May 29, 2026
Zdjęcie: Ryszard D. usłyszał wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie (fot. KPP Sanok)

Przez lata pracował z dziećmi jako nauczyciel wychowania fizycznego i trener lekkoatletyki. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, Ryszard D. wykorzystywał swoją pozycję wobec małoletnich uczennic i zawodniczek.

Zapadł przełomowy wyrok, który nie tylko podwyższył karę, ale też nakazał ponowne rozpoznanie części zarzutów. To jedna z najgłośniejszych spraw dotyczących przestępstw seksualnych wobec małoletnich na Podkarpaciu w ostatnich latach.

Poważne zarzuty wobec nauczyciela

Sprawa Ryszarda D. od początku wywoływała ogromne emocje w Sanoku i całym regionie. Były nauczyciel wychowania fizycznego oraz trener lekkoatletyki został oskarżony o wielokrotne doprowadzanie małoletnich poniżej 15. roku życia do poddawania się innym czynnościom seksualnym.

Według aktu oskarżenia do przestępstw molestowania miało dochodzić przez wiele lat podczas lekcji WF-u oraz treningów pozalekcyjnych. Śledczy wskazywali, że oskarżony miał wykorzystywać powtarzające się sytuacje związane z treningami sportowymi i bezpośrednim kontaktem z zawodniczkami. Lokalne media informowały, że wśród dziewczynek, które miały paść ofiarami wychowawcy, były zaledwie 12-letnie uczennice.

Pierwszy zarzut obejmował ustalenia prokuratury w sprawie zachowania nauczyciela z okresu od września 2016 roku do czerwca 2019 roku. – Podczas lekcji wychowania fizycznego podstępem polegającym na wprowadzeniu zwyczaju przytulania się na początku i na końcu każdego pozalekcyjnego treningu lekkoatletycznego, wielokrotnie doprowadził małoletnią poniżej lat 15 do poddania się innej czynności seksualnej, polegającej na dotykaniu jej piersi podczas obejmowania – przekazała sędzia Ewa Preneta Ambicka, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

Molestowanie i nagrywanie

Na tym jednak długa lista zarzutów się nie kończy. Według ustaleń śledczych, Ryszard D. od września 2015 r. do marca 2017 r. doprowadzał małoletnią do poddania się kolejnej czynności seksualnej. Nauczyciel miał dotykać pośladków podczas obejmowania uczennicy i całować ją w usta. Łącznie mężczyzna usłyszał pięć zarzutów związanych z molestowaniem podopiecznych. Do wszystkich skandalicznych sytuacji miało dochodzić od 2015 do 2023 roku. Tym samym gehenna uczennic miała trwać nawet osiem lat, a Ryszard D. pozostawał w tym czasie bezkarny.

Ogromne poruszenie wywołał także wątek ukrytej kamery pozostawianej w damskiej szatni Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sanoku. Jak ustalili śledczy, od czerwca 2021 r. do września 2023 r. oskarżony miał utrwalać wizerunek nagich małoletnich oraz jednej osoby dorosłej.

Pierwszy wyrok zbyt pobłażliwy?

16 października 2025 r. wyrok w tej bulwersującej sprawie wydał Sąd Okręgowy w Krośnie, który zmienił część kwalifikacji prawnych i uznał, że w przypadku trzech pokrzywdzonych doszło do przestępstw z art. 200 kodeksu karnego dotyczącego seksualnego wykorzystania małoletnich.

Sąd pierwszej instancji przyjął, że oskarżony rzeczywiście wielokrotnie doprowadzał małoletnie poniżej 15. roku życia do poddawania się innym czynnościom seksualnym podczas lekcji WF-u i treningów sportowych. Wymiar sprawiedliwości uznał również Ryszarda D. za winnego czynów związanych z ukrytą kamerą w szatni sanockiego MOSiR-u.

Za te czyny wymierzono mu łączną karę 4 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie sąd uniewinnił oskarżonego od dwóch zarzutów dotyczących molestowania dwóch małoletnich, do którego miało dochodzić w latach 2017 – 2023.

Wyrok Sądu Okręgowego w Krośnie obejmował również zakaz wykonywania wszelkich zawodów i działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich oraz opieką nad nimi przez 10 lat. Sąd zakazał mu także zbliżania się do trzech pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 50 metrów oraz kontaktowania się z nimi w jakikolwiek sposób przez dekadę. Dodatkowo wobec dwóch pokrzywdzonych orzeczono nawiązki po 10 tysięcy złotych. Wyrok nie zakończył jednak sprawy, ponieważ apelacje złożyli zarówno prokurator, jak i obrońca oskarżonego.

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok

Pierwsza rozprawa apelacyjna miała odbyć się 14 maja 2026 roku przed Sądem Apelacyjnym w Rzeszowie. Ze względu na zawiłość sprawy sąd zdecydował o odroczeniu wydania wyroku do 28 maja. W czwartek zapadło już przełomowe rozstrzygnięcie.

