Mieszkańcy Rogóżna (powiat łańcucki) uniemożliwili ucieczkę skrajnie nieodpowiedzialnemu kierowcy. W niedzielny wieczór, 31 maja, doszło tam do groźnego wypadku. Samochód osobowy wypadł z drogi i z impetem przewrócił się na bok. Jak się szybko okazało, siedzący za kółkiem mężczyzna był kompletnie pijany.
Zaraz po tym, jak auto uderzyło w podłoże i wylądowało na boku, sprawca próbował wykorzystać zmrok i pieszo uciec z miejsca zdarzenia. Jego plan legł jednak w gruzach dzięki błyskawicznej reakcji osób, które były świadkami całego zajścia. To właśnie ich czujność i zdecydowana postawa doprowadziły do natychmiastowego ujęcia uciekiniera.
Pościg zwieńczony sukcesem
Na miejsce natychmiast wezwano policję, która przejęła zatrzymanego mężczyznę. Badanie alkomatem tylko potwierdziło przypuszczenia świadków – kierowca miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Służby w akcji do późnej nocy
W rejonie katastrofy drogowej przez ponad godzinę pracowały połączone siły ratownicze. Zadaniem wezwanych na miejsce strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Łańcucie oraz ochotników z Kosiny i Rogóżna było postawienie wraku i pełne zabezpieczenie rozbitego pojazdu. Wsparcia na miejscu udzielali również ratownicy medyczni oraz policjanci.
Wszystkie działania ratownicze i porządkowe na drodze w Rogóżnie udało się sfinalizować o godzinie 23:22. Nieodpowiedzialny kierowca stracił już prawo jazdy, a o jego dalszym losie oraz wymiarze kary za jazdę po pijanemu i spowodowanie wypadku zadecyduje teraz sąd. (am)
Czytaj więcej:
Akcja ratunkowa na Jeziorze Solińskim. Pięć osób wpadło do wody po wywrotce jachtu
Mieszkańcy Rogóżna (powiat łańcucki) uniemożliwili ucieczkę skrajnie nieodpowiedzialnemu kierowcy. W niedzielny wieczór, 31 maja, doszło tam do groźnego wypadku. Samochód osobowy wypadł z drogi i z impetem przewrócił się na bok. Jak się szybko okazało, siedzący za kółkiem mężczyzna był kompletnie pijany.
Zaraz po tym, jak auto uderzyło w podłoże i wylądowało na boku, sprawca próbował wykorzystać zmrok i pieszo uciec z miejsca zdarzenia. Jego plan legł jednak w gruzach dzięki błyskawicznej reakcji osób, które były świadkami całego zajścia. To właśnie ich czujność i zdecydowana postawa doprowadziły do natychmiastowego ujęcia uciekiniera.
Pościg zwieńczony sukcesem
Na miejsce natychmiast wezwano policję, która przejęła zatrzymanego mężczyznę. Badanie alkomatem tylko potwierdziło przypuszczenia świadków – kierowca miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Służby w akcji do późnej nocy
W rejonie katastrofy drogowej przez ponad godzinę pracowały połączone siły ratownicze. Zadaniem wezwanych na miejsce strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Łańcucie oraz ochotników z Kosiny i Rogóżna było postawienie wraku i pełne zabezpieczenie rozbitego pojazdu. Wsparcia na miejscu udzielali również ratownicy medyczni oraz policjanci.
Wszystkie działania ratownicze i porządkowe na drodze w Rogóżnie udało się sfinalizować o godzinie 23:22. Nieodpowiedzialny kierowca stracił już prawo jazdy, a o jego dalszym losie oraz wymiarze kary za jazdę po pijanemu i spowodowanie wypadku zadecyduje teraz sąd. (am)
Czytaj więcej:
Akcja ratunkowa na Jeziorze Solińskim. Pięć osób wpadło do wody po wywrotce jachtu
