Nocne ochłodzenie może mocno zaskoczyć mieszkańców Podkarpacia. IMGW wydało ostrzeżenie przed przymrozkami dla niemal całego regionu, a temperatury przy gruncie mogą spaść nawet do -3°C.
Największe zagrożenie pojawi się nad ranem, gdy drogi mogą stać się śliskie, a uprawy i rośliny narażone będą na przemarznięcie.
IMGW ostrzega przed przymrozkami
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dotyczące przymrozków dla zdecydowanej większości powiatów województwa podkarpackiego. Alert obowiązuje od północy do czwartku do godziny 6:00 rano i obejmuje zarówno południowe, jak i północne części regionu.
Synoptycy prognozują lokalne spadki temperatury powietrza do około -1°C, natomiast przy gruncie nawet do -3°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska oszacowano na 70 – 80 procent, co oznacza wysokie ryzyko wystąpienia przymrozków szczególnie nad ranem i w obniżeniach terenu.
Ostrzeżenie dotyczy Krosna, Przemyśla i Tarnobrzega, a także powiatów: bieszczadzkiego, leskiego, brzozowskiego, dębickiego, jarosławskiego, jasielskiego, kolbuszowskiego, krośnieńskiego, leżajskiego, lubaczowskiego, łańcuckiego, mieleckiego, niżańskiego, przemyskiego, przeworskiego, ropczycko-sędziszowskiego, rzeszowskiego, sanockiego, stalowowolskiego, strzyżowskiego i tarnobrzeskiego.
Niebezpieczny poranek na drogach
Choć w ciągu dnia temperatury są już typowo wiosenne, nocne ochłodzenie może stworzyć bardzo trudne warunki dla kierowców. Największe zagrożenie pojawi się we wczesnych godzinach porannych, kiedy nawierzchnie mostów, wiaduktów oraz lokalnych dróg mogą miejscami pokrywać się cienką warstwą lodu.
Problemem może być zwłaszcza tzw. „czarny lód”, który jest praktycznie niewidoczny dla kierowców. Nawet niewielki przymrozek potrafi znacząco ograniczyć przyczepność opon i wydłużyć drogę hamowania. Szczególnie ostrożni powinni być kierowcy poruszający się po terenach podgórskich, lasach oraz mniej uczęszczanych drogach lokalnych.
Służby apelują o zmniejszenie prędkości i zachowanie większego odstępu między pojazdami. Poranne przymrozki mogą być wyjątkowo zdradliwe właśnie dlatego, że wielu kierowców nie spodziewa się zimowych warunków w połowie maja.
Uprawy mogą ucierpieć
Nocne spadki temperatury mogą być bardzo niebezpieczne również dla roślin i upraw. Szczególnie zagrożone są młode sadzonki warzyw, kwitnące drzewa owocowe oraz rośliny ozdobne, które są obecnie w najbardziej wrażliwej fazie rozwoju.
Przymrozki przy gruncie mogą doprowadzić do uszkodzeń liści, zahamowania wzrostu, a w skrajnych przypadkach nawet do częściowego zniszczenia plonów. Niektórzy ogrodnicy już przygotowują zabezpieczenia w postaci agrowłókniny oraz osłon chroniących rośliny przed gwałtownym ochłodzeniem.
Eksperci przypominają, że nawet krótkotrwały spadek temperatury poniżej zera o tej porze roku może mieć poważne skutki dla upraw, szczególnie po wcześniejszych ciepłych dniach, które przyspieszyły wegetację.
Rzeszów „białym punktem”
Największe zaskoczenie budzi jednak fakt, że Rzeszów nie znalazł się w strefie objętej ostrzeżeniem meteorologicznym. Stolica Podkarpacia jest jedynym miejscem w regionie pominiętym w komunikacie IMGW, co sprawia, że na mapie ostrzeżeń miasto wygląda jak prawdziwy „biały punkt”.
Nie oznacza to jednak całkowitego braku ryzyka ochłodzenia. Także w Rzeszowie nad ranem może być chłodno, jednak według prognoz temperatury nie powinny spaść tam do poziomu spełniającego kryteria wydania oficjalnego alertu.
Mimo to kierowcy i mieszkańcy miasta również powinni zachować ostrożność podczas porannych wyjazdów i zabezpieczyć bardziej wrażliwe rośliny na balkonach czy w ogródkach.