Sąd Apelacyjny uchylił wcześniejsze uniewinnienie nauczyciela dotyczące dwóch zarzutów o molestowanie i przekazał tę część sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Krośnie. Oznacza to, że istnieje poważna wątpliwość dotycząca niewinności nauczyciela w tych dwóch przypadkach.

Jedną z najważniejszych zmian była nowa kwalifikacja prawna części czynów przypisanych oskarżonemu. Sąd Apelacyjny uznał, że w przypadku dwóch pokrzywdzonych doszło do przestępstw z art. 197 kodeksu karnego, który reguluje przestępstwo zgwałcenia i wymuszenia czynności seksualnej. W wyroku wskazano, że oskarżony podstępem doprowadzał nastolatki do poddania się innym czynnościom seksualnym. Tego artykułu, który czyni zarzuty jeszcze poważniejszymi, wcześniej nie zastosował Sąd Okręgowy w Krośnie.

Według ustaleń sądu właśnie podczas niepozornych zbliżeń, Ryszard D. miał wykorzystywać zaufanie uczennic i je molestować. Po zmianie kwalifikacji prawnej i ponownej analizie materiału dowodowego Sąd Apelacyjny zdecydował się zaostrzyć karę dla oskarżonego. Za ciąg przestępstw wobec małoletnich wymierzono mu łączną karę w wysokości 5 lat pozbawienia wolności. Póki co oznacza to, że Ryszard D. spędzi w więzieniu jeden rok więcej. Na tym jednak sprawa się nie kończy.

Zakaz pracy z dziećmi

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie utrzymał również najważniejsze środki karne dotyczące zakazu pracy z małoletnimi. Ryszard D. przez 10 lat nie będzie mógł wykonywać żadnych zawodów związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem ani opieką nad dziećmi.

Sąd utrzymał również w mocy pozostałą część wcześniejszego wyroku. Oznacza to, że nadal obowiązują rozstrzygnięcia dotyczące odpowiedzialności oskarżonego za ukrytą kamerę oraz część środków karnych wobec byłego nauczyciela i trenera.

Choć wyrok apelacyjny znacząco zmienił sytuację procesową oskarżonego, sprawa nadal nie została definitywnie zakończona. Dwa zarzuty dotyczące nieustalonych małoletnich ponownie będą rozpatrywane przez Sąd Okręgowy w Krośnie, zatem skala udowodnionych przestępstw Ryszarda D. wobec małoletnich może zostać poszerzona.

Czytaj więcej:

Aula Miejska w Rzeszowie pod znakiem zapytania. Zwycięzca konkursu się wycofał, miliony zamrożone [WIZUALIZACJE]

Zdjęcie: Ryszard D. usłyszał wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie (fot. KPP Sanok)

Przez lata pracował z dziećmi jako nauczyciel wychowania fizycznego i trener lekkoatletyki. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, Ryszard D. wykorzystywał swoją pozycję wobec małoletnich uczennic i zawodniczek.

Zapadł przełomowy wyrok, który nie tylko podwyższył karę, ale też nakazał ponowne rozpoznanie części zarzutów. To jedna z najgłośniejszych spraw dotyczących przestępstw seksualnych wobec małoletnich na Podkarpaciu w ostatnich latach.

Poważne zarzuty wobec nauczyciela

Sprawa Ryszarda D. od początku wywoływała ogromne emocje w Sanoku i całym regionie. Były nauczyciel wychowania fizycznego oraz trener lekkoatletyki został oskarżony o wielokrotne doprowadzanie małoletnich poniżej 15. roku życia do poddawania się innym czynnościom seksualnym.

Według aktu oskarżenia do przestępstw molestowania miało dochodzić przez wiele lat podczas lekcji WF-u oraz treningów pozalekcyjnych. Śledczy wskazywali, że oskarżony miał wykorzystywać powtarzające się sytuacje związane z treningami sportowymi i bezpośrednim kontaktem z zawodniczkami. Lokalne media informowały, że wśród dziewczynek, które miały paść ofiarami wychowawcy, były zaledwie 12-letnie uczennice.

Pierwszy zarzut obejmował ustalenia prokuratury w sprawie zachowania nauczyciela z okresu od września 2016 roku do czerwca 2019 roku. – Podczas lekcji wychowania fizycznego podstępem polegającym na wprowadzeniu zwyczaju przytulania się na początku i na końcu każdego pozalekcyjnego treningu lekkoatletycznego, wielokrotnie doprowadził małoletnią poniżej lat 15 do poddania się innej czynności seksualnej, polegającej na dotykaniu jej piersi podczas obejmowania – przekazała sędzia Ewa Preneta Ambicka, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

Molestowanie i nagrywanie

Na tym jednak długa lista zarzutów się nie kończy. Według ustaleń śledczych, Ryszard D. od września 2015 r. do marca 2017 r. doprowadzał małoletnią do poddania się kolejnej czynności seksualnej. Nauczyciel miał dotykać pośladków podczas obejmowania uczennicy i całować ją w usta. Łącznie mężczyzna usłyszał pięć zarzutów związanych z molestowaniem podopiecznych. Do wszystkich skandalicznych sytuacji miało dochodzić od 2015 do 2023 roku. Tym samym gehenna uczennic miała trwać nawet osiem lat, a Ryszard D. pozostawał w tym czasie bezkarny.

