z Rzeszowa do tej pory pokonał szweda Jonathana Mridhę (ATP: 1242), a następnie Polaków – Oliwiera Sterniczuka (ATP: 1894) oraz Karola Filiara (ATP: 588). Ważny do tego turnieju przystąpił po odpadnięciu z 1/16 Challangera w Poznaniu, gdzie musiał uznać wyższość Martina Krumicha (1:2 w setach).
Ważny jest 968 w rankingu światowym ATP, natomiast jego sobotni rywal – Kacper Szymkowiak, 979. Szymkowiak przed turniejem w Rzeszowie rozgrywał mecze na ziemnych kortach w Armenii. Tam w trzeciej rundzie odpadł z rakiety Alexandra Bindy (1:2 w setach).
Ważny i Szymkowiak na zawodowych kortach jeszcze się nie mierzyli. Dla obu, finał na polskiej ziemi, to porządana sprawa. Rywalizacja rozpocznie się o godz. 17:30. Zawodnicy, oprócz rywala, muszą mieć na uwadze także pogodę. Upał, powyżej 30 stopni Celsjusza, zdecydowanie nie pomoże w skupieniu, ale to będzie także próba charakteru i wytrwałości.
W drugiej półfinałowej parze zagra 24-letni Norweg Herman Hoeyeraal (ATP: 914) oraz doświadczony Niemiec, 41-letni Stefan Seifert (ATP: 1131). Zwłaszcza Niemiec sporo już ugrał na turnieju w Rzeszowie, eliminując faworyta całej drabinki – Ukraińca Vladyslava Orlova z rankingiem 494, pokonując go 6:3, 6:2. Ich spotkanie rozpocznie się o godz. 16:00.
Czytaj więcej:
75-latek na skuterze zderzył się z samochodem. Trafił do szpitala [ZDJĘCIA]
Rzeszowianin może zagrać w finale turnieju ITF M15 Rzeszów, rozgrywanym na kortach klubu sportowego Czarni Rzeszów. W półfinale, zaplanowanym na godz. 17:30, zmierzy się z rodakiem – 21-letim Kacprem Szymkowiakiem. W finale któryś z nich spotka się ze zwycięzcą w parze Seifert – Hoeyeraal.
Rzeszów nareszcie doczekał się profesjonalnego turnieju tenisowego. Choć do rywalizacji przystąpili zawodnicy walczący o byt w TOP1000 na świecie, oczy całego Podkarpacia zwrócone są ku Alanowi Ważnemu z Rzeszowa, który coraz lepiej radzi sobie na zawodostwie.
Alan Ważny w drodze do finału
19-latek z Rzeszowa do tej pory pokonał szweda Jonathana Mridhę (ATP: 1242), a następnie Polaków – Oliwiera Sterniczuka (ATP: 1894) oraz Karola Filiara (ATP: 588). Ważny do tego turnieju przystąpił po odpadnięciu z 1/16 Challangera w Poznaniu, gdzie musiał uznać wyższość Martina Krumicha (1:2 w setach).
Ważny jest 968 w rankingu światowym ATP, natomiast jego sobotni rywal – Kacper Szymkowiak, 979. Szymkowiak przed turniejem w Rzeszowie rozgrywał mecze na ziemnych kortach w Armenii. Tam w trzeciej rundzie odpadł z rakiety Alexandra Bindy (1:2 w setach).
Ważny i Szymkowiak na zawodowych kortach jeszcze się nie mierzyli. Dla obu, finał na polskiej ziemi, to porządana sprawa. Rywalizacja rozpocznie się o godz. 17:30. Zawodnicy, oprócz rywala, muszą mieć na uwadze także pogodę. Upał, powyżej 30 stopni Celsjusza, zdecydowanie nie pomoże w skupieniu, ale to będzie także próba charakteru i wytrwałości.
W drugiej półfinałowej parze zagra 24-letni Norweg Herman Hoeyeraal (ATP: 914) oraz doświadczony Niemiec, 41-letni Stefan Seifert (ATP: 1131). Zwłaszcza Niemiec sporo już ugrał na turnieju w Rzeszowie, eliminując faworyta całej drabinki – Ukraińca Vladyslava Orlova z rankingiem 494, pokonując go 6:3, 6:2. Ich spotkanie rozpocznie się o godz. 16:00.
Czytaj więcej:
75-latek na skuterze zderzył się z samochodem. Trafił do szpitala [ZDJĘCIA]
