Na drodze krajowej nr 19, w miejscowości Połomia, doszło do groźnego zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego i ciężarówki. Całość wygląda jak kadr z planu amerykańskiego thrillera w stylu “Oszukać przeznaczenie”.
Zdjęcia z miejsca zdarzenia wskazują na tragiczny finał, ale bilans wypadku zamknął się na jednej osobie rannej. Można mówić o nieprawdopodobnym szczęściu, które spotkało kierującego fiatem.
Centymetry od tragedii
Godzina 7:48, środę, 29 kwietnia, miejscowość Połomia. Przyglądając się zdjęciom z miejsca zdarzenia, trudno nie ulec wrażeniu, że zadziałały tu siły wyższe.
Zdarzenie miało miejsce na odcinku trasy między Rzeszowem a Domaradzem, tuż – a nawet w – zabudowaniach mieszkalnych. Siła uderzenia wyrzuciła auto osobowe poza pas drogowy. Pojazd z impetem uderzył w drewnianą elewację pobliskiego budynku. 41-letni kierujący Fiatem może mówić o dużym szczęściu. Doznał obrażeń i został przetransportowany do szpitala w Strzyżowie, przeżył jednak uderzenie, które kompletnie zniszczyło przód jego samochodu.
Thriller na drodze i krytyka internautów
Pod wpisem strażaków natychmiast rozgorzała dyskusja o tym, że w Połomi bezpieczeństwo jest jedynie iluzoryczne.
„Moim zdaniem wójt powinien wnioskować o ograniczenie prędkości w tym miejscu do 40 km na godzinę. Albo po prostu postawić fotoradar. To jest bardzo niebezpieczne miejsce, były tam również wypadki śmiertelne” – komentuje jeden z internautów.
Inni mieszkańcy zwracają uwagę na bezsilność wobec natężenia ruchu: „Na drodze krajowej to wójt może co najwyżej wyrazić oburzenie. Tu tylko światła by się sprawdziły”. Padały też gorzkie słowa o tym, że „następnym razem nie będzie co zbierać”, jeśli infrastruktura nie zostanie odseparowana od domostw.
Paraliż trasy
Wypadek spowodował całkowite zablokowanie DK19 na kilka godzin. Policja wyznaczyła objazdy przez Lutczę, Strzyżów i Czudec. Mimo chaosu komunikacyjnego, na miejscu dochodziło do gestów zwykłej ludzkiej życzliwości, które przełamywały atmosferę grozy.
W działaniach ratowniczych wzięło udział 7 ratowników z OSP Połomia, zastępy z JRG Strzyżów, policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Po udzieleniu pomocy poszkodowanemu i zabezpieczeniu uszkodzonych pojazdów, strażacy zajęli się uprzątnięciem jezdni z odłamków i płynów eksploatacyjnych.
DK19 w Połomi została odblokowana przed godziną 10:00. Policja ustala teraz dokładne przyczyny tego zdarzenia. (mob)
Czytaj więcej:
Nowy most w powiecie rzeszowskim już otwarty. To zmiana dla lokalnej społeczności [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
Postaw kawę za:
Na drodze krajowej nr 19, w miejscowości Połomia, doszło do groźnego zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego i ciężarówki. Całość wygląda jak kadr z planu amerykańskiego thrillera w stylu “Oszukać przeznaczenie”.
Zdjęcia z miejsca zdarzenia wskazują na tragiczny finał, ale bilans wypadku zamknął się na jednej osobie rannej. Można mówić o nieprawdopodobnym szczęściu, które spotkało kierującego fiatem.
Centymetry od tragedii
Godzina 7:48, środę, 29 kwietnia, miejscowość Połomia. Przyglądając się zdjęciom z miejsca zdarzenia, trudno nie ulec wrażeniu, że zadziałały tu siły wyższe.
Zdarzenie miało miejsce na odcinku trasy między Rzeszowem a Domaradzem, tuż – a nawet w – zabudowaniach mieszkalnych. Siła uderzenia wyrzuciła auto osobowe poza pas drogowy. Pojazd z impetem uderzył w drewnianą elewację pobliskiego budynku. 41-letni kierujący Fiatem może mówić o dużym szczęściu. Doznał obrażeń i został przetransportowany do szpitala w Strzyżowie, przeżył jednak uderzenie, które kompletnie zniszczyło przód jego samochodu.
Thriller na drodze i krytyka internautów
Pod wpisem strażaków natychmiast rozgorzała dyskusja o tym, że w Połomi bezpieczeństwo jest jedynie iluzoryczne.
„Moim zdaniem wójt powinien wnioskować o ograniczenie prędkości w tym miejscu do 40 km na godzinę. Albo po prostu postawić fotoradar. To jest bardzo niebezpieczne miejsce, były tam również wypadki śmiertelne” – komentuje jeden z internautów.
Inni mieszkańcy zwracają uwagę na bezsilność wobec natężenia ruchu: „Na drodze krajowej to wójt może co najwyżej wyrazić oburzenie. Tu tylko światła by się sprawdziły”. Padały też gorzkie słowa o tym, że „następnym razem nie będzie co zbierać”, jeśli infrastruktura nie zostanie odseparowana od domostw.
Paraliż trasy
Wypadek spowodował całkowite zablokowanie DK19 na kilka godzin. Policja wyznaczyła objazdy przez Lutczę, Strzyżów i Czudec. Mimo chaosu komunikacyjnego, na miejscu dochodziło do gestów zwykłej ludzkiej życzliwości, które przełamywały atmosferę grozy.
W działaniach ratowniczych wzięło udział 7 ratowników z OSP Połomia, zastępy z JRG Strzyżów, policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Po udzieleniu pomocy poszkodowanemu i zabezpieczeniu uszkodzonych pojazdów, strażacy zajęli się uprzątnięciem jezdni z odłamków i płynów eksploatacyjnych.
DK19 w Połomi została odblokowana przed godziną 10:00. Policja ustala teraz dokładne przyczyny tego zdarzenia. (mob)
Czytaj więcej:
Nowy most w powiecie rzeszowskim już otwarty. To zmiana dla lokalnej społeczności [ZDJĘCIA]
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