Ogromne poruszenie wywołał także wątek ukrytej kamery pozostawianej w damskiej szatni Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sanoku. Jak ustalili śledczy, od czerwca 2021 r. do września 2023 r. oskarżony miał utrwalać wizerunek nagich małoletnich oraz jednej osoby dorosłej.

Pierwszy wyrok zbyt pobłażliwy?

16 października 2025 r. wyrok w tej bulwersującej sprawie wydał Sąd Okręgowy w Krośnie, który zmienił część kwalifikacji prawnych i uznał, że w przypadku trzech pokrzywdzonych doszło do przestępstw z art. 200 kodeksu karnego dotyczącego seksualnego wykorzystania małoletnich.

Sąd pierwszej instancji przyjął, że oskarżony rzeczywiście wielokrotnie doprowadzał małoletnie poniżej 15. roku życia do poddawania się innym czynnościom seksualnym podczas lekcji WF-u i treningów sportowych. Wymiar sprawiedliwości uznał również Ryszarda D. za winnego czynów związanych z ukrytą kamerą w szatni sanockiego MOSiR-u.

Za te czyny wymierzono mu łączną karę 4 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie sąd uniewinnił oskarżonego od dwóch zarzutów dotyczących molestowania dwóch małoletnich, do którego miało dochodzić w latach 2017 – 2023.

Wyrok Sądu Okręgowego w Krośnie obejmował również zakaz wykonywania wszelkich zawodów i działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich oraz opieką nad nimi przez 10 lat. Sąd zakazał mu także zbliżania się do trzech pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 50 metrów oraz kontaktowania się z nimi w jakikolwiek sposób przez dekadę. Dodatkowo wobec dwóch pokrzywdzonych orzeczono nawiązki po 10 tysięcy złotych. Wyrok nie zakończył jednak sprawy, ponieważ apelacje złożyli zarówno prokurator, jak i obrońca oskarżonego.

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok

Pierwsza rozprawa apelacyjna miała odbyć się 14 maja 2026 roku przed Sądem Apelacyjnym w Rzeszowie. Ze względu na zawiłość sprawy sąd zdecydował o odroczeniu wydania wyroku do 28 maja. W czwartek zapadło już przełomowe rozstrzygnięcie.

Sąd Apelacyjny uchylił wcześniejsze uniewinnienie nauczyciela dotyczące dwóch zarzutów o molestowanie i przekazał tę część sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Krośnie. Oznacza to, że istnieje poważna wątpliwość dotycząca niewinności nauczyciela w tych dwóch przypadkach.

Jedną z najważniejszych zmian była nowa kwalifikacja prawna części czynów przypisanych oskarżonemu. Sąd Apelacyjny uznał, że w przypadku dwóch pokrzywdzonych doszło do przestępstw z art. 197 kodeksu karnego, który reguluje przestępstwo zgwałcenia i wymuszenia czynności seksualnej. W wyroku wskazano, że oskarżony podstępem doprowadzał nastolatki do poddania się innym czynnościom seksualnym. Tego artykułu, który czyni zarzuty jeszcze poważniejszymi, wcześniej nie zastosował Sąd Okręgowy w Krośnie.

Według ustaleń sądu właśnie podczas niepozornych zbliżeń, Ryszard D. miał wykorzystywać zaufanie uczennic i je molestować. Po zmianie kwalifikacji prawnej i ponownej analizie materiału dowodowego Sąd Apelacyjny zdecydował się zaostrzyć karę dla oskarżonego. Za ciąg przestępstw wobec małoletnich wymierzono mu łączną karę w wysokości 5 lat pozbawienia wolności. Póki co oznacza to, że Ryszard D. spędzi w więzieniu jeden rok więcej. Na tym jednak sprawa się nie kończy.

Zakaz pracy z dziećmi

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie utrzymał również najważniejsze środki karne dotyczące zakazu pracy z małoletnimi. Ryszard D. przez 10 lat nie będzie mógł wykonywać żadnych zawodów związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem ani opieką nad dziećmi.

Sąd utrzymał również w mocy pozostałą część wcześniejszego wyroku. Oznacza to, że nadal obowiązują rozstrzygnięcia dotyczące odpowiedzialności oskarżonego za ukrytą kamerę oraz część środków karnych wobec byłego nauczyciela i trenera.

Choć wyrok apelacyjny znacząco zmienił sytuację procesową oskarżonego, sprawa nadal nie została definitywnie zakończona. Dwa zarzuty dotyczące nieustalonych małoletnich ponownie będą rozpatrywane przez Sąd Okręgowy w Krośnie, zatem skala udowodnionych przestępstw Ryszarda D. wobec małoletnich może zostać poszerzona.

Czytaj więcej:

Aula Miejska w Rzeszowie pod znakiem zapytania. Zwycięzca konkursu się wycofał, miliony zamrożone [WIZUALIZACJE]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *