Groźna kolizja w Jasionce pod Rzeszowem. W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych jeden z nich przewrócił się na dach, a podróżujące nim dziecko trafiło do szpitala.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 15 czerwca, po godzinie 7:30 rano opd Rzeszowem.
Fatalne wymuszenie pierwszeństwa
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze ekipy wypadkowej ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, 58-letni kierujący Volkswagenem Caddy, mieszkaniec powiatu rzeszowskiego, poruszał się drogą gminną w kierunku Zaczernia. Na skrzyżowaniu najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu Volvo, za którego kierownicą siedziała 37-letnia kobieta.

Służby ratunkowe w akcji
Osobowe Volvo zostało zepchnięte z jezdni i przewróciło się na dach, zatrzymując się na chodniku tuż przy przejściu dla pieszych. Przód czerwonego Volkswagena został doszczętnie zmiażdżony, a wokół pojazdów na długości kilkunastu metrów rozsypane były odłamki karoserii i elementy wyposażenia aut.
Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe, w tym policję oraz zespół Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie.

Dziecko w szpitalu, kierowcy trzeźwi
W wyniku wypadku ucierpiało dziecko podróżujące w Volvo. Zostało ono przetransportowane karetką pogotowia do szpitala na szczegółowe badania, jednak według wstępnych informacji jego obrażenia nie są groźne.
Mundurowi zbadali stan trzeźwości obojga kierujących. Zarówno 58-latek, jak i 37-latka byli całkowicie trzeźwi. Na miejscu wypadku przez dłuższy czas występowały utrudnienia w ruchu, a policyjni technicy zabezpieczali ślady niezbędne do dokładnego wyjaśnienia przebiegu tego zdarzenia.(mob)
Czytaj więcej:
Pacjentka uciekła z rzeszowskiego szpitala. Szła boso, jej życie mogło być zagrożone
Groźna kolizja w Jasionce pod Rzeszowem. W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych jeden z nich przewrócił się na dach, a podróżujące nim dziecko trafiło do szpitala.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 15 czerwca, po godzinie 7:30 rano opd Rzeszowem.
Fatalne wymuszenie pierwszeństwa
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze ekipy wypadkowej ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, 58-letni kierujący Volkswagenem Caddy, mieszkaniec powiatu rzeszowskiego, poruszał się drogą gminną w kierunku Zaczernia. Na skrzyżowaniu najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu Volvo, za którego kierownicą siedziała 37-letnia kobieta.

Służby ratunkowe w akcji
Osobowe Volvo zostało zepchnięte z jezdni i przewróciło się na dach, zatrzymując się na chodniku tuż przy przejściu dla pieszych. Przód czerwonego Volkswagena został doszczętnie zmiażdżony, a wokół pojazdów na długości kilkunastu metrów rozsypane były odłamki karoserii i elementy wyposażenia aut.
Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe, w tym policję oraz zespół Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie.

Dziecko w szpitalu, kierowcy trzeźwi
W wyniku wypadku ucierpiało dziecko podróżujące w Volvo. Zostało ono przetransportowane karetką pogotowia do szpitala na szczegółowe badania, jednak według wstępnych informacji jego obrażenia nie są groźne.
Mundurowi zbadali stan trzeźwości obojga kierujących. Zarówno 58-latek, jak i 37-latka byli całkowicie trzeźwi. Na miejscu wypadku przez dłuższy czas występowały utrudnienia w ruchu, a policyjni technicy zabezpieczali ślady niezbędne do dokładnego wyjaśnienia przebiegu tego zdarzenia.(mob)
Czytaj więcej:
Pacjentka uciekła z rzeszowskiego szpitala. Szła boso, jej życie mogło być zagrożone
