June 1, 2026
Adrian Rzeźnik
Foto. Gabriela Moździerz Gabapix

To miał być spektakularny finisz i kolejne podium w karierze 19-letniego Adriana Rzeźnika. Niestety, o ostatecznym wyniku w 10. Rajdzie Nadwiślańskim, stanowiącym drugą rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, zadecydował potworny pech na ostatnim odcinku specjalnym.

Reprezentanci ORLEN Teamu z powodu przebitej opony spadli z drugiego miejsca na najgorszą dla sportowca, czwartą lokatę.

Debiutancki rajd i świetne tempo w czołówce

Dla młodego rzeszowskiego kierowcy Adriana Rzeźnika, którego pilotuje niezwykle doświadczony Kamil Kozdroń, lubelska runda krajowego czempionatu była zupełnie nowym wyzwaniem. Mimo braku znajomości tras, załoga startująca po raz pierwszy w barwach ORLEN Teamu od samego początku narzuciła świetne tempo, regularnie meldując się w ścisłej czołówce rajdu.

Duet Rzeźnik/Kozdroń aż pięciokrotnie stawał na oesowym podium. Prawdziwym popisem ich umiejętności była wygrana na odcinku OS7 Urzędów – przebiegającym przez rodzinną miejscowość legendarnej rajdowej rodziny Steców – oraz triumf na OS9 Boby. Te wyniki pozwoliły im włączyć się do bezpośredniej, niezwykle zaciętej walki o drugą pozycję w klasyfikacji generalnej rajdu.

Dramat trzy kilometry przed metą

Przed finałowym, dodatkowo punktowanym odcinkiem Power Stage, załoga zajmowała pozycję wiceliderów, jednak ich przewaga nad rywalami wynosiła zaledwie 0,2 sekundy. Postawienie wszystkiego na jedną kartę skończyło się jednak pechowo. Na 3 kilometry przed końcem oesu w ich samochodzie pękła opona.

Jazda na flaku kosztowała duet aż 30 sekund straty, co bezlitośnie zepchnęło ich poza podium. Rajd Nadwiślański ukończyli na 4. miejscu, inkasując 19 punktów do klasyfikacji sezonu.

“Jesteśmy na mecie, zdobyliśmy punkty, więc są pozytywy. Auto jest całe – oczywiście poza tym, że złapaliśmy kapcia. Sportowy niedosyt po Rajdzie Nadwiślańskim pozostał, ale przed nami kolejne starty, w tym cały sezon RSMP. Dziękujemy naszym partnerom, do których dołączyli ORLEN oraz KOMA, wspierają nas również: Nivette Fleet Management, BERG Inwestycje, RacingSimulator, Szpital Specjalistyczny PRO-FAMILIA i Pirelli” – podsumował na mety Adrian Rzeźnik.

Niedosytu nie ukrywał również pilot, Kamil Kozdroń, który szczegółowo opisał moment awarii:

“Oes Urzędów bardzo nam leżał, więc na Power Stage chcieliśmy powalczyć o dodatkowe punkty. Tym bardziej, że byliśmy na 2. miejscu, ale z przewagą jedynie 0,2 sekundy. Niestety na 3 kilometry przed metą złapaliśmy kapcia, przez co straciliśmy 30 sekund. Dziękujemy kibicom za doping i wsparcie, to były wspaniałe emocje”.

Mistrzowski tytuł wciąż w zasięgu

Choć podium na Lubelszczyźnie uciekło sprzed samego nosa, sytuacja punktowa zwycięzców 54. Rajdu Świdnickiego wciąż wygląda bardzo dobrze. Po dwóch rozegranych rundach Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń plasują się na wysokiej, 3. pozycji w klasyfikacji generalnej RSMP, tracąc do liderów tabeli zaledwie 5 punktów.

Przed młodym rzeszowianinem intensywne miesiące. Załoga zapowiedziała starty w pełnym cyklu mistrzostw Polski oraz w wybranych rundach Rajdowych Mistrzostw Europy (FIA ERC). Kolejna okazja do walki o punkty przed własną publicznością nadarzy się już w dniach 2–4 lipca podczas Rajdu Małopolskiego. (am)

Czytaj więcej:

Akcja ratunkowa na Jeziorze Solińskim. Pięć osób wpadło do wody po wywrotce jachtu

Adrian Rzeźnik
Foto. Gabriela Moździerz Gabapix

To miał być spektakularny finisz i kolejne podium w karierze 19-letniego Adriana Rzeźnika. Niestety, o ostatecznym wyniku w 10. Rajdzie Nadwiślańskim, stanowiącym drugą rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, zadecydował potworny pech na ostatnim odcinku specjalnym.