Czytaj więcej:
Tajemniczy obiekt spadł z nieba na Podkarpaciu. Żandarmeria Wojskowa wkroczyła do akcji
Nocne ochłodzenie może mocno zaskoczyć mieszkańców Podkarpacia. IMGW wydało ostrzeżenie przed przymrozkami dla niemal całego regionu, a temperatury przy gruncie mogą spaść nawet do -3°C.
Największe zagrożenie pojawi się nad ranem, gdy drogi mogą stać się śliskie, a uprawy i rośliny narażone będą na przemarznięcie.
IMGW ostrzega przed przymrozkami
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dotyczące przymrozków dla zdecydowanej większości powiatów województwa podkarpackiego. Alert obowiązuje od północy do czwartku do godziny 6:00 rano i obejmuje zarówno południowe, jak i północne części regionu.
Synoptycy prognozują lokalne spadki temperatury powietrza do około -1°C, natomiast przy gruncie nawet do -3°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska oszacowano na 70 – 80 procent, co oznacza wysokie ryzyko wystąpienia przymrozków szczególnie nad ranem i w obniżeniach terenu.
Ostrzeżenie dotyczy Krosna, Przemyśla i Tarnobrzega, a także powiatów: bieszczadzkiego, leskiego, brzozowskiego, dębickiego, jarosławskiego, jasielskiego, kolbuszowskiego, krośnieńskiego, leżajskiego, lubaczowskiego, łańcuckiego, mieleckiego, niżańskiego, przemyskiego, przeworskiego, ropczycko-sędziszowskiego, rzeszowskiego, sanockiego, stalowowolskiego, strzyżowskiego i tarnobrzeskiego.
Niebezpieczny poranek na drogach
Choć w ciągu dnia temperatury są już typowo wiosenne, nocne ochłodzenie może stworzyć bardzo trudne warunki dla kierowców. Największe zagrożenie pojawi się we wczesnych godzinach porannych, kiedy nawierzchnie mostów, wiaduktów oraz lokalnych dróg mogą miejscami pokrywać się cienką warstwą lodu.
Problemem może być zwłaszcza tzw. „czarny lód”, który jest praktycznie niewidoczny dla kierowców. Nawet niewielki przymrozek potrafi znacząco ograniczyć przyczepność opon i wydłużyć drogę hamowania. Szczególnie ostrożni powinni być kierowcy poruszający się po terenach podgórskich, lasach oraz mniej uczęszczanych drogach lokalnych.
Służby apelują o zmniejszenie prędkości i zachowanie większego odstępu między pojazdami. Poranne przymrozki mogą być wyjątkowo zdradliwe właśnie dlatego, że wielu kierowców nie spodziewa się zimowych warunków w połowie maja.
Uprawy mogą ucierpieć
Nocne spadki temperatury mogą być bardzo niebezpieczne również dla roślin i upraw. Szczególnie zagrożone są młode sadzonki warzyw, kwitnące drzewa owocowe oraz rośliny ozdobne, które są obecnie w najbardziej wrażliwej fazie rozwoju.
Przymrozki przy gruncie mogą doprowadzić do uszkodzeń liści, zahamowania wzrostu, a w skrajnych przypadkach nawet do częściowego zniszczenia plonów. Niektórzy ogrodnicy już przygotowują zabezpieczenia w postaci agrowłókniny oraz osłon chroniących rośliny przed gwałtownym ochłodzeniem.
Eksperci przypominają, że nawet krótkotrwały spadek temperatury poniżej zera o tej porze roku może mieć poważne skutki dla upraw, szczególnie po wcześniejszych ciepłych dniach, które przyspieszyły wegetację.
Rzeszów „białym punktem”
Największe zaskoczenie budzi jednak fakt, że Rzeszów nie znalazł się w strefie objętej ostrzeżeniem meteorologicznym. Stolica Podkarpacia jest jedynym miejscem w regionie pominiętym w komunikacie IMGW, co sprawia, że na mapie ostrzeżeń miasto wygląda jak prawdziwy „biały punkt”.
Nie oznacza to jednak całkowitego braku ryzyka ochłodzenia. Także w Rzeszowie nad ranem może być chłodno, jednak według prognoz temperatury nie powinny spaść tam do poziomu spełniającego kryteria wydania oficjalnego alertu.
Mimo to kierowcy i mieszkańcy miasta również powinni zachować ostrożność podczas porannych wyjazdów i zabezpieczyć bardziej wrażliwe rośliny na balkonach czy w ogródkach.
Czytaj więcej:
Tajemniczy obiekt spadł z nieba na Podkarpaciu. Żandarmeria Wojskowa wkroczyła do akcji