Reprezentanci ORLEN Teamu z powodu przebitej opony spadli z drugiego miejsca na najgorszą dla sportowca, czwartą lokatę.

Debiutancki rajd i świetne tempo w czołówce

Dla młodego rzeszowskiego kierowcy Adriana Rzeźnika, którego pilotuje niezwykle doświadczony Kamil Kozdroń, lubelska runda krajowego czempionatu była zupełnie nowym wyzwaniem. Mimo braku znajomości tras, załoga startująca po raz pierwszy w barwach ORLEN Teamu od samego początku narzuciła świetne tempo, regularnie meldując się w ścisłej czołówce rajdu.

Duet Rzeźnik/Kozdroń aż pięciokrotnie stawał na oesowym podium. Prawdziwym popisem ich umiejętności była wygrana na odcinku OS7 Urzędów – przebiegającym przez rodzinną miejscowość legendarnej rajdowej rodziny Steców – oraz triumf na OS9 Boby. Te wyniki pozwoliły im włączyć się do bezpośredniej, niezwykle zaciętej walki o drugą pozycję w klasyfikacji generalnej rajdu.

Dramat trzy kilometry przed metą

Przed finałowym, dodatkowo punktowanym odcinkiem Power Stage, załoga zajmowała pozycję wiceliderów, jednak ich przewaga nad rywalami wynosiła zaledwie 0,2 sekundy. Postawienie wszystkiego na jedną kartę skończyło się jednak pechowo. Na 3 kilometry przed końcem oesu w ich samochodzie pękła opona.

Jazda na flaku kosztowała duet aż 30 sekund straty, co bezlitośnie zepchnęło ich poza podium. Rajd Nadwiślański ukończyli na 4. miejscu, inkasując 19 punktów do klasyfikacji sezonu.

“Jesteśmy na mecie, zdobyliśmy punkty, więc są pozytywy. Auto jest całe – oczywiście poza tym, że złapaliśmy kapcia. Sportowy niedosyt po Rajdzie Nadwiślańskim pozostał, ale przed nami kolejne starty, w tym cały sezon RSMP. Dziękujemy naszym partnerom, do których dołączyli ORLEN oraz KOMA, wspierają nas również: Nivette Fleet Management, BERG Inwestycje, RacingSimulator, Szpital Specjalistyczny PRO-FAMILIA i Pirelli” – podsumował na mety Adrian Rzeźnik.

Niedosytu nie ukrywał również pilot, Kamil Kozdroń, który szczegółowo opisał moment awarii:

“Oes Urzędów bardzo nam leżał, więc na Power Stage chcieliśmy powalczyć o dodatkowe punkty. Tym bardziej, że byliśmy na 2. miejscu, ale z przewagą jedynie 0,2 sekundy. Niestety na 3 kilometry przed metą złapaliśmy kapcia, przez co straciliśmy 30 sekund. Dziękujemy kibicom za doping i wsparcie, to były wspaniałe emocje”.

Mistrzowski tytuł wciąż w zasięgu

Choć podium na Lubelszczyźnie uciekło sprzed samego nosa, sytuacja punktowa zwycięzców 54. Rajdu Świdnickiego wciąż wygląda bardzo dobrze. Po dwóch rozegranych rundach Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń plasują się na wysokiej, 3. pozycji w klasyfikacji generalnej RSMP, tracąc do liderów tabeli zaledwie 5 punktów.

Przed młodym rzeszowianinem intensywne miesiące. Załoga zapowiedziała starty w pełnym cyklu mistrzostw Polski oraz w wybranych rundach Rajdowych Mistrzostw Europy (FIA ERC). Kolejna okazja do walki o punkty przed własną publicznością nadarzy się już w dniach 2–4 lipca podczas Rajdu Małopolskiego. (am)

Czytaj więcej:

Akcja ratunkowa na Jeziorze Solińskim. Pięć osób wpadło do wody po wywrotce jachtu

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *